Dodaj do ulubionych

Mandaty po Geant'em

18.12.05, 16:28
Wczoraj zauważyłam, że pod Geantem na Ursynowie
zaparkowały radiowozy Policji - nareszcie powlepiali mandaty tym,
którzy bezprawnie parkują na miejscach wyznaczonych dla inwalidów.
Edytor zaawansowany
  • Gość: gosc IP: *.aster.pl 18.12.05, 17:11
    Przydałoby się, żeby zaczeli je wlepiać tym co parkują na trawnikach...
  • dziedzicznacytadelafinansjery 22.12.05, 21:31
    Tylu bloczków mandatowych nie mają zakupionych, obawiam się...
    --
    Czy był pan członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej?
  • Gość: gość IP: *.aster.pl 18.12.05, 19:14
    I bardzo dobrze. Szkoda, że tak późno.
    A może to byli inwalidzi umysłowi???
  • mary_ann 18.12.05, 22:06
  • Gość: Sasiad IP: *.aster.pl 18.12.05, 23:40
    Powinni jeszcze karac tych, co parkuja jak ostatnie ofermy i zajmuja dwa miejsca.
  • java9 18.12.05, 23:47
    Powinni,
    a tych, którzy krzywo parkują na dodatkowe przeszkolenie z manewrów na placyku.

  • Gość: pomidorekk IP: *.acn.waw.pl 19.12.05, 12:15
    no tak, ale chyba byli tam w związku z akcją" złodziej sklepowy i parkingowy".
    Dorn wysłała policjantów i żandarmów, aby zaopiekowali się sklepowiczami, któzy
    w szale zakpupów dają się obrobić.
  • java9 19.12.05, 15:01
    dreptali wokół zaparkowanych (na miejscach dla inwalidów ) samochodów,
    szczególnie przy przedniej szybie, a potem spisywali numery rejestracyjne.
  • Gość: pomidorekk IP: *.acn.waw.pl 19.12.05, 16:28
    ach, to jak tak to macie racje.
  • java9 19.12.05, 17:09
    :))
  • esimona 19.12.05, 18:09
    Dziś w Tesco przez głosnik we wnętrzu apelowali do kierowcy, który zaparkował
    samochód na miejscu przeznaczonym dla inwalidy, żeby się spalił ze wstydu.
    Komunikat był podany 2 razy.
  • Gość: Nadja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.12.05, 19:55
    Ja bym sie nie spaliła ze wstydu. Sorry, ale jak widzę 10 wolnych miejsc dla
    inwalidów, a następne wolne sa na końcu parkingu, to staję, zwłaszcza zimą. I
    naprawdę nie mam wyrzutów sumienia.
  • jan-w 19.12.05, 20:05
    Nie masz wyrzutów sumienia ? To znaczy że czujesz się inwalidą. Jeśli nie
    narządów ruchu, to ... A na marginesie nie ma nigdy 10 wolnych miejsc dla
    inwalidów. Zawsze zajmują je inwalidzi umysłowi.
    --
    Kabaty-Moczydlo
  • Gość: Nadja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.12.05, 20:09
    Uwierz mi, że jednak bywa 10 wolnych miejsc. I nie jestem inwalidka umysłową,
    po prostu nie mam czasu na jeżdżenie po całym parkingu i szukanie miejsca,
    zwłaszcza kiedy jestem na zakupach z dziećmi.
  • Gość: guest IP: *.acn.waw.pl 19.12.05, 20:50
    Jasne. Zgadzam się. Na pewno reszta parkujących ma nadmiar czasu, albo nie ma
    dzieci albo to zwyczajnie frajerzy. I dobrze im tak. Pogratulować.
  • Gość: Brulion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 21:30
    Pewnie, kto by tam sie przejmowal inwalidami.
    Smierc frajerom niech zdychaja.
    Wlasnie tacy ludzie jak ty sprawiaja, ze w tym kraju
    jest tak gowniano.

  • yavorius 20.12.05, 08:21
    Dzieciaków ci narobili i się mścisz na innych?
    --
    A ćfu?
  • Gość: Nadja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.05, 10:11
    No to teraz pokazałeś, co potrafisz Ty pełen empatii człowieczku.
  • yavorius 20.12.05, 10:26
    Masz szczęście, że nie kupuję w Geancie, bo takim pańciom jak Ty, które parkują
    na miejscach na inwalidów, poprzebijałbym wszystkie opony.
    --
    A ćfu?
  • mary_ann 20.12.05, 09:58
    Taaak, te dodatkowe sześćdziesiąt sekund, po prostu straszne...
  • Gość: Nadja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.05, 10:08
    Nie chodzi o dodatkowe sześćdziesiąt sekund, ale o bezpieczeństwo dzieci.
    Spróbuj pojechać w dwojgiem (3 i 4 lata) na zakupy do Geanta i zaparkuj w
    drugiej części parkingu, to może zrozumiesz.
  • mary_ann 20.12.05, 10:17
    > Spróbuj pojechać w dwojgiem (3 i 4 lata) na zakupy do Geanta i zaparkuj w
    > drugiej części parkingu, to może zrozumiesz.

    Jeżdżę regularnie do różnych supermarketów (w tym ursynowskiego Geanta) z
    dwójką małych dzieci. Uprzedzam pytanie - sama, bez drugiej pary rąk do pomocy.
    Zdarzało mi się parkować w drugiej części parkingu wielokrotnie. Nie widzę
    problemu.
  • yavorius 20.12.05, 10:27
    Pewnie po drugiej stronie parkingu cała masa pedofili się czai?

    <jeb>
    --
    A fosfor z zapałek?
  • marek.dumle 21.12.05, 08:21
    Gość portalu: Nadja napisał(a):
    > Nie chodzi o dodatkowe sześćdziesiąt sekund, ale o bezpieczeństwo dzieci.
    > Spróbuj pojechać w dwojgiem (3 i 4 lata) na zakupy do Geanta i zaparkuj w
    > drugiej części parkingu, to może zrozumiesz.

    Moja żona podjeżdża czasem pod Geanta sama z małymi córkami, ale nigdy by nie
    zaparkowała "na inwalidzie".
    Nie oceniam Cię, ale... "tak się nie robi"
    Jedyne co moim zdaniem mogłoby trochę usprawiedliwiać do deszcz "jak z cebra".
    W przypadku dzieciaków faktycznie szkoda żeby mokły.
  • dziedzicznacytadelafinansjery 26.12.05, 18:22
    Geant wprowadził, obok miejsc dla inwalidów, specjalne miejsca dla matek z
    dziećmi - żeby nie musiały jechać na drugą część parkingu. No i teraz jest jakiś
    sobie, dajmy na to facet z brzuchem, który się boi zawału - i on przecież nie
    będzie jeździł i szukał miejsca na końcu parkingu - bo dostanie zawału - a tutaj
    jest 10 pustych miejsc dla matek z dziećmi - i on nie ma wyrzutów sumienia i tam
    parkuje.

    Po czym ty przyjeżdżasz z dziećmi - i masz wszystkie miejsca zajęte przez takich
    brzuchatych panów, którzy też mają usprawiedliwienie dla swojego stawania tutaj.

    Już łapiesz o co chodzi?
    --
    Czy był pan członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej?
  • java9 19.12.05, 21:45
    a potem ponarzekam sobie w innym watku, ze nikt nie ustapil mi miejsca
    przeznaczonego dla matki z dzieckiem gdy jechalam autobusem z dziecmi.

    wiesz, to by mialo jaki sens, gdybys sidziala w tym samochodzie i wtedy,
    gdy podjezdza inwalida wyparkowala sie , ale Ciebie nie ma na miejscu,
    jestes w sklepie i nie wiesz czy wlasnie ktos tego miejsca nie potrzebuje.

    wlascicielem parkingu jest Geant i jesli zadecydowal,ze tam moze stawac
    samochod inwalidy, to jest to jego swiete prawo a ty musisz tego przestrzegac,
    w innym przypadku mandacik sie nalezy.

    nie rozumiem glupty takich ludzi,
    niestety sa wsrod nas.



  • Gość: Nadja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.05, 10:17
    Nie jestem jedną z tych matek, które dyszą nad pasażerami w
    metrze/autobusie/tramwaju, by ustapić im miejsca, a później sadzają dziecko.

    Ja mam swoje racje, Ty swoje. Spróbuj tylko z 3- i 4- latkiem przejść cały
    parking pchając jeszcze wózek. Chyba wolę mandacik niż żeby dziecko potrącił
    samochód.
  • yavorius 20.12.05, 10:28
    Gość portalu: Nadja napisał(a):
    > Ja mam swoje racje, Ty swoje. Spróbuj tylko z 3- i 4- latkiem przejść cały
    > parking pchając jeszcze wózek.

    Wystarczy zostawić dziecko w domu.

    ##
    > Chyba wolę mandacik niż żeby dziecko potrącił samochód.

    Wystarczy na dziecko uważać, albo wsadzić je do wózka.
    --
    A ryby biorą?
  • java9 20.12.05, 11:00
    oj aż dziwne, że Cię jeszcze nikt nie zlinczował za wsadzanie dziecka do wózka
    sklepowego...
  • tvtotal2 20.12.05, 07:40
    Gość portalu: Nadja napisał(a):

    > Ja bym sie nie spaliła ze wstydu. Sorry, ale jak widzę 10 wolnych miejsc dla
    > inwalidów, a następne wolne sa na końcu parkingu, to staję, zwłaszcza zimą. I
    > naprawdę nie mam wyrzutów sumienia.

    to skoro jestes "matką" dla swoich dzieci, to przynajmniej zrób to nastepnym
    razem zaparkuj prawidłowo. Dzieci patrzą >> kiedyś zrozumieją idee integracji
    osób niepełnosprawnych i będą się z ciebie smiały (o ile juz tego nie robią..)
  • Gość: Ewa IP: 193.111.233.* 20.12.05, 09:58
    skoro wszyscy tutaj jestescie tacy prawi, to skad w tym kraju tyle przekretow,
    korupcji, afer???
    Bo ja bandyta nie jestem, ale nie przyprawiam sobie aureoli, owszem czasem
    parkuje na miejscu inwalidy (także pod Tesco), np, gdy ide do bankomatu i wiem,
    ze bede w srodku z 5 min - naiwnie ufam, że nie zjawi sie w tym czasie 5 czy 6
    inwalidow, ktorzy zajmą wszystkie puste miejsca obok mnie i moj samochod nie
    przeszkodzi w parkowaniu temu kolejnemu, ktory wlasnie nadjedzie.
    Bardzo nie lubie tak parkowac, ale owszem czasem to robie i naprawde uwazam, ze
    sa wieksze przestepstwa niz to.
    Czytajac was zastanawiam sie czy to hipokryzja przez Was przemawia, czy
    rzeczywisice jestescie tacy swieci, jesli to drugie, to oby Was było coraz
    wiecej.
  • java9 20.12.05, 10:03
    w moim przypadku to kwestia empatii.

    punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia - mam zdrowe nogi,
    zakupy wózkiem mogę podwieźć nawet na koniec parkingu,
    taki spacer dobrze mi zrobi,
    ale taki spacer dla inwalidy to już jest duży wysiłek,
    daltego miejsca dla nich są pod wejściem a nie na końcu parkingu.

    gdyby Ci utrwało kulasy to inaczej byś spojrzała na problem.
  • Gość: pomidorekk IP: *.acn.waw.pl 20.12.05, 10:12
    to nie świętość, tylko poczucie przyzwoitości (elementarne!!!). Jak komuś nie
    chce się gnać przez cały parking to to jest zwykłe wygodnictwo i lenistwo. I
    tyle. A znak z parkingiem dla inwalidów nie jest po to aby czasami łamać prawo
    na 5 minut, tylko po to, żeby tam nie parkowac i tyle. Nie wazne czy przyjedzie
    5 inwalidów czy 100. Potem się zaparkuje na 10, potem na 20 minut i ani sie
    człowiek obejrzy, a jego wygodnictwo weźmie górę nad rozsądkie
  • Gość: Ewa IP: 193.111.233.* 20.12.05, 10:25
    To co piszesz to hipokryzja dla mnie. Nie znam osoby, ktora nie zlamałaby nigdy
    jakiegoś zakazu, jesli Ty nia jesteś to gratuluję, choć trudno mi w to wierzyć.
  • java9 20.12.05, 10:37
    no tez mi argument ":jakoś trudno mi uwierzyć"

    podyskutuję chętnie jak znajdziesz jakiś inny.
  • lewe_oko 20.12.05, 10:39
    Mi też "jakoś trudno uwierzyć", że ktoś może tak rozumować...
    --
    zawsze na południu
  • java9 20.12.05, 10:44
    ja widzę dośc istotną różnicę pomiędzy
    Twoim "trudo mi uwierzyć" a jej "trudno mi uwierzyc".
  • lewe_oko 20.12.05, 10:45
    I ja ją widzę...
    --
    zawsze na południu
  • Gość: Ewa IP: 193.111.233.* 20.12.05, 11:27
    "no tez mi argument ":jakoś trudno mi uwierzyć""
    to nie argument a stwierdzenie, wyrazenie opinii

  • Gość: mieszkaniec IP: *.acn.waw.pl 20.12.05, 12:43
    > To co piszesz to hipokryzja dla mnie. Nie znam osoby, ktora nie zlamałaby nigdy
    > jakiegoś zakazu,

    A u was biją Murzynów, nie?
  • your_and 20.12.05, 10:10
    Nie hipokryzja. Tylko juz widziałem parę razy jak takich jak ty było ze czworo i
    miejsc brakowało...
    Zabieranie im miejsca jest szczególnie żałosne i budzi niesmak... nawet jeśli są
    wolne niewykorzystane miejsca.

  • Gość: Ewa IP: 193.111.233.* 20.12.05, 10:26
    Nie korzystam z ich miejsca, gdy jest ono jedyne lub gdy sa ze dwa wolne, tylko
    wtedy, gdy tam pusto
  • mary_ann 20.12.05, 10:14
    Gość portalu: Ewa napisał(a):

    > skoro wszyscy tutaj jestescie tacy prawi, to skad w tym kraju tyle
    przekretow,
    > korupcji, afer???
    > Bo ja bandyta nie jestem, ale nie przyprawiam sobie aureoli, owszem czasem
    > parkuje na miejscu inwalidy (także pod Tesco), np, gdy ide do bankomatu i
    wiem,
    >
    > ze bede w srodku z 5 min - naiwnie ufam, że nie zjawi sie w tym czasie 5 czy
    6
    > inwalidow, ktorzy zajmą wszystkie puste miejsca obok mnie i moj samochod nie
    > przeszkodzi w parkowaniu temu kolejnemu, ktory wlasnie nadjedzie.
    > Bardzo nie lubie tak parkowac, ale owszem czasem to robie i naprawde uwazam,
    ze
    >
    > sa wieksze przestepstwa niz to.
    > Czytajac was zastanawiam sie czy to hipokryzja przez Was przemawia, czy
    > rzeczywisice jestescie tacy swieci, jesli to drugie, to oby Was było coraz
    > wiecej.

    NIE parkuję na miejscach dla inwalidów (coś takiego mogę sobie wyobrazić tylko
    pod szpitalem w sytuacji zagrożenia zycia), nie pluję na ulicę, nie rzucam
    papierków i dzieciom też zabraniam, nie zastawiam wjazdów do bram, nie urządzam
    głośnych imprez wieczorno-noocnych w domu - i długo by tak można. Myślałam do
    tej pory, że jestem względnie normalna, a okazuje się, że to przejawy
    świętości. Wiadomość dnia!:-)
  • java9 20.12.05, 10:18
    Nie podniecaj sie tak :)

    Biorąc pod uwagę zwyczaje panujące w naszym kraju,
    taka postawa może szokować i co niektórym może wydawać się,
    że to "cuda niewidy"
    Dziwne,coś co wogóle nie powinno podlegać dyskusji,
    urasta do rangi problemu i dyskusji na forum.

    Może jakąś kampanię TV trzeba rozkręcić ?
  • mary_ann 20.12.05, 10:24
    Ee musiałaś tak brutalnie sprowadzić mnie na ziemię?!:-)
    A tak serio - normalność staje się chyba czymś dziwacznym albo ekscentrycznym.
    Jaki masz pomysł na kampanię?
  • java9 20.12.05, 10:35
    oj nie, ja teraz mam rybę po grecku,
    bigosy i porządki..... ;)

    coś krótkiego i wstrząsającego i kontrastowego.

    jakąs Ewę bym dała
    usmiechnięta i szczęśliwą,która właśnie zaparkowała na miejscu dl inwalidy i
    zamyka swoją nową czerwoną pandzię ;)i beztrosko mówi to co powyżej ( kolorowy
    obraz)

    ( w tle widać inwalidę,który chce zaparkować na oznakowanym miejscu
    zajętym przez tę właśnie Ewę ( czarno-biały film) i parkuje na końcu
    gdzieś a potem przeciska się wózkiem z drugiego końca parkingu) ,


    a potem tą samą Ewę z urwanym kulasem, mniej szczęśliwą i pchającą wózek
    z zakupami na koniec parkingu, uskuteczniającą slalom pomiędzy jadącymi
    samochodami.

    "Pomyśl co czują inni, zanim będziesz czuł to samo" powinno bić po oczach;)



    Zgrywam się, nie mam czasu myśleć teraz o tym :))
  • mary_ann 20.12.05, 11:00
    java9 napisała:

    > Zgrywam się, nie mam czasu myśleć teraz o tym :))

    Ee, nie bądź taka skromna, dobrze Ci wyszło. Tylko kto to zasponsoruje?:-(
    Miłego porządkowania i ryby wraz z wyrazami szczerej sympatii
    mary_ann
  • java9 20.12.05, 11:02
    Pozdrawiam :))
  • Gość: Ewa IP: 193.111.233.* 20.12.05, 11:29
    widze, ze strasznie was porusza moja bezdusznosc:)
    ciekawa jestem czy tak samo zajadle bronicie bezdomnych, chorych i wszystkich
    innych potrzebujacych pomocy?
  • java9 20.12.05, 11:33
    a co złego im zrobiłaś ?
  • Gość: Ewa IP: 193.111.233.* 20.12.05, 12:16
    "a co złego im zrobiłaś?"

    pytalam co Ty dobrego dla nich robisz?
  • java9 20.12.05, 12:25
    w przeciwieństwie do ciebie staram sie nie utrudniać

  • Gość: Ewa IP: 193.111.233.* 20.12.05, 10:28
    "nie pluję na ulicę, nie rzucam
    > papierków i dzieciom też zabraniam, nie zastawiam wjazdów do bram, nie
    urządzam głośnych imprez wieczorno-noocnych w domu - i długo by tak można."

    ja równiez nie, za to moi sasiedzi owszem, dlatego czytając Was nie dowierzam
  • java9 20.12.05, 10:45
    gdyby nie to parkowanie na miejscach dla inwalidów mogłabyś
    dostąpić zaszczytu i należeć do naszego grona świętych ;)
  • dziedzicznacytadelafinansjery 26.12.05, 18:17
    W tym rozbisurmanionym, zanarchizowanym społeczeństwie - faktycznie, to juz
    zakrawa na świętośc. Żeby sobie nie czynić wymówek i usprawiedliwień, że "ja
    tylko na 5 minut", "że przecież na chwilkę". Każdy by chciał żeby jemu było
    dobrze - ale żeby już żeby mieć wzgląd na innych - to nie, to za ciężko.

    W tymspołeczeństwie każdy, kto widzi tropchę szerzej, niż czubek własnego nosa,
    jest juz niemal świętym.
    No, a już szczytem, według mnie, jest postawa "a u was to Murzynów biją" - ja
    staję na miejscu dla inwalidów, ale tu rzuciłes peta,wiec mnie wolno stawać na
    miejscu dla inwalidów.

    Trzeba nad tym społeczeństwem pracować, oj trzeba, niestety. Ludzie coraz mniej
    z domu wynosza, szkoła nie wychowuje. Trzeba wrócić do prostych uwarunkowań typu
    kij-marchewka.
    --
    Skoro społeczeństwa nie da się wymienić, to należy je przynajmniej stale
    wychowywać...
  • lewe_oko 20.12.05, 10:31
    Gdyby tak każdy pomyślał? Parkuję tylko na 5 minut - w ten sposób wszystkie
    miejsca dla niepełnosprawnych będą zajęte. I wystarczy, ze przyjedzie jeden
    inwalida, nie sześciu - i miejsca nie znajdzie.
    --
    zawsze na południu
  • Gość: mieszkaniec IP: *.acn.waw.pl 20.12.05, 12:42
    > skoro wszyscy tutaj jestescie tacy prawi, to skad w tym kraju tyle przekretow,
    > korupcji, afer???

    Takie Nadje i Ewy wyrabiają normę i to kilkakrotnie. Wystarczy się rozejrzeć,
    jest ich mnóstwo. Może akurat nie w tym wątku, bo z pisania tutaj jedyna korzyść
    na jaką mogą liczyć, to taka, że zostaną obsobaczone, a przecież nie takich
    korzyści dla siebie oczekują. Poza tym część pewnie właśnie zajęta jest
    parkowaniem na miejscu dla inwalidy lub na chodniku i nie ma czasu na moralne
    pogadanki. Moralność mają własną. Nieużywaną.
  • Gość: Ewa IP: 193.111.233.* 20.12.05, 13:35
    "przecież nie takich
    korzyści dla siebie oczekują"

    ja nie oczekuje zadnych korzysci, ja mowi, ze czasem lamie rozne nakazy, takze
    ten parkowania na miejscu inwalidow, czasem tez przekraczam predkośc i linie
    ciagla na drodze i wiele innych drobnych wykroczen z pewnoscia popelniam,
    czasem takze nieswiadomie
    nie pochwalam lamania prawa, przepisow itd, stwierdzam tylko, ze mnie sie to
    zdarza i naprawde nie widze nic starsznego w tym, ze np. 2 razy do roku na 2- 5
    min zajmuje miejsce dla inwalidow, tak samo jak nie widze dziwnosci w tym, że
    policjant dalby mi za to mandat
  • Gość: mieszkaniec IP: *.acn.waw.pl 20.12.05, 15:10
    > "przecież nie takich
    > korzyści dla siebie oczekują"
    >
    > ja nie oczekuje zadnych korzysci,

    Jeśli nie dla korzyści, to stajesz na miejscu dla inwalidów z czystej złośliwości?
  • Gość: Ewa IP: 193.111.233.* 20.12.05, 15:28
    "ja nie oczekuje zadnych korzysci,
    >
    > Jeśli nie dla korzyści, to stajesz na miejscu dla inwalidów z czystej
    złośliwoś
    > ci?"

    widac nie doczytalam Twojego postu zbyt dokladnie, jesli w tym kontekscie byly
    te "korzysci" to tak dla korzysci, oszczednosci czasu, wygodny, z lenistwa itp
  • Gość: Nadja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.05, 10:45
    Chcę bardzo wszystkim podziękować za odpowiadanie na moje posty. Nie
    spodziewałam się takiej reakcji i jestem bardzo pozytywanie zaskoczona :)
    Przepraszam, że wkręciłam się do istniejącego wątku i trochę w nim zamieszałam,
    ale to, co wcześniej pisaliście było takie mało "krwiste".
    Ale do rzeczy.
    Jestem studentką socjologii i piszę pracę semestralną o reakcjach ludzi na
    zajmowanie miejsc dla inwalidów przez osoby nieuprawnione. Po kilku rozmowach
    przeprowadzonych na parkingach, doszłam do wniosku, że przyda się zacytować w
    pracy parę postów.

    Dodam tylko, że nie mam dzieci, a pomysł na moją argumentację zawdzięczam
    pewnej pani spod Geanta właśnie :)))

    Pozdrawiam wszystkich i życzę Wesołych Świąt :)))))
    Nadja Skalska
  • yavorius 20.12.05, 10:48
    Co to za socjologia, bo ja chyba inną kończyłem...
    --
    A ćfu?
  • Gość: Nadja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.05, 11:04
    Na mojej uczelni jest duża dowolność w wybieraniu przedmiotów, więc nie mam
    tylko przedmiotów obowiązkowych, ale chodzę też na inne, które mnie interesują
    i tyle.

    Mam straszną ochotę skomentować Twoje wypowiedzi w tym wątku, ale sobie
    daruję...
    Pozdrawiam
  • lewe_oko 20.12.05, 10:48
    Ewa to też Nadja?
    --
    zawsze na południu
  • java9 20.12.05, 10:49
    eee inne IP.
  • Gość: Nadja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.05, 10:50
    Nie to nie ja :)
  • java9 20.12.05, 10:51
    "to nie ja byłam Ewą,
    to nie ja spadłam z drzewa ..." ;)

  • Gość: Ewa IP: 193.111.233.* 20.12.05, 11:31
    nie Ewa to nie Nadja
  • Gość: Olaf IP: *.devs.futuro.pl 20.12.05, 23:33
    Może ktoś kiedyś nauczy Cię parkować na odpowiednich miejscach np: przy pomocy
    gwoździa.

    Bosze co za beznadziejna baba
  • dziedzicznacytadelafinansjery 26.12.05, 18:11
    Czy pani ma cztery litry z kamienia, z tak cięzko je ruszyć? Pani egoizm jest
    żałosny. Powinna się pani spalić ze wstydu. I takie zachowanie z pani strony
    powinno się każdorazowo kończyć mandatem.

    Jak się pani nie chce ruszyć tych kamiennych czterech liter z końca parkingu, to
    radzę je przewieźć samochodem do innego hipermartketu.
    --
    Czy był pan członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej?
  • neuroup 20.12.05, 16:42
    Policja bedzie tu raz na rok potem przestana przyjezdzac i klopot wroci.
    Mieszkam kolo geanta i chodze na piechotke na zakupy, ale rozumiem problem. Moze
    wladze Geanta powinny zaczac dzialac jak inne duze sklepy. W Arkadii widzialem
    bardzo fajny sposob. Przyklejanie na przednia szybe duzych kartek papieru z
    napisem "Moze zamienisz sie ze mna na miejsce] i dodatkowo do tego symbol
    niepelnosprawnych.
    Moze wladze Geanta tak powinny dzialac. Moi dziadkowie maja grupe inwalidzka i
    wiem jaki to jest klopot gdy zamiast wolnego miejsca parkingowego jest
    zaparkowany samochod z ktorego wychodzi jakas laseczka z dresiarzem.
    --
    Neuroup of Addict Labs
    gg:2055161
    email:neuroup@gazeta.pl
  • Gość: Ewa IP: *.aster.pl 20.12.05, 19:07
    laseczka z dresiarzem zwykle oznacza problem nie tylko pod sklepem
  • volta2 24.12.05, 22:35
    A ja co prawda nie pod Geantem, tylko pod tesco parkuję na tych miejscach dla
    inwalidów. Bo to są miejsca nie tylko dla nich przeznaczone, ale dla matek z
    dziećmi też, i wyraźnie jest to napisane i narysowane(stąd tytuł mojego posta).
    Jeśli chodzi o dzieci, to jest to właśnie ze względów bezpieczeństwa tak
    zorganizowane, ze dzieciak z samochodu wychodzi niemal bezpośrednio na chodnik.
    Pod geantem tej info o dzieciach brak, więc się nie wypowiadam, ale wasze
    najeżdżanie na Ewę jest w tym przypadku niestosowne.
    co do inwalidów... dobrze, że mają takie uprzywilejowanie, ale nie uwierzę, że
    ktoś, kto nie może chodzić, lub ma to bardzo utrudnione pędzi do sklepu
    wielkopowierzchniowego po bułki, zapewne idzie tam na bardzo długi czas i te
    100 metrów z parkingu do sklepu tak bardzo chyba wpływu nie mają...
  • Gość: mama IP: *.aster.pl 25.12.05, 09:39
    Przecież inwalidą nie jest tylko osoba z ograniczeniem ruchomości. Po drugie-
    inwalida nie musi być kierowcą samochodu, może być pasażerem. Wychowuję dziecko
    z czterokończynowym porażeniem i czesto mam problem z zaparkowaniem na
    wyznaczonym dla niepenosprawnej osoby miejscu. Miejsce parkingowe dla
    niepełnosprawnej osoby jest poprostu większe i wtedy można wyjąć wozek i jest
    miejsce , żeby otworzyć szeroko drzwi i wyjać np. 12-latka z samochodu i
    umieścić w wozku. Osoby niepełnosprawne też mają prawo do uczestniczenia w zyciu
    społecznym, ale często potrzebują do tego pewnych udogodnień. Trzeba to
    zrozumieć i uszanować. Jeśli jadę gdzieś bez dziecka, to nigdy ,ale to nigdy
    nie parkuję na miejscu dla osoby niepełnosprawnej. Ale wiele osob nie moze
    zrozumieć, że osoby niepelnosprawne naprawdę potrzebuja tych miejsc. I cieszę
    się, ze policja daje mandaty. Może jak troszkę poleci grosza z kieszeni, to
    ludzie zaczna przestrzegać zakazu parkowania na miejscu dla niepełnosprawnych.
    Pozdrawiam
  • dziedzicznacytadelafinansjery 26.12.05, 18:25
    Ta, po kieszeni trzeba czekać, bo jak widać na każdy sensowny argument się
    znajdzie tysiąc usprawiedliwień, od mądrzejszych po wyjątkowo głupie.
    --
    Kupcie se, dupki, gwizdek na parę
    i nagwizdajcie mi w zakamarek :)(J.Pietrzak)
  • volta2 26.12.05, 21:12
    Mamo, nie chcę być czepialska, ale czy zakupy w supermarkecie traktujesz jako
    uczestnictwo w życiu społecznym? I targasz się tam ze swoim niepełnosprawnym
    dzieckiem?
    ja traktuję zakupy jako jeden z obowiązków, tak jak wyniesienie śmieci, np. a
    nie żadne tam uczestnictwo w życiu społecznym, w związku z tym do tesco jeżdżę
    bez dzieci, choć zdrowe są, starszy 3 latek w tesco był może ze 2 razy w życiu,
    młodszy, roczniak chyba raz. (ale każdy może robić zakupy jak i gdzie mu się
    podoba mi nic do tego w sumie...) I nie zapowiada się, że będzie inaczej.
  • java9 26.12.05, 22:41
    No to pięknie, powyżej piszesz, że na zakupy bez dzieci jedziesz,
    kilka postów wyżj piszesz,że parkujesz na miejscach dla inwalidów
    i dla matek z dziećmi - jak bez dzieci jedziesz na zakupy to dlaczego
    stajesz na "uprzywilejowanych" miejscach ?

    Uczestnictwo w życiu społecznym to również prawo do poruszania się
    po obiektach publicznych typu sklepy, a "targanie się"
    z niepełnosprawnym dzieckiem do sklepu to czasem konieczność a nie kaprysik.
  • Gość: volta2 IP: *.catv.net.pl 26.12.05, 23:39
    A myślisz, że jak do sklepu jadę bez dzieci, to tych dzieci już w ogóle nie ma?
    Zdematerializowały się?
    Zwykle mam swoje upatrzone/ulubione miejsce na parkingu pod tesco i jak robię
    zakupy w ok.22.00(dzieci sobie wtedy smacznie śpią, a pilnuje ich tata) to
    sobie tam staję, ale czasem robię zakupy w ok. 11 i wtedy rezygnuję z
    zabierania dzieci do marketu, co nie znaczy że dzieci w ogóle przestały
    istnieć! Wtedy płacę opiekunce, by się nimi zajęła w bardziej sensowny sposób
    niż psuedo udział w życiu społecznym. I wtedy, gdy mam bardzo mało czasu na
    zakupy, zdarza mi się stanąć na miejscu przeznaczonym dla matek z dziećmi(pod
    tesco wyraźnie jest napisane dla matek z dziećmi i ja tak to traktuję, nie
    odczytuję tego jako zajmowania miejsca dla inwalidy, a przecież nie są
    oznakowane konkretnie). Nikt mi wtedy mandatu wlepić nie może, bo widać w
    samochodzie z tyłu 2 foteliki. Te miejsca pod tesco są nie tylko dla inwalidów
    ale też dla takich jak ja. Oczywiście gdy jestem z dziećmi(baaardzo rzadko) to
    jasne, że parkuję na tych miejscach, a raz zdarzyło mi się mieć utarczkę słowną
    z inwalidą, że stoję na jego miejscu, a ja mu pokazuję, że to również dla matek
    z dziatkami jest. A on swoje, że to dla niego, ach życie...
    Nie skomentuję "kaprysiku" targania się z niepełnosprawnym dzieckiem do sklepu,
    bo nie wiem jaka może zaistnieć konieczność(czasem zdarza się, to fakt, ale jak
    ktoś to traktuje jak udzial w życiu społ. to mi się nóż w kieszeni otwiera, ale
    to dlatego, że ja mam wizję zakupów jako takiego samego obowiązku, jak nie
    przymierzając, wyrzucanie śmieci a tego jakoś nikt do rangi życia społecznego
    podnieść nie chce)
    Podsumowując mój mało czytelny post, ja generalnie nie staję na tych miejscach,
    a swój post pod tytułem "nie umiecie czytać" odniosłam głównie do ewy(chyba?) i
    wypowiedzi do niej skierowanych.
  • java9 27.12.05, 00:15
    A co ma zrobić ojciec, skoro miejsca są dla matek ? ;)))

    Miejsce dla matki z dziećmi jest jak sama nazwa wskazuje,
    dla matki ( ojca :))) ), której towarzyszą dzieci
    i nikt nie odbiera Ci prawa postoju na tych miejscach gdy jesteś
    z dziećmi.

    Biorąc pod uwagę argument, że to dla dobra i bezpieczeństwa dzieci,
    stawanie na miejscach przeznaczonych dla matki z dziećmi, bo są foteliki
    na tylnych kanapach,jest naginaniem przepisów dla własnej wygody.

    Jeśli chodzi o zabieranie dzieci na zakupy - to Twoja sprawa z kim zostawiasz
    dzieci,ale należy brać pod uwagę to, że nie wszyscy zawsze mają taką możliwość
    i krytykowanie kobiety, która na zakupy zabiera swoje niepełnosprawne dziecko
    jest conajmniej niestosowne.

  • Gość: mieszkaniec IP: *.acn.waw.pl 27.12.05, 20:47
    > stawanie na miejscach przeznaczonych dla matki z dziećmi, bo są foteliki
    > na tylnych kanapach,jest naginaniem przepisów dla własnej wygody.

    Mówmy wprost: to jest chamstwo.
  • maciek608 27.12.05, 14:23
    Głupota nie boli jak widać na przykładzie volty2. Nad czym dyskutujesz? Są
    miejsca dla niepełnosprawnych i tyle. Masz tam nie parkować i to wszystko,
    jeżeli twój rozum nie ogarnia innych argumentów. Właśnie dla takich jak ty są
    mandaty, bo w życiu nie zrozumiesz nieszczęścia innych ludzi.

    Nie życzę nikomu źle, ale tobie przydałby się tydzień na wózku, albo z dzieckiem
    które trzeba wyjmować z wózka do samochodu, a może tydzień gdy musiałabyś sobie
    radzić tydzień bez rąk, ze skrzywionymi nogami. Może podjechałabyś sobie na
    parking pod supermarketem, stanęła 100 metrów od wyjścia i w ciągu 10 min.
    doszła do sklepu. A po tych 10 min. "spaceru" usłyszałabyś matkę która właśnie
    zaparkowała na miejscu dla niepełnosprawnych, jak mówi do swoich radośnie
    wyskakujących z samochodu dzieci: "ale te pokraki mają kaprysy! na zakupy im się
    zachciewa!."

    I to na tyle.

    P.S.: A mi się nie podoba że z dzieciakami jeździsz do sklepu po 22.00, kiedy
    powinny już spać. Nie mogą w inny sposób brać udziału w "życiu społecznym?
    Pewnie chodzą na zajęcia pozalekcyjne, do kina, na basen, etc. Ciekawe, którą z
    tych rozrywek może zapewnić swojemu sparaliżowanemu dziecku osoba, którą
    krytykujesz.
  • Gość: volta IP: *.catv.net.pl 27.12.05, 14:55
    Maćku, usiądź i na spokojnie przeczytaj moje wpisy, na czele z tytułem.
    Ale jakby ci się nie chciało, to chociaż mała odpowiedź:
    dzieci o 22.00 są z tatą, a nie ze mną w markecie
    na basen z dzieckiem niepełnosprawnym spokojnie można się wybrać
    swoje dzieci wyciągam z fotelików od 3 lat, bo są jeszcze małe, więc wiem, o
    czym piszę
    I najważniejsze, o czym pisałam w pierwszym swoim poście, że piszę o paringu
    nie pod geantem jak w tytule wątku, tylko pod tesco, bo tam zwykle bywam. A pod
    tesco są miejsca i dla matek z dziećmi(cholera, może tylko z
    niepełnosprawnymi?) i dla inwalidów. I z tej racji, że ja matka dzieciom w
    ilości sztuk 2 (w tym jedno nie chodzące, czyli "jakby" niepełnosprawne, bo
    wózek muszę dla niego też mieć) mandatu nie dostanę.
    Głupota nie boli, ale nieumiejętność rozumienia tekstu czytanego to już poważny
    problem...
  • maciek608 27.12.05, 15:16
    No przepraszam, faktycznie nie doczytałem że o 22 siedzą w domu. I co z tego?
    Nie zmienia to faktu, że pouczasz innych jak mają spędzać swój czas, co biorąc
    pod uwagę kontekst, jest co najmniej niesmaczne. Nie przyszło ci do głowy, że
    dla niepełnosprawnego dziecka wizyta w supermarkecie to byc może jedyna
    możliwość udziału w życiu społecznym. Zresztą nie jest to dla mnie temat do
    dyskusji jak inni spędzają czas, jeśli nie robią nic złego. Społeczeństwo jest
    moralnie zobowiązane żeby zapewnić niepełnosprawnym możliwie takie same warunki
    jak ma większość. Jeżeli chcą chodzić na zakupy to niech chodzą. Piszesz że z
    Twoimi dziećmi zostaje ojciec. A nie przyszło Ci do głowy że niekórzy nie mają
    takiej możliwości, ani nie mają pieniędzy na opiekunkę?

    Osoba, którą raczyłaś pouczyć co do sposobów kulturalnego spędzania czasu,
    pisała że musi sama wyjmować z samochodu 12 letnie sparaliżowane dziecko. Nie
    porównuj tego do wyjmowania z samochodu rocznego dziecka które nie nauczyło się
    jeszcze chodzić. Lepiej jej może opisz jak jeszcze ma to dziecko zabrać np. na
    basen.

    A skoro Ty mi radziłać żebym przeczytał Twoje posty, to mam do Ciebie prośbę
    żebyś przeczytała (ze zrozumieniem) mój. Może spróbuj wczuć się trochę w
    sytuację osoby niepełnosprawnej, a dopiero później pouczaj, co jest "dobrym" a
    co "złym" sposobem spędzania wolnego czasu.
  • volta2 28.12.05, 01:33
    jeszcze raz... ostatni. ja nie korzystam z miejsc przeznaczonych dla inwalidów
    tylko dla osób z dziećmi. i najczęściej jak z tymi dziećmi jestem(np. raz do
    roku), czasem zdarza mi się stanąć tam jak te dzieci są w domu(też zwykle raz
    na rok). mnie każesz się wczuwać w trudne sytuacje i podajesz różne przykłady
    trudnych sytuacji, to i ja ci podam przykład swojej trudnej sytuacji, przy
    tesco jest apteka, dzieci chore, pędzę po lekarstwa, dzieci w domu wyją z bólu,
    czy w/g ciebie nie mam prawa stanąć na miejscu dla matek z dziećmi? (odetchnij
    z ulgą, i tak tam nie stanę, bo po lekarstwa szybciej będzie jak pójdę na
    piechotę, parę buteleczek dużo nie waży, nie muszę brać samochodu)
    Co do basenu i niepełnosprawnych, wszystkie budynki budowane po roku 90? muszą
    być przystosowane dla osób niepełnosprawnych,w tym i baseny, nigdy nie
    widziałeś windy dla niepełnosprawnych, która zwozi je bezpośrednio do wody?
    Wybierz się do body shape, na przykład.
    Ja nie pouczam matki, która bierze dziecię do marketu, ja się po prostu dziwię,
    ja tam nie biorę swoich zdrowych dzieci na wycieczkę, tym bardziej nie brałabym
    chorych. To jest forum, można tu chyba wyrazić swoją opinię, zdziwienie, i co
    tam się jeszcze chce. I pozwól mi pozostać przy moim zdaniu, że zakupy w
    markecie to nie jest miesjce na kulturalne spędzanie czasu.
    Dlaczego nie mogę porównać dziecka małego, które nie umie jeszcze chodzić do
    dziecka chorego, które nie może chodzić? I tu i tu jest niezbędny wózek, i tu i
    tu trzeba więcej miejsca na jego wyjęcie z samochodu niż przewiduje to
    standardowe miejsce parkingowe. I dlatego dla nas, rodziców małych dzieci tesco
    (geant akurat nie, i dlatego tam jestem rzadziej o ten raz na rok) zrobiło
    takie udogodnienia. Zresztą ja już pisałam wcześniej, to stawanie na tym
    miejscu mnie aż tak bardzo nie dotyczy, bo ja się tam z dziećmi wolę nie
    targać, ale piszę, bo wcześniej nikt nie rozumiał o czym wyżej mówi ewa, która
    chyba wyłączyła się z tej dyskusji.

    Maćku, ile i jak duże masz dzieci? (odpowiedz sam sobie na to pytanie i wtedy
    mnie pouczaj)
    chyba starczy tej dyskusji, niech każdy robi jak uważa, akcja którą robi tesco,
    z krzykiem na kierowcę który musi spalić się ze wstydu, bo zajął miejsce osobie
    niepełnosprawnej jest rewelacyjna!
  • woj2004 29.12.05, 10:52
    To co soba reprezentuje volta to zwyczajne polaczenie glupoty, egoizmu ("bo
    mnie sie nalezy") i chamstwa. Zaprawione kompletnym brakiem wyobrazni. mam
    nadzieje ze swoich dzieci nie uczysz takiego ograniczenia
    To pewnie ta czesc spoleczenstwa ktora glosowala na pis i na giertycha -
    kompletny brak wyobrazni





    volta2 napisała:

    > jeszcze raz... ostatni. ja nie korzystam z miejsc przeznaczonych dla
    inwalidów
    > tylko dla osób z dziećmi. i najczęściej jak z tymi dziećmi jestem(np. raz do
    > roku), czasem zdarza mi się stanąć tam jak te dzieci są w domu(też zwykle raz
    > na rok). mnie każesz się wczuwać w trudne sytuacje i podajesz różne przykłady
    > trudnych sytuacji, to i ja ci podam przykład swojej trudnej sytuacji, przy
    > tesco jest apteka, dzieci chore, pędzę po lekarstwa, dzieci w domu wyją z
    bólu,
    >
    > czy w/g ciebie nie mam prawa stanąć na miejscu dla matek z dziećmi?
    (odetchnij
    > z ulgą, i tak tam nie stanę, bo po lekarstwa szybciej będzie jak pójdę na
    > piechotę, parę buteleczek dużo nie waży, nie muszę brać samochodu)
    > Co do basenu i niepełnosprawnych, wszystkie budynki budowane po roku 90?
    muszą
    > być przystosowane dla osób niepełnosprawnych,w tym i baseny, nigdy nie
    > widziałeś windy dla niepełnosprawnych, która zwozi je bezpośrednio do wody?
    > Wybierz się do body shape, na przykład.
    > Ja nie pouczam matki, która bierze dziecię do marketu, ja się po prostu
    dziwię,
    >
    > ja tam nie biorę swoich zdrowych dzieci na wycieczkę, tym bardziej nie
    brałabym
    >
    > chorych. To jest forum, można tu chyba wyrazić swoją opinię, zdziwienie, i co
    > tam się jeszcze chce. I pozwól mi pozostać przy moim zdaniu, że zakupy w
    > markecie to nie jest miesjce na kulturalne spędzanie czasu.
    > Dlaczego nie mogę porównać dziecka małego, które nie umie jeszcze chodzić do
    > dziecka chorego, które nie może chodzić? I tu i tu jest niezbędny wózek, i tu
    i
    >
    > tu trzeba więcej miejsca na jego wyjęcie z samochodu niż przewiduje to
    > standardowe miejsce parkingowe. I dlatego dla nas, rodziców małych dzieci
    tesco
    >
    > (geant akurat nie, i dlatego tam jestem rzadziej o ten raz na rok) zrobiło
    > takie udogodnienia. Zresztą ja już pisałam wcześniej, to stawanie na tym
    > miejscu mnie aż tak bardzo nie dotyczy, bo ja się tam z dziećmi wolę nie
    > targać, ale piszę, bo wcześniej nikt nie rozumiał o czym wyżej mówi ewa,
    która
    >
    > chyba wyłączyła się z tej dyskusji.
    >
    > Maćku, ile i jak duże masz dzieci? (odpowiedz sam sobie na to pytanie i wtedy
    > mnie pouczaj)
    > chyba starczy tej dyskusji, niech każdy robi jak uważa, akcja którą robi
    tesco,
    >
    > z krzykiem na kierowcę który musi spalić się ze wstydu, bo zajął miejsce
    osobie
    >
    > niepełnosprawnej jest rewelacyjna!
  • jan-w 26.12.05, 22:47
    Bardzo dziękuję za cenną zakładkę. Pozdrawiam.
    --
    Kabaty-Moczydlo
  • oblesnik 02.01.06, 14:33
    A w ogole to ten parking pod Geantem jest dziadowski. Przejazdy miedzy
    miejscami parkingowymi sa za waskie, miejsca parkingowe tez sa za waskie (chyba
    ponizej przepisowej normy) - nie da sie normalnie wysiasc z samochodu, jesli
    sie wjedzie pomiedzy dwa inne. Jakis jelop wymyslil, ze zamiast 2 miejsc da sie
    zrobic 3.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka