Dodaj do ulubionych

totempotem - the super remix czyli kto jest kto...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 00:54
Drodzy forumowicze.
Aby przyblizyc wam postac i poglady kolezanki o wdziecznym
nicku "totempotem", ponizej zebralem (przyznaje wyrywkowo) kilka jej
wypowiedzi na tematy moralnosci, pomocy bliskim, posiadania (lub nie) psa,
tudziez jej (bo sama je tworzy) norm wspolzycia spolecznego.
MILEJ ZABAWY!



"Nie mogę się z Tobą zgodzić...gdybym miała do wyboru ratować swojego psa czy
obce dziecko, ratowałabym swojego psa.

Może raczej zastanów się nad swoją...niby w czym Twoim zdaniem człowiek jest
lepszy od psa i z jakiego powodu jest ważniejszy od psa...tylko dlatego, że
jest człowiekiem ? czemu uważasz, że pies jest gorszy od człowieka...masz na
to jakieś racjonalne argumenty ?

gdzie jest zapisane, że kabatka z
law mają prawo mieć czyste chodniki ? ja takiego przepisu nie widziałam...nie
widziałam też przepisu, że kabatka z law mają prawo jeść idąc ulicą

mój pies jest członkiem rodziny a nie psem jakims tam
sobie niższym gatunkiem, który mam w pogardzie

Niestety, nie mogę się z Tobą zgodzić...pies jest tylko psem,mimo, że jakiś
swój rozumek ma

Moje dzieci i mój pies są dla mnie ważniejsi, niż Wy wszyscy razem do kupy
wzięci

Jak Twoje dziecko bawiące się na stawie wpadnie do przerębla i mój pies
wpadnie do przerębla w tym samym stawie, to oczywiście, że w nosie mam Twoje
dziecko i ratuję swojego psa

bardziej wkurzają mnie rozdarte pod moimi oknami bachory, niż szczekający
pies albo zanieczyszczający trawnik...może to by był dobry pomysł...jakies
paralizatory, albo kulki ze śmierdzielami...dopiero mamusia by
zanieczyszczała chodnik gdyby musiała dziecięcą kuteczkę czyścić

Normy moralne i normy etyczne sama dla siebie tworzę

Mój pies jest dla mnie ważniejszy niż obcy człowiek...koniec i kropka...i
myślcie i piszcie sobie co chcecie...w nosie mam Was i Wasze
dzieci...przecież
Wy nic dl mnie nie znaczycie...ot po prostu obce osoby,

No więc po raz kolejny powiem Ci, że ja psa nie mam...

z moim psem jestem związana emocjonalnie i znaczy dla mnie więcej niż
Wy wszyscy razem wzięci

nie mam psa, z którym bym mieszkała

Moja etyka moja oralność i moja postawa życiowa, dopóki nie zrobię komuś
krzywdy lub nie zabiję, są moją sprawą

i co ma zrobić ??? wpuścić sąsiadom gaz łzawiący na balkon albo wystawić na
swój balkon jakieś smrody,żeby dzieciaka tam nie wystawiali ??? co mnnie
obchodzi, że dziecko płacze ???

Pozdrawiam i życę Wam w życiu wszystkiego najgorszego.

a kto ci tak napierdział w ucho ?"

Edytor zaawansowany
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 27.04.05, 09:47
    Wyszło fantastycznie!
    Niektóre są smutne, np. "gdybym miała do wyboru ratować swojego psa czy obce
    dziecko, ratowałabym swojego psa" lub żałosne "gdzie jest zapisane, że kabatka
    z law mają prawo mieć czyste chodniki" i świadczą wymownie o autorce, ale samo
    zestawienie extra!

    Pozdrawiam Ciebie i totempotem (znaną ursynowską społeczniczkę:) ), która
    dostarcza nam tylu inteligentnych przemyśleń dzięki którym możemy inaczej
    patrzeć na życie!
    E.
  • totempotem 27.04.05, 09:56
    Następny mądrala...czyżby sylvio w zmienionej postaci kryjący się pod wieloma
    nickami ???...


    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • totempotem 27.04.05, 09:51
    Dziękuję za czas poświęcony na wybranie tych wyrwanych z kontekstu moich
    wypowiedzi...Cała moja rozmowa z Tobą dotyczyła przekonania Cię, że
    posługiwanie się i komentowanie wyrwanych z kontekstu zdań jest totalną
    głupotą...kompletnie nic nie zrozumiałeś...jak i tak prostej rzeczy, że można
    mieć psa, z którym nie mieszka się pod jednym dachem...boszszsz z kima ja
    rozmawiam...
  • rotisiv 27.04.05, 10:22
    Wyrwanymi z kontekstu zdaniami to mozna tworzyc programy lub audycje
    satyryczne, vide ROZMOWY ROLOWANE lub DZIENNIK WIECZORNY Fedorowicza. Nie maja
    zadnego znaczenia. Moga stanowic jedynie radosna tworczosc wlasna.
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 27.04.05, 10:44
    Przeczytaj poniższy tekst.
    Jest on kategorycznie jednoznaczny.
    nie wyobrażam sobie kontekstu, w którym takie zdanie może zabrzmieć dwuznacznie!

    <<gdybym miała do wyboru ratować swojego psa czy
    obce dziecko, ratowałabym swojego psa>>

  • totempotem 27.04.05, 11:14
    Podaj proszę przepis,który nakazuje mi narażać swoje życie i zdrowie dla innego
    człowieka ?
    Może Ty mi odpowiesz, bo jakoś ani law, ani sylvio ani kabatka nie byli w
    stanie...
    To chyba ja decyduję o tym, co jestem w stanie zaakceptować i w jakich
    granicach się poruszać ( nie wykraczających poza prawo) a nie jacyś desperaci
    na forum ...
    Moja moralność i moja etyka wewnętrzna, ugruntowana na podstawie doświadczeń i
    wiedzy, którą zdobywam przez całe życie, umożliwia mi akceptację pewnych
    ludzkich zachowań,tolerancję dla poglądów innych,ich prawo do posiadania
    własnych pragnień i potrzeb ...
    Kazdy z nas jest inny i każdy poprzez swój system wartości i doświadczenia
    życiowe ocenia, akceptuje i krytykuje - co jest etyczne, co jest moralne to już
    każdy wie sam i każdy sam to ocenia,bo to są jego odczucia i jego brak
    tolerancji na pewne zachowania...
    Krytyka powinna dotyczyć zachowań ludzkich, bo nikt nie jest swoim
    zachowaniem...każdy z nas ma prawo do własnego zdania i wyrażania go w sposób
    kulturalny, każdy z nas ma prawo zachować się asertywnie i w przytoczonej tutaj
    np sytuacji ratowanie dziecko czy psa,uważam, że rodzic jest od pilnowania
    swojego dziecka,on za nie odpowiada,tak jak ja odpowiadam za swojego psa i to
    jest moja sprawa dla kogo chcę narażać swoje życie...no ale tu trzeba by
    jeszcze wiedzieć co to znaczy być asertywnym, co niestety w przypadku
    przytaczanych rozmówców bedzie trudnym zadaniem.
    Żadne z nich nie wykazało się asertywnością, wręcz odwrotnie,w wielu
    przypadkach, gdy nie mają już żadnych argumentów, uciekają w postawę
    manipulacyjną,agresywną,lub bierną...dodatkowo jeszcze o jakiejś konstruktywnej
    krytyce możemy tylko pomarzyć..liczy się to, że oni chcą i oni mają
    prawo...nikt inny się nie liczy a zwierzę jest przedmiotem...w tym kraju nigdy
    nie będzie dobrze, bo zawsze każdy tą flagę będzie ciągał w swoją stronę...
    Właściciel psa ma sobie psią kupę w kieszeń wsadzić, tak jak silvio nosi
    zasrane pieluszki w plecaku, a nikt nie pomysli o tym,że osoby płacące podatki
    mają prawo domagać się od Państwa wystawienia koszy ulicznych po to, aby taka
    możliwość była...to tak jakby na odcinku 3 kilometrów na Ursynowie nie malować
    pasów dla pieszych, stadem atakować tych, którzy przechodzą przez ulicę w
    miejscach gdzie pasów nie ma, pieszym radzić aby zaopatrzyli się w skrzydła i
    przytaczać przepisy kodeksu drogowego... bo jedynym miejscem na Ursynowie gdzie
    są kosze na psie odchody jest ulica...uliiiicaaaa....(no kto ze mną
    krzyknie)...MIELCZARSKIEGO !!!!

    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 27.04.05, 11:47
    >>Podaj proszę przepis
    -proszę bardzo:
    KODEKS KARNY art.162

    Więc, gdybyś:
    "miała do wyboru ratować swojego psa czy
    obce dziecko",i ratowałabyś swojego psa popełniłabyś przestępstwo.
    Nie masz prawa wybierać "ratuję dziecko czy ratuję swojego kundla".
    Masz prawo jedynie ocenić, czy ratowanie narazi cię na utratę życia lub
    na "ciężki uszczerbek na zdrowiu"
    Jeśli oszacujesz, że tak - powinnaś odstąpić od ratowania i dziecka i kundla.
    Jeśli nie - powinnaś ratować dziecko - inaczej popełniasz przestępstwo / 3 lata.
  • Gość: X IP: *.u.mcnet.pl 27.04.05, 12:07
    Niestety, totempotem jest niereformowalna - zadne argumenty nie docieraja do
    niej... :0(
  • totempotem 27.04.05, 12:34
    No cóż...wyklętą pozostanę,bo w przeciwieństwie do innych, którzy mają inne
    zdanie niż Wasze, jeszcze tutaj jestem ...taka dola wielkich ludzi;)...
    a może to jakiś eksperyment naukowy ? może książkę piszę ? może jakiś artykuł ?
    hmmm...w każdym razie napewno będziemy wszyscy sławni, bo cały czas wątki z
    naszymi nickami, są na samej górze ;)

    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • totempotem 27.04.05, 12:14
    Art. 162 [Nieudzielenie pomocy] § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w
    położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego
    uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia
    siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego
    uszczerbku na zdrowiu,podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.



    " Masz prawo jedynie ocenić, czy ratowanie narazi cię na utratę życia lub
    > na "ciężki uszczerbek na zdrowiu"
    > Jeśli oszacujesz, że tak - powinnaś odstąpić od ratowania i dziecka i kundla."

    Co ja powinnam a czego nie,to już jest Twoja interpretacja.
    Ja decyduję o tym, czy mam chęć narażać swoje życie dla człowieka - mogę w
    takiej sytuacji wezwać pogotowie.Do mojego psa pogotowie nie przyjedzie,więc
    jestem skazana na siebie.Wystarczy, że powiem,iż wg mojej oceny uratowanie
    życia człowieka naraziłoby mnie na utratę życia, natomiast uratowanie psa wg
    mojej oceny nie.


    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 27.04.05, 12:35
    "Wystarczy, że powiem"???

    Dla jasności - odpowiedz na 2 proste pytania:

    1) dziecko i Twój psiak są w niebezpieczeństwie. Niemożliwym/ Trudnym jest
    oszacowanie które z nich jest w większym zagrożeniu. Możesz ich uratować z
    narażeniem swojego życia lub zdrowia.
    Co robisz?

    2) dziecko i Twój psiak są w niebezpieczeństwie. Niemożliwym/ Trudnym jest
    oszacowanie które z nich jest w większym zagrożeniu. Możesz ich uratować bez
    narażenia swojego życia lub bez zagrożenia poważnej utraty zdrowia.
    Co robisz?

    Dwa bardzo proste pytania
    Ja w obu wypadkach zdecydowanie ratowałabym dziecko. W drugim przypadku również
    psa (nawet Twojego).
    Odważysz się odpowiedzieć prosto i krótko?
    Bez bredzenia o swojej moralności i etyce wewnętrznej?
  • totempotem 27.04.05, 12:38
    A co robią rodzice dziecka (zakładając, że nie jest to moje dziecko albo
    dziecko pod moją opieką ) ?


    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: X IP: *.u.mcnet.pl 27.04.05, 12:41
    Mogli, dla przykladu, utonac wczesniej w rzece...albo zginac po zawalonym
    budynkiem.
    Mozliwe, choc smutne.
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 27.04.05, 12:45
    ODPOWIEDZ - to tylko 2 proste pytania!!!
    Nie bój się!
  • totempotem 27.04.05, 12:48
    Nie odpowiem dopóki nie będę wiedziała gdzie są jego rodzice...
    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 27.04.05, 12:51
    Nie wiesz gdzie są.
    Nie ma ich w zasięgu wzroku.
    Nikt - tylko Ty możesz pomóc.
    Tylko Ty!
    Co ROBISZ?
    Co?
    Proste pytania - proste odpowiedzi?
    Co robisz?
    Nie bój się odpowiedzieć!
  • totempotem 27.04.05, 12:53
    a do czego Ci moje odpowiedzi posłużą ? do kolejnego pokopania ?

    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 27.04.05, 12:54
    Dziękuję za rozmowę.
    Wiedziałam, że nie odpowiesz.
    Nie pomyliłam się.

    Miłego dnia.
    E.
  • totempotem 27.04.05, 12:57
    bo to jakiś głupi pomysł był
    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 27.04.05, 13:01
    Nie to były tylko 2 bardzo, bardzo proste pytania, na które nie odważyłaś się /
    nie umiałaś / nie potrafiłaś odpowiedzieć.

    Przestraszyłaś się swoich odpowiedzi?

    To dobrze. Może "będą z Ciebie jeszcze ludzie"
  • totempotem 27.04.05, 13:06
    Nie widzę powodu abym miała brać udział w testach czy dwóch pytaniach...
    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 27.04.05, 13:14
    więc powiedz, czemu piszesz:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=23236278&a=23251214
    Odpowiedziałam - a Ty nadal nie.
    To proste - kłapać dziobem każdy potrafi. Jak przychodzi do konkretów - to
    uciekasz jak ostatni tchórz.
    Typowe.
    Niestety.
    Dlatego zadając pytania od razu wiedziałam, że nie podołasz odpowiedziom na nie.
    Starasz się być oryginalna - ale nie potrafisz jeszcze tej oryginalności bronić

    Rady:
    Więcej konkretów.
    Więcej odwagi w bronieniu swoich racji
    I mniej bredzenia


  • totempotem 27.04.05, 13:59
    Twoje rady przyjmuję z wdzięcznością.
    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 27.04.05, 14:27
    "Twoje rady przyjmuję z wdzięcznością"

    Proszę bardzo!
    Cieszę się, że mogę Ci pomóc:)))
    Jeśli będziesz potrzebowała innych rad - pytaj!
    To tyle na dziś.
    E
    .
  • Gość: X IP: *.u.mcnet.pl 27.04.05, 13:19
    Bo ty zla kobieta jestes... :-(
  • silvio1970 27.04.05, 12:42
    Gość portalu: E. napisał(a):


    > Dwa bardzo proste pytania

    lepiej daj jej lotki do darta wraz z tablicą. ciekawe czy sie domysli o co
    chodzi.
  • totempotem 27.04.05, 12:48
    przypominasz mi takiego jednego osobnika, marnej postury
    kurdupla,zakompleksionego okrutnie, bo bardzo długo nie mógł znaleźć
    dziewczyny, która by z nim wytrzymała dłużej niż miesiąc, a wśród znajomych,
    którym się zwierzał uznawany był za osobę przemądrzałą i kompleksy nadrabiał
    ilością przeczytanych książek i chwaleniem się swoją wiedzą...
    jego metodą na pokazanie, kto tutaj rządzi i próbą uzyskania przewagi nad
    przeciwnikiem, było wyszukiwanie słów (zajmowąło mu to bardzo duzo czasu),
    których potencjany rozmówca miałby nie zrozumieć...jaki był z siebie dumny, że
    on wie, a ktoś inny nie...to podnosiło jego poczucie
    wartości...sylvio...kompleksy z Ciebie wychodzą.
    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • silvio1970 27.04.05, 12:54
    totempotem napisała:

    Ludzie, jesli weżmiecie pod uwagę prędkość z jaką napierdziela w klawiaturę, to
    sa tylko 2 wytłumaczenia. Albo jest sejmową stenotypistką albo...JEST JEJ
    CONAJMNIE DWÓCH! To drugie by tłumaczyło wewnętrzna sprzeczność światopoglądu
    i tak szeroki horyzont zainteresowań sięgający od pornografii do ścieżek
    rowerowych.
  • totempotem 27.04.05, 12:55

    łapy, łapy, cztery łapy...


    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • totempotem 27.04.05, 14:09
    Dobrze, odpowiem zatem:

    1) dziecko i Twój psiak są w niebezpieczeństwie. Niemożliwym/ Trudnym jest
    > oszacowanie które z nich jest w większym zagrożeniu. Możesz ich uratować z
    > narażeniem swojego życia lub zdrowia.
    > Co robisz?

    - staram się uratowac i psa i dziecko

    > 2) dziecko i Twój psiak są w niebezpieczeństwie. Niemożliwym/ Trudnym jest
    > oszacowanie które z nich jest w większym zagrożeniu. Możesz ich uratować bez
    > narażenia swojego życia lub bez zagrożenia poważnej utraty zdrowia.
    > Co robisz?

    - ratuję oboje




    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 27.04.05, 14:25
    "staram się uratowac i psa i dziecko"

    Popracuj jeszcze nad kolejnością.
    Ale wydaje mi się, że zaczynasz powoli kumać o co chodzi.
    To cieszy
    E.

  • totempotem 27.04.05, 14:50
    właśnie taka kolejność jest dla mnie najwłaściwsza
    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 27.04.05, 15:11
    > właśnie taka kolejność jest dla mnie najwłaściwsza

    Zatem pomyliłam się - jeszcze nie kumasz.

    skoro jesteś w stanie narażać swoje życie dla swojego kundla - masz bardzo
    niskie poczucie własnej wartości.

    i z tym musisz zmierzyć się sama.
  • totempotem 27.04.05, 16:07
    To jest Twoje zdanie a ja się z nim nie zgadzam...i zgadłaś...
    to jest kundel,ze schroniska w dodatku :)

    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: UA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 11:46
    Tu się nie zgadzam z Tobą. Ratowanie innych nie jest obowiązkiem, jest
    działaniem zgodnie z sumieniem, a jeśli ktoś "nie widzi" lub "nie słyszy nic"
    nie jest w tym kraju karany. Gdyby było obowiązkiem to wielu ludzi siedziało by
    teraz za kratkami.
  • Gość: J IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 11:21
    I co w tym dziwnego? Jakbym miał do wyboru ratować własnego psa, czy obce
    dziecko to bym oczywiście uratował własnego psa! Wielkie mi mecyje...
  • totempotem 27.04.05, 12:06
    Sylvio z law tak się pogubili, że gdyby mieli ratować obcego psa i własne
    dziecko i własnego psa oraz obce dziecko to stojąc w wodzie po pas dzwoniliby
    zębami po pogotowie,a potem narzekali na forum, że tak długo nie przyjeżdża...


  • Gość: X IP: *.u.mcnet.pl 27.04.05, 12:09
    niezla ta totempotem... gdzie toto mieszka? Chyba nie na Ursynowie?
  • silvio1970 27.04.05, 12:26
    Gość portalu: X napisał(a):

    > niezla ta totempotem... gdzie toto mieszka? Chyba nie na Ursynowie?

    nie mam nawet jej telefonu, ale dzikuska musi być
  • totempotem 27.04.05, 12:29
    biegam w spódniczce z trawy i jadam kokosy z palmy na Rondzie de Goulla...


    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: X IP: *.u.mcnet.pl 27.04.05, 12:36
    totempotem napisała:

    > biegam w spódniczce z trawy i jadam kokosy z palmy na Rondzie de Goulla...



    No w to akurat jestem w stanie uwierzyc...
  • totempotem 27.04.05, 12:39
    Ha...pierwszy sukces na moim koncie yes,yes,yes :)

  • silvio1970 27.04.05, 12:40
    > No w to akurat jestem w stanie uwierzyc...

    dosatkowo permanentne wychłodzenie organizmu oraz dieta uboga w białko mogłyby
    tłumaczyć niedowład intelektualny osobnika.
  • totempotem 27.04.05, 12:43
    wiesz...to by oznaczało, że zbyt czesto sobie trzepiesz...dywany
  • totempotem 27.04.05, 12:28
    Chyba Ci jednak poczucia humoru nie stracza...no dalej dalej,chetnie poczytam
    swoje żarty...że Ci się chce czas tracić na takie pierdoły...
    Chciałam Ci tylko przypomnieć, że wczoraj coś bajdurzyłes o tym, że pcham się
    na scenę...a Ty sam widownię przyciągasz tworząc kolejne wątki na mój
    temat...brak konsekwencji...
  • Gość: X IP: *.u.mcnet.pl 27.04.05, 12:37
    To ona pisze juz wszedzie?
    Pewnie niedawno jej pan kupil sobie kompa i pod jego nieobecnosc skacze sobie
    po forach...
  • totempotem 27.04.05, 12:42
    No widzisz...a tak trudno było Ci uwierzyć, że pieski mogą byc bardziej
    rozwinięte intelektualnie od dzieci...

    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: X IP: *.u.mcnet.pl 27.04.05, 12:44
    totempotem napisała:

    > No widzisz...a tak trudno było Ci uwierzyć, że pieski mogą byc bardziej
    > rozwinięte intelektualnie od dzieci...


    A wiec przyznajesz sie, ze jestes psem...?!
  • silvio1970 27.04.05, 12:46
    No dobra panowie (i panie)- dość tych podłych zartów. Ten ktoś jest w sumie
    bardzo zagubiony i barkuje mu ludzkiego ciepła. Przestańmy więc żartować i
    dajmy mu (jej) jeszcze jedną szansę. Nieh wie jakie z nas ludzkie paniska.
  • totempotem 27.04.05, 12:54
    Pożartujmy jeszcze...ja się dobrze bawię

    -
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • totempotem 27.04.05, 13:09
    Jestem wzruszona (chlip chlip) cóż za wyrozumiałość i wrażliwość (chlip
    chlip),może będą z Ciebie ludzie (chlip chlip) czy ktoś mógłby podać mi
    chusteczkę, makijaż mam na brodzie ?


    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • silvio1970 27.04.05, 13:16
    > czy ktoś mógłby podać mi
    > chusteczkę, makijaż mam na brodzie ?

    proszę, nie to żebym cię zaraz polubił ale chrześcijańska spuścizna do czegoś
    zobowiązuję. nie wiem gdzie masz makijaż.
  • totempotem 27.04.05, 13:57
    hmmm...Ty i chusteczka z misiem ???
    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • totempotem 27.04.05, 12:49
    how how
    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: law IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 22:57
    Przyznaj, totempotem, wstyd ci troche za twoje wypowiedzi...?
  • totempotem 28.04.05, 10:26
    Niby czemu ma być mi wstyd ?
    twoje ograniczenie umysłowe nie pozwala Ci na właściwą ocenę sytuacji, ty po
    prostu jestes tak stwardniały, że nie umiesz żartować...

    Szkoda mi czasu na takie pierdoły i jakoś nie jesteś dla mnie szczególnie
    wyjątkowy, abym poświęcała swój czas na wyszukiwanie po internecie twoich
    wypowiedzi,ale sądząc po toku Twojego rozumowania historyjka wyszłaby zapewne
    ciekawsza...
    ale bardzo dziękuję, że poświęciłeś swój czas na to, aby cytować moje
    wypowiedzi :)
    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 28.04.05, 10:32
    przyłączam się do podziękowań totempotem.

    Również dziękuję za to, że poświęciłeś czas na cytowanie natchnionych
    wypowiedzi naszej ulubienicy:)
    Miłego dnia
    E,
  • totempotem 28.04.05, 10:41
    Wiesz...powiem tak, pisać sobie może każdy co chce, a co tak naprawdę w życiu
    robi to już inna bajka...może np ty masz w zwyczaju sikanie za przystankiem,
    albo rzuacnie papierków na ulicy, albo np jestes nimfomanka, albo np możesz być
    jakimś sadystą psychicznym,albo katujesz swoje dzieci...skąd ja mam wiedzieć,
    ze tak nie jest ? nie muszę Ci przecież wierzyć w to co piszesz...
    MOŻE PO PROSTU TROCHĘ WIĘCEJ DYSTANSU DO TEGO CO CZYTASZ ułatwiłoby Ci życie...
    może po prostu traktuj forum jako dobrą zabawę a nie receptę na życie jako i ja
    traktuję...


    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 28.04.05, 11:16
    "może(...)np jestes nimfomanka, albo np możesz być jakimś sadystą
    psychicznym,albo katujesz swoje dzieci..."

    skąd takie chore domysły?
    ty masz naprawdę coś z głową.
    Myślisz, że katuję swoje dzieci? czy tego typu rozważania są przykładem - jak
    piszesz - dobrej zabawy na forum?
    jeśli tak - różnimy się poczuciem humoru.
    diametralnie.
  • totempotem 28.04.05, 13:12
    gdzie napisałam, że uwazam iż jesteś
    ""może(...)np jestes nimfomanka, albo np możesz być jakimś sadystą
    > psychicznym,albo katujesz swoje dzieci..."

    Przeczytaj jeszcze raz wszystko co napisałam a nie fragment, ze zrozumieniem,
    to wyczujesz sens tych słów..ja nie piszę po chińsku...

    A nie mówiłam...zbyt się przejmujesz tym co ludzie piszą, powiem więcej,
    wszystko za bardzo bierzesz do siebie i jeszcze nadinterpretujesz...
    czy ja muszę wierzyć w to co Ty piszesz ? dlaczego ?
    skąd mam wiedzieć, ze jesteś taka jak siebie kreujesz i o sobie mówisz ?

    Więcej dystansu do tego co się dzieje na forum zalecam,
    dziekuję za wizytę zapraszam ponownie, rachunek proszę opłacić na recepcji...



    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • silvio1970 28.04.05, 13:12
    totempotem napisała:

    > Wiesz...powiem tak, pisać sobie może każdy co chce, a co tak naprawdę w życiu
    > robi to już inna bajka...może np ty masz w zwyczaju sikanie za przystankiem,
    > albo rzuacnie papierków na ulicy, albo np jestes nimfomanka

    a totempotem być może wacle nie ciągnie druta każdemu faciowi któremu stanie
    jego mały penis. tak, życie jest znacznie ciekawsze od tego co jestesmy w
    stanie sami wykreować.
  • totempotem 28.04.05, 13:14
    a sylvio być może wcale nie jest chodząca ciotą mimo, że jego nick mógłby na to
    wskazywać...


    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • silvio1970 28.04.05, 13:18
    totempotem napisała:

    > a sylvio być może wcale nie jest chodząca ciotą mimo, że jego nick mógłby na
    >to wskazywać...


    jestem twoim alter ego
  • totempotem 28.04.05, 13:25
    naprawdę ? ... niemożliwe, dawno już bym popełniła samobójstwo



    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • p.o.box.77 28.04.05, 10:46
    eh koledzy i koleżanki, wychodzą z was najprymitywniejsze instynkty. a zapał z
    jakim ośmieszacie innych forumowiczów, to totalna żenada.

    nie macie klasy ani trochę, to bije w kreowany przez was
    wizerunek: "prawdziwego warszawiaka", "światłego obywatela europy"... itd itd.

    czyli wniosek: w tym kraju zawsze będzie tak samo. Mam nadzieję że "...znowu
    się mylę..."
  • Gość: karola IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.04.05, 12:36
    popieram-totalna żenada,jak można kompletnie się nie znając tak po sobie
    jechać,a fe!!
  • Gość: fenix IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 12:58
    ta "świetna zabawa" jest wynikiem brutalnego egocentryzmu Sylvio i zaciekłości
    jego fagasa law, obydwaj są kompromitacją forum Ursynów. banujmy ich wypowiedzi
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 28.04.05, 13:13
    > ta "świetna zabawa" jest wynikiem brutalnego egocentryzmu Sylvio i
    zaciekłości jego fagasa law


    NIE ZGADZAM SIĘ!!!!!!!!!!!
    nie umniejszaj roli totempotem!!!!
    tyle się dziewczynka napracowała nad stworzeniem swojego image´u, tyle napociła
    się nad klawiaturą a ty teraz całe zasługi przypisujesz facetom!
    to nie fair!

  • totempotem 28.04.05, 13:15
    ojej...nawet swoich FANów mam...
    jestem IDOLEM...yes yes yes..to już mój drugi sukces



    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • silvio1970 28.04.05, 13:16
    Gość portalu: E. napisał(a):

    > > ta "świetna zabawa" jest wynikiem brutalnego egocentryzmu Sylvio i
    > zaciekłości jego fagasa law
    >
    >
    > NIE ZGADZAM SIĘ!!!!!!!!!!!
    > nie umniejszaj roli totempotem!!!!
    > tyle się dziewczynka napracowała nad stworzeniem swojego image´u, tyle
    napociła

    ej...nie zdradzaj sekretów alkowy
  • silvio1970 28.04.05, 13:15
    Gość portalu: fenix napisał(a):

    > ta "świetna zabawa" jest wynikiem brutalnego egocentryzmu Sylvio i
    zaciekłości
    > jego fagasa law, obydwaj są kompromitacją forum Ursynów. banujmy ich
    wypowiedzi

    Forum dla foremek!
  • totempotem 28.04.05, 13:26
    Twoja foremka ma uszkodzoną tę część gdzie normalne foremki mają głowę...


    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • silvio1970 28.04.05, 16:25
    totempotem napisała:

    > Twoja foremka ma uszkodzoną tę część gdzie normalne foremki mają głowę...

    ja mam głowę gdzie trzeba, tobie pozostaje pusta foremka. może od czasu do
    czasu zagrzechocze, ale i to raczej przypadkiem
  • totempotem 28.04.05, 19:25
    No to u Ciebie to napewno nie zagrzechocze...do grzechotania potrzeba dwóch
    półkól, nawet jak są małe...pół główki z jednym neuronkiem nie ma się z czym
    spiknąć... biedactwo...nie możesz hałasu główką narobić to chociaż na forum
    może się uda...sądząc po wypowiedziach innych forumowiczów jesteś na dobrej
    drodze...będziesz mógł wziąć udział w WYBORACH PÓŁGŁÓWKI ROKU...puchar będzie z
    kapusty, a medal z głąbka...JUŻ NA CIEBIE CZEKA...ALEŚ TY WIELKI...


    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • silvio1970 29.04.05, 09:15
    totempotem napisała:

    > No to u Ciebie to napewno nie zagrzechocze...do grzechotania potrzeba dwóch
    > półkól

    do grzechotania bynajmniej żadne pókule nie sa niezbędne, więc daruj sobie te
    potrząsanie tymi twoimi. Bo jeszcze coś w środku by się cos zdało mieć.
  • totempotem 28.04.05, 13:35
    i nie będziemy już się bawić ? ;)
    a może on jeszcze nie wie, że jesteśmy moderatorami ? ;)


    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • totempotem 28.04.05, 13:37
    karola..to jest dla niektórych normalne...wystarczy poczytać sobie inne
    wątki...ja nie mam tyle zapału co law i mam ciekawsze zajęcia, niż wyszukiwanie
    jego wypowiedzi,a mix moznaby z tego całkiem niezły zrobić...mam pewien pomysł,
    ale zrealizuję go jak już kompletnie nie będę miała nic ciekawego do
    zrobienia...a forum jakie jest każdy widzi i nie ma co się przejmować...lepiej
    pobaw się z nami ;)


    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • silvio1970 28.04.05, 13:14
    p.o.box.77 napisał:

    > eh koledzy i koleżanki, wychodzą z was najprymitywniejsze instynkty. a zapał
    z
    > jakim ośmieszacie innych forumowiczów, to totalna żenada.

    jaki tam zapał, po prostu lubimy ciagnąć za warkocze wszystkie rude dziewczynki
  • totempotem 28.04.05, 13:21
    "> jaki tam zapał, po prostu lubimy ciagnąć za warkocze wszystkie rude
    dziewczynki"

    jaki tam zapał, po prostu lubimy ciagnąć...wszystkie męskie "warkoczyki"
    chyba tak powinno brzmiec to zdanie ... czyż nie ? sylvio Ty nasza cioteczko
    forumowa,co dobrą rada każdemu służysz...

    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • silvio1970 29.04.05, 09:20
    totempotem napisała:


    > jaki tam zapał, po prostu lubimy ciagnąć...wszystkie męskie "warkoczyki"
    > chyba tak powinno brzmiec to zdanie ...

    jesli juz tak lubisz ciągnąć, to na marginesie twoich wybitnie teoretycznych
    zainteresowań mężczyznami podpowiem ci że znacznie bardziej skuteczne jest
    pociąganie za woreczek. pozwala to na opóźnienie tego momentu co to wiesz ale
    jeszcze nigdy ci się nie udało. A to lepsze niż lokalna sława na FU.
  • totempotem 28.04.05, 13:48
    No co z Wami ?

    Ciasteczka mi się kończą i paluszki ...




    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • silvio1970 29.04.05, 09:21
    totempotem napisała:

    > No co z Wami ?
    >
    > Ciasteczka mi się kończą i paluszki ...

    jak będziesz tyle żarła, to nigdy sobie faceta nie znajdziesz.
  • totempotem 29.04.05, 10:31
    Ale z Ciebie dzieciak jest...brak słów.


    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: marcin IP: *.aster.pl 04.05.05, 07:55
    > jak będziesz tyle żarła, to nigdy sobie faceta nie znajdziesz.



    he, he

    dobre!!!
  • totempotem 04.05.05, 12:33
    To jakieś ostatnie podrygi desperata, który uparł się aby dogryzać...
    Tu płakać trzeba a nie się cieszyć...

    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • Gość: Marcin IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.05.05, 07:53
    > Tu płakać trzeba a nie się cieszyć...


    co cię ugryzło?
    Czy ja powiedziałem, że się cieszę?
    Jeśli już - to się śmieję (widzisz różnicę???) - bo ... udał mu się dowcip!!!
    I to tyle!
    Nie próbuj dostrzegać we wszystkim podtekstów.
    Spójrz z perspektywy - to naprawdę było zabawne
  • totempotem 05.05.05, 09:54
    A Ciebie co ugryzło ? :)
    Ja Cię nie atakuję,jak Cię to cieszy to się śmiej, mnie też to
    rozbawiło,komentuję tylko, że tak dogryzają Ci, którzy juz nie mają
    argumentów...
    Szczególnie śmiesznie to brzmi jak ktoś mnie zna i wie jak wyglądam :)))

    --
    "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą"
  • totempotem 06.05.05, 14:47
    Uprzejmie informuję, że nie będę odpowiadać na posty, nie dlatego bynajmniej,
    że nie mam nic do powiedzenia :)) ale dlatego, że dość mam atmosfery, która
    tutaj panuje.

    Ba...nawet nie zamierzam ich czytac...po prostu stąd znikam.

    Pozdrawiam wszystkich, z którymi mogłam sympatycznie porozmawiać :)

  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 06.05.05, 15:09
    Wolałabym, żebyś powiedziała "Żegnam" zamiast "do widzenia".
    No cóż - nie zawsze marzenia się spełniają.
    Mam nadzieję, że opuściłaś całe forum "Ursynów", a nie tylko ten wątek.
    Nie pozdrawiam Cię.
    Nie dlatego, że jestem nieuprzejma ale dlatego, że i tak (jak zapowedziałaś)
    nie będziesz tego czytać.
    E.
  • Gość: X IP: *.u.mcnet.pl 06.05.05, 18:35
  • Gość: law IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 11:09
  • Gość: pp IP: *.waw.tgc.pl / 212.244.73.* 11.05.05, 13:10
    nie chce mi sie czytac calego tego watku, nie znam totempotem ale GDYBYM MIALA
    DO WYBORU RATOWAC SWOJEGO KOTA (PSA NIE MAM, ALE NA JEDNO WYCHODZI) LUB CUDZE
    DZIECKO RATOWALABYM SWOJEGO KOTA". A niby dlaczego mialoby byc inaczej? O co
    wam chodzi z atakowaniem totempotem wlasnie za to?
  • Gość: E. IP: *.bwm.com.pl / *.unused.zigzag.pl 11.05.05, 13:30
    nudzisz...
    to już było...
    przeczytaj wątek - może coś zrozumiesz...

    a tak wogóle - to myślę, że chyba znasz totempotem - a może nawet nią jesteś?

    Malutka schizofrenia?:))))

    Trudno mi sobie wyobrazić, żeby na jednym forum były dwie aż tak tępe kobiety!
  • Gość: law IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 21:05
    Gość portalu: pp napisał(a):

    > nie chce mi sie czytac calego tego watku, nie znam totempotem ale GDYBYM
    MIALA > DO WYBORU RATOWAC SWOJEGO KOTA (PSA NIE MAM, ALE NA JEDNO WYCHODZI) LUB
    CUDZE DZIECKO RATOWALABYM SWOJEGO KOTA". A niby dlaczego mialoby byc inaczej? O
    co wam chodzi z atakowaniem totempotem wlasnie za to?


    Kolejne chore dziecko cywilizacji... :-(
    Poza tym - nie taki jest temat tego watku!!!!
  • Gość: law IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 21:08
    Niby piszesz z TGC - Miedzynarodowej Kancelarii Prawnej - a taka glupiutka
    jestes...
    :-(

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka