Dodaj do ulubionych

co lekarz wiedzieć powinien a czego nie ...

18.01.06, 22:38
No muszę to opisać, bo jak nie napiszę to chyba pęknę. Poszłam po raz kolejny
do przychodni na Romera powtarzajac sobie po raz kolejny, że idę tam ostatni
raz i że zmienię przychodnię. No ale chora jestem to idę. Zapisałam się,
nawet na ten sam dzień! Wchodzę do gabinetu, opowiadam co mi jest i jak sie
czuję i zadaje standartowe pytanie "Jak Pani myśli, co to moze być?"
Odpowiedź Pani doktor, wypowiedziana ( raczej wykrzyczana) podniesionym
głosem brzmiała : " A skąd ja to mogę wiedzieć" No przyznam, że mnie
zamurowało. No i teraz już nieodwołalnie zmieniam przychodnię.
Obserwuj wątek
    • marek.dumle Re: co lekarz wiedzieć powinien a czego nie ... 18.01.06, 22:51
      Cóż... z Romera nie korzystam.
      Ale szczerość lekarza mnie zaskakuje. Wreszcie uczciwa lekarka. W
      przeciwieństwie do innych, którzy tworzą jakieś miraże żeby przysłonić swoją
      bezradność, zgadywactwo i niewiedzę ona szczerze i uczciwie przyznała, że nie
      ma zielonego pojęcia. Budzi szacunek taka postawa.
      Tak swoją drogą nie rzuca Cię na ścianę tekst "Co by tu Pani tym razem zapisać?
      Czego to ja jeszcze na Pani nie wypróbowałem? Już chyba mi się kończy lista
      leków w książce"
        • bugatti.atlantic Re: co lekarz wiedzieć powinien a czego nie ... 18.01.06, 23:51
          Co to za jakiś nowy trend "Romera jest bee". Leczę sie tam od 20 lat i nigdy w
          życiu nic takiego mnie nie spotkało. W ogóle mam jakieś wybitne szczęscie, bo
          mimo że lezałam już w wielu szpitalach i byłam u wielu lekarzy (jestem dość
          poważnie, przewlekle chora) te historie brzmią dla mnie egzotycznie. Oczywisćie
          nie twierdze, że nie wierzę. Aż nie potrafie sobie tego po prostu wyobrazić.
          Swoją droga to chyba najbardziej obrabiany na forach zawód, ja tam bym
          ponarzekała na adwokatów, taksówkarzy i fryzjerów ;)))
            • pucka69 Re: co lekarz wiedzieć powinien a czego nie ... 19.01.06, 00:06
              Hm... jeżeli chodzi o to "co " lekarka powiedziałą to owszem, zgadzam sie z
              pierwszym postem. Tak - szczera wypowiedź, bez owijania w bawełnę. Ale żebyście
              tę Panią zobaczyli... Ona prawie krzyczała na mnie. Myślałam ze wstanie zza
              biurka i mnie pobije. Ja rozumiem że była zmęczona i po całym dniu pracy, ale
              mimo wszystko... Dla równowagi muszę dodać ze panie w recepcji poradziły mi
              żeby iść do laryggologa "od razu" ze skierowaniem, mimo ze nie byłam zapisana
              bo "moze pania przyjmie" i pan doktor, owszem mimo że po godzinach przyjęć było
              i nie miał mnie w planach to mnie "z biegu" przyjął.
          • marek.dumle Re: co lekarz wiedzieć powinien a czego nie ... 19.01.06, 00:32
            A propos adwokatów...
            Pytanie: Dlaczego rekin nigdy nie atakuje prawnika, który wpadnie do morza?
            Odpowiedź: Solidarność profesji :)

            A propos taksówkarzy...
            Pasażer do kierowcy taksówki: - Czy mógłby pan przetrzeć przednią szybę?
            Kierowca do pasażera: - Nie ma potrzeby. I tak zapomniałem okularów :)

            A propos fryzjerów...
            Fryzjer pyta klienta: -Pan już chyba u nas był?
            Klient: -Nie, ucho straciłem na wojnie :)

            • sigrun Re: co lekarz wiedzieć powinien a czego nie ... 20.01.06, 16:28
              Eeee tam, mój lekarz pierwszego kontaktu jest bardziej rozbrajający, choć z
              ostatniego grypiska wyleczył mnie ekspresowo.
              Ja: - Od kilku dni boli mnie głowa - tu i tu. Paracetamol nie pomaga. Obawiam
              się, że to zapalenie zatok.
              On: - No tak tak tak... Jak pani twierdzi, że to zapalenie zatok, to na pewno
              tak jest. Dam skierowanie na RTG czaszki i do laryngologa :-O
              Oczywiście RTG wykazało czyste i zdrowe zatoki, a ból ustąpił następnego dnia :-)
              Przy innych schorzeniach reakcja lekarza jest identyczna: No tak tak tak... Dam
              pani skierowanie do tyrologa, diabetologa, okulisty (niepotrzebne skreślić) ;-P
              Z tego co wiem, inni pacjenci też chodzą do niego głównie po skierowania ;-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka