Dodaj do ulubionych

Doroczny remont pasa na Okęciu

04.09.06, 13:47
Samoloty nad Ursynowem polatają od dziś do 25 września.
Rozpoczął się coroczny remont drogi startowej DS-3 na lotnisku Okęcie,
wszystkie operacje startów i lądowań będą odbywały się na drodze startowej DS-1. Spowoduje to, zwiększenie liczby samolotów przelatujących nad warszawskim Ursynowem, leżącym w osi podejścia do lądowania na DS-1.
--
Kabaty - strona dla mieszkańców
Forum Kabackie
Moja Strona Domowa
Obserwuj wątek
    • meee_luzyna ile spalin samolotowych 04.09.06, 23:35
      opadnie na najgęściej zamieszkałe tereny Ursynowa w tym czasie ?
      Może jakiś wykształciuch :-)) by to po policzył, choćby tak pi razy drzwi ?
      W normalniejszych krajach to jest upust w płatnościach dla mieszkańców iza
      decybele i za spaliny. Zarządzenia unijne - czy milczą na ten temat ?
    • neuroup Re: Doroczny remont pasa na Okęciu 05.09.06, 13:21
      Ja wczoraj bylem nad jeziorkiem imielisim i bardzo fajnie jest sobie popatrzec w
      nocy na lecac nisko samoloty nad jeziorkiem bo niektore wygladaja bardzo fajnie
      i zagadkowo. Jesli chodzi o halas to bez przesady nie jest jakis wielki a co do
      spalin jak sie czlowiek przyjrzy dokladnie to widac jak spalinki z tylu wylatuja
      ale co zrobic zakazac latac nad Ursynowem ??
      --
      Neuroup of Addict Labs
      gg:2055161
      email:neuroup@gazeta.pl
      www.lukaszslowak.com ==>homepage
    • agatka_s Re: Doroczny remont pasa na Okęciu 05.09.06, 22:32
      a jak sie nazywaja ci co dla hobby sledza starty i ladowania, i czatuja pod
      lotniskami aby sie napawac latajacymi nad sama glowa stolowymi ptakami (ale
      poezja...) ?

      opowiadalam o nich synowi, i zapomnialam jak to sie nzaywa (to jest jak
      wiekszosc nazw hobby po angielsku).

      Wie ktos ???
      • mmazurro Re: Doroczny remont pasa na Okęciu 05.09.06, 22:38
        To jest PLANESPOTTING, czyli obserwatorzy to PLANESPOTTERZY. Kiedys nawet
        myslalem czy zalozenie knajpy od strony alei Krakowskiej w osi pasa nie byloby
        dobrym pomyslem na interes - ale teraz to kazdy bar na Kabatach by mnie przebil
        :-) ps. polskie litery mi zjadlo
        • sarenka166 Więcej i więcej lotniczych atrakcji proszę! 06.09.06, 00:01
          Szanowna Dyrekcjo PPL!
          Ponieważ dla mieszkańców centralnego Ursynowa przelatujące samoloty stanowią
          wielką atrakcję, a jednoczesnie atrakcja ta serwowana jest zbyt rzadko,
          uprzejmie prosimy o wydłużenie okresu lotów nad Ursynowem do co najmniej połowy
          roku.

          Uzasadnienie:
          Ursynów jest największą sypialnią Warszawy. Mieszkańcy mają za mało rozrywek. W
          celu obejrzenia sobie startów czy lądowań samolotów zmuszeni są dojeżdżać wiele
          kilometrów. Tymczasem mieszkańcy Zielonego Ursynowa, Piaseczna, Włoch czy
          Ursusa mają dostęp do lotniczych pokazów w nadmiarze, codziennie lub prawie
          codziennie, z wyjątkiem raptem paru tygodni, kiedy to ze względu na remont pasa
          umozliwia sie nam, Ursynowiakom, oglądanie pokazów lotniczych przez cały dzień.
          To krzycząca niesprawiedliwość!
          Powinniśmy domagać się dostępu do samolotów proporcjonalnie do ilości
          mieszkańców naszej dzielnicy, tj. przez co najmniej 9 miesięcy. Nie chcemy
          jednak odbierać innym tak interesującej rozrywki, więc zadowolimy się
          obecnościa samolotów nad naszymi dachami i balkonami przez sześć miesięcy.

          Z poważaniem...

          (uprzejmie prosze o dopisywanie słów popracia)
    • java9 Re: Doroczny remont pasa na Okęciu 06.09.06, 11:59
      Jest takie miejsce przy cargo ( było w kazdym razie jakieś 15 lat temu),
      gdzie mozna było poczuć całym ciałem start samolotu.
      Za plecami tory kolejowe, stoisz na górce a przed Tobą zaczyna się
      pas startowy.

      Jak samolot włączał te wszystkie swoje "silniczki" i po chwili znikał
      gdzieś hen w dali to kilka minut trwało zanim "organy" się uspokoiły ;)

      • turtle3 Re: Doroczny remont pasa na Okęciu 06.09.06, 12:43
        samoloty są cool! przez pierwsze 3 dni też bieagałem na balkon i oglądałem, ale
        chyba jednak zaczyna mnie to irytować. wczoraj przestały latać chyba dopiero o
        23:30 a zaczęły po 6 rano. z lekka nie da się spać, ale wygląda na to, że
        jestem w mniejszości i chyby większość chce przedłużenia tego oglądania:)
        • java9 Re: Doroczny remont pasa na Okęciu 06.09.06, 14:33
          Ja słyszę samoloty już kilka minut po 5 . Nie wiem jak to zniosę
          przez kolejne tygodnie.Wcale nie zależy mi na przedłużaniu tej
          atrakcji, tym bardziej, że zanim kupiłam mieszkanie dokładnie
          dowiadywałam się,czy samoloty latają nad głową czy nie.

          • szymanska Re: Doroczny remont pasa na Okęciu 06.09.06, 14:42
            " dowiadywałam się,czy samoloty latają nad głową czy nie"
            Oczywiście ktoś kto sprzedawał mieszkanie powiedział że nie latają ;-)))
            O tym że samoloty latają nad Ursynowem i Kabatami wiadomo chyba od dawna (np. katastrofa w Lesie Kabackim 9 maja 1987).
            --
            Nie to ładne co ładne tylko co się komu podoba !
            • java9 Re: Doroczny remont pasa na Okęciu 06.09.06, 15:01
              > Oczywiście ktoś kto sprzedawał mieszkanie powiedział że nie latają ;-)))
              > O tym że samoloty latają nad Ursynowem i Kabatami wiadomo chyba od dawna

              Wszystko zalezy od tego,gdzie się dowiadujesz, na pewno nie należy tego
              robić u osoby bezpośrednio zainteresowanej sprzedażą mieszkania :)
              Mam swoje sposoby ;)

              To, że samoloty wogóle latają nad Ursynowem rzeczywiście wiadomo, natomiast
              ja ( jak napisałam wcześniej) dowiadywałam się o latanie "nad głową",
              jak dla mnie to dośc znaczna różnica.
              • szymanska Re: Doroczny remont pasa na Okęciu 06.09.06, 15:38
                Nie wszystko da się przewidzieć, takie życie.
                Mnie ostatnio dopadła czarna wizja że wybudują mi kościół po drugiej stronie ulicy (brrrrrrrrrr), w sumie kupując mieszkanie nie bardzo interesowałam się co tam będzie a w obecnych czasach nic nie wiadomo.
                --
                Nie to ładne co ładne tylko co się komu podoba !
                • agawamala Re: Doroczny remont pasa na Okęciu 06.09.06, 15:48
                  A tuż koło mojego domu na jednej działce budują już drugi(!) kościół i to w
                  jakim tempie!!!!
                  A tak na marginesie - budowa owego kościoła jest znacznie bardziej uciążliwa
                  niż samoloty, mniej przyjemna, a coniedzielne tłumy wiernych, komunie, śluby
                  uauauaaaaa!
          • reuptake kilka słów na temat samolotów 07.09.06, 11:26
            po pierwsze ja się cieszę, bo jestem nałogowym obserwatorem samolotów.

            po drugie rozumiem, że hałas może przeszkadzać. dla pocieszenia powiem tylko, że
            remont ma potrwać do 25 września, ale może też skończyć się wcześniej. rok temu
            zapowiadano na 3 tygodnie, a potrwał 1 dzień.

            po trzecie uwagi o spalinach są troche bez sensu. samochody "smrodzą" o wiele
            bardziej.

            po czwarte, jeśli ktoś chce popatrzeć na samoloty, to tu jest mapa i dokładny
            opis, co i jak:

            airnews.pl/map.html
            a tu dużo zdjęć:

            airnews.pl/
            pozdrawiam
            --
            reuptake

            [hekatomba radości]
        • java9 Re: Doroczny remont pasa na Okęciu 06.09.06, 16:20
          Kiedyś na rowerach jeździłam gdzieś za pętlą 141 ( była na Wyczółkach),
          potem rower przenieść trzeba było przez tory i jakąś asfaltową drogą
          dojeżdżałam właśnie do tego miejsca, o którym pisałam wcześniej.

          Bardzo fajne jest też miejsce, z którego widać oświetlony pas
          ( swiatełka tak fajnie migają "falą")i samoloty, które podchodzą
          do lądowania......tylko nie pamiętam już, w którą ulicę trzeba wjechać
          z Puławskiej.
    • szymanska Re: Doroczny remont pasa na Okęciu 06.09.06, 13:10
      Witam !
      Jestem kolejną osobą która z dużym zaciekawieniem przygląda się samolotom ;-)
      Rano jak idę do metra ok godz. 7.10 schodzi do lądowania "towarowy" samolot DHL (dwa razy widziałam).
      Mieszkam przy Lanciego i fajnie widać w nocy jak się ustawiają w kolejce do lądowania.
      Pozdrawiam
      Beata
      --
      Nie to ładne co ładne tylko co się komu podoba !
    • chram7 Jest takie miejsce w Lesie Kabackim 06.09.06, 17:23
      I tam stoi sobie pomnik.
      Upamiętnia tych co nie mieli "szczęścia" przelecieć nad Kabatami i Ursynowem.
      Wszystkim miłosnikom samolotów nad osiedlami mieszkalnymi polecam wycieczkę do
      lasu.
      Bo ten pomnik mógł stać na Ursynowie.
      • posiadacz_nicka Re: Jest takie miejsce w Lesie Kabackim 06.09.06, 18:48
        jest, jest, bylem tam w tym dniu,i potem codziennie, jak juz zomo nie pilnowało
        akurat jestem z tym dosc mocno zwiazany emocjonalnie, i mam sporo do
        powiedzenia...ale po co?
        lepiej uzyjcie internetu
        czytelnia.onet.pl/0,1090994,5,do_czytania.html
        i czasy były inne, i Iły 62 latały w locie, i ursynów był inny...
        a w Powsinie w weekend było moze kilkadziesiat osób, teraz razem z lasem
        jest pewnie pare tysiecy
        spoko, teraz raczej nie mozliwe

        pozdrawiam "starych" Ursynowiaków
        • neuroup Re: Jest takie miejsce w Lesie Kabackim 06.09.06, 20:47
          Ja tez bylem w tym miejscu pare razy. Jak to sie stalo to chodzilem do
          przedszkola wiec malo pamietam, tylko pare szczegolow takich jak to, ze pilot
          probowal wyladowac w Lesie wlasnie po to, zeby nie rozwalic sie w blokach, ze po
          tragedii na miejscu pojawily sie hieny, ktore kradly bizuterie i szukaly kasy,
          no i te mityczne pytanie dlaczego pilot nie ladowal w Gdansku tylko z pod
          trojmiasta zawrocil i chcial ladowac w Warszawie.
          Pozdrawiam
          --
          Neuroup of Addict Labs
          gg:2055161
          email:neuroup@gazeta.pl
          www.lukaszslowak.com ==>homepage
          • agawamala Re: Jest takie miejsce w Lesie Kabackim 06.09.06, 21:18
            A ja byłam wtedy już po studiach więc pamiętam całkiem sporo......
            Histeria w żadnym kierunku nie jest wskazana. Myślę, że wypadków samochodowych
            i ofiar jest znacznie więcej. Samoloty nie spadają co roku.
            Pewnie, że tragedia zawsze i wszędzie może się zdarzyć, ale można śpiąc we
            własnym łóżku zginąć od uderzenia Tira w dom. I czy w związku z tym należy
            schować się pod klosz?
            • chram7 Re: Jest takie miejsce w Lesie Kabackim 06.09.06, 22:02
              jak ja kocham głupie gadanie. Gdzie to na Ursynowie można zginąć od tira co
              wpadł w scianę? Albo od cegły co z dachu- jak całe osiedla są betonowe. Itd.
              Ludzie zrobili strasznie dużo by te zagrożenia wyeliminować. Nie ma
              tirów,cegieł,wilków, szaleńców i bandytów. I robimy co możemy by te zagrożenia
              były coraz mniejsze. I dlatego nie buduje się lotnisk w miastach.

              Jest jeszcze inne miejsce na fortach Ochota. Tam samolot spikował pionowo do
              ziemi.
              I jeden i drugi podchodziły do lądowania na Okęciu. I to był cud,prawdziwy
              cud ,ze żaden nie wpadł w jakieś osiedle. Ale czy cuda trwają wiecznie?
              Samoloty nie mogą podchodzić do lądowania nad wielkimi osiedlami miejskimi. To
              sie kiedyś musi skończyć źle.

              Jest 1:1 z Serbią. Zupełnie niesłyszalne bo akurat przeleciał kolejny bombowiec
              • agawamala Re: Jest takie miejsce w Lesie Kabackim 07.09.06, 07:12
                Pamiętam również wypadek na Ochocie. Żal mi tych ofiar , ale żal mi także ofiar
                wypadków samochodowych. Ostatnio poruszył mnie śmierć ( także na Ochocie) 7
                letniego chłopca pod kołami Tira.
                Czy ma to oznaczać, że ludzie mają przestać się poruszać po Ochocie?
                Mój mąż przejeżdża to skrzyżowanie 2 razy dziennie.
                A niebezpieczeństw masz wszędzie bardzo dużo: choćby szaleni kierowcy
                przekraczający bez przerwy już nie dozwoloną, ale rozsądną prędkność na
                ursynowskich, i nie tylko, ulicach.
                W naszej dzielnicy jest sporo groźnych psów wyprowadzanych bez kagańców.
                Takich, które potrafią zagryść ? I nie boisz się????
                W Lesie Kabackim są kleszcze. Na odkleszczeowe zapalenie opon mózgowych można
                się zaszczepić, ale borelioza? Bywa śmiertelna. I co proponujesz wytrzebić las?
                A jeszcze metro!!!!! Czy wiesz co się może przydarzyć w metrze? Ile może być
                ofiar w przypadku zamachu terrorystycznego? Terrorysta-samobójca może w zwykłym
                plecaku wnieść ładunek wybuchowy i ........masakra. Czy wobec tego w metrze
                powinny obowiązywać takie kontrole jak na lotniskach?
                I na koniec - panowie chuligani i bandziorki róznego rodzaju. Nie wszystkie
                ursynowskie osiedla są bezpieczne. Na wielu ulicach można po prostu postradać
                życie, gdy się nie da na wódkę, albo niespodoba bandziorkowi.
                Czy zatem tylko ze strony samolotów grozi nam niebezpieczeństwo?
        • java9 Re: Jest takie miejsce w Lesie Kabackim 07.09.06, 10:27
          Kilkaset osób musiało zginąć, żeby ruskie wzmocniły rozsypujący
          się pod wpływem eksploatacji wał silnika.
          Oba samoloty ( ten na Okęciu i ten "zmodernizowany !!!" w Kabatach)
          spadły dokładnie z tego samego powodu : zaniedbań kacapskich
          bezmyślnych konstruktorów, którzy stworzyli silniki buble
          ( kiepskie materiały i kiepskie wykonanie) i jeszcze parszywe
          mordy nie chciały się do tego przyznać.



          • metron1 Re: Jest takie miejsce w Lesie Kabackim 07.09.06, 13:14
            To niestety musiało się stać,jeżeli przerabia się transportowy samolot na
            potrzeby lotnictwa pasazerskiego,pozostawiając jednocześnie pojedyńcze układy
            sterowania,bez żadnej rezerwy to w przypadku ich uszkodzenia przez odłamki z
            turbin,samolot staje sie praktycznie niesterowny
      • java9 Re: Jest takie miejsce w Lesie Kabackim 07.09.06, 10:32
        chram7 czy samoloty będą miały korytarze nad osiedlem czy nie
        to i tak nie masz gwarancji, że samolot na osiedle nie spadnie.
        W takich sytuacjach piloci kierują maszynę w miejsce gdzie można
        awaryjnie wylądować,ale bywa i tak, że tracą nad samolotem kontrolę
        i wtedy nie wiadomo gdzie go "skrzydła poniosą"...
        • chram7 Re: Jest takie miejsce w Lesie Kabackim 07.09.06, 11:16
          wyobraźmy sobie lotnisko w srodku miasta o promieniu 100 km. I drugie na srodku
          pustyni. To skrajne przypadki. W przypadku awarii jeden na 100% spadnie na
          ludzi, drogi na 100% na nieużytki.
          Mam nadzieję ,że zrozumiałeś.
          Lotniska winny byc poza miastami. A szczególnie podejscia powinny prowadzić nad
          obszarami niezabudowanymi. Tymczasem w Warszawie rozbudowuje sie port lotniczy
          położony koło 8 km od centrum. Jakaś paranoja !!!!
          Ktoś pisze ,ze to stare ruskie graty spadły na Warszawę.
          Ależ te graty lataja dalej i ladują także na Okęciu. Takie same graty.
          • java9 Re: Jest takie miejsce w Lesie Kabackim 07.09.06, 16:28
            > Mam nadzieję ,że zrozumiałeś.

            pohamuj emocje,bo oddam podwójnie.

            > Lotniska winny byc poza miastami. A szczególnie podejscia powinny prowadzić
            >nad obszarami niezabudowanymi.

            To fakt, że miasto się rozrosło i lotnisko jest w środku.
            Wtedy, gdy było budowane w miejscu katastrofy z 1980 roku rosła kapucha,
            a w roku 1987 na Kabatach konie na kopytach gwizdały...

            Dalej będę się upierać, że jeśli chodzi o brak sterowności,
            to nie przewidzisz gdzie spadnie samolot,a to zdarzyło się
            w przypadku obu katastrof.




            • chram7 Re: Jest takie miejsce w Lesie Kabackim 07.09.06, 18:38
              > pohamuj emocje,bo oddam podwójnie

              daj spokój,jestem tak przyzwyczajony do chamstwa na tym forum ,że nic mi nie
              mozesz oddać.Nawet stukrotnie. Spotkałem tu klasyków z siskomu. Vampira
              pamietam. Ten to był chamisko. Chyba nie chcesz się z vapirem kopać?

              Zostawmy chamów ,chmom.
              Czy dalibóg nie rozumiesz ,że ze zwykłej statystyki wynika ,ze samoloty
              latajace nad miastami spadaja głownie na nie, a te z rejsów nad pustyniami ,
              mniej zabijają ludzi na ziemi. Jak ci to lepiej wytłumaczyć?
              Mało tego ,musisz wiedzieć ,ze im wyżej leci tym większe pole rażenia. Ale
              podchodzące do lądowania nie lecą zbyt wysoko. W obu przypadkach samoloty
              rozbiły się dokładnie na trasie swego lotu.
                • reuptake Re: Jest takie miejsce w Lesie Kabackim 08.09.06, 22:50
                  właśnie przeczytałem kilka wypowiedzi i złapałem się na tym, że dyskutuję z
                  trollem o zerowym pojęciu o lotnictwie. kilka oczywistych bzdur: pierwsza
                  katastrofa nastąpiła poza ścieżką podejścia, samoloty, które obecnie lądują to
                  nie "te same graty" (ił-62 pojawia się od wielkiego dzwonu, raz do roku, lub
                  rzadziej), jeśli ktoś z PPL twierdzi coś o "pasie startowym" to może tam sprząta
                  (pas startowy to pojęcie ściśle zdefiniowane).

                  no i zwykły fakt, że w obu katastrofach lotniczych nikt na ziemi nie zginął. a
                  historii katastrof ofiary na ziemi to niewielki ułamek (a z kolei w
                  katastrofach lotniczych ginie niewielki ułamek w stosunku do tego, co w
                  wypadkach drogowych, ułamek z tego ułamka daje po prostu zaniedbywalną wartość).

                  oczywiście można się pochylić ze zrozumieniem nad irracjonalnymi fobiami, każdy
                  ma jakieś, ale bez przesady, po co straszyć innych. proponuję wyprowadzić się
                  gdzieś poza "korytarze lotnicze" (mapkę można znaleźć). samolot z 10.000 metrów
                  też może spaść.
                  --
                  reuptake

                  [hekatomba radości]
                  • meee_luzyna są takie miejsca...ale.... 10.09.06, 22:49
                    reuptake napisał:

                    > właśnie przeczytałem kilka wypowiedzi i złapałem się na tym, że dyskutuję z
                    > trollem o zerowym pojęciu o lotnictwie. kilka oczywistych bzdur: pierwsza
                    > katastrofa nastąpiła poza ścieżką podejścia, samoloty, które obecnie lądują to
                    > nie "te same graty" (ił-62 pojawia się od wielkiego dzwonu, raz do roku, lub
                    > rzadziej), jeśli ktoś z PPL twierdzi coś o "pasie startowym" to może tam
                    sprząt
                    > a
                    > (pas startowy to pojęcie ściśle zdefiniowane).
                    >
                    > no i zwykły fakt, że w obu katastrofach lotniczych nikt na ziemi nie zginął.
                    a
                    > historii katastrof ofiary na ziemi to niewielki ułamek (a z kolei w
                    > katastrofach lotniczych ginie niewielki ułamek w stosunku do tego, co w
                    > wypadkach drogowych, ułamek z tego ułamka daje po prostu zaniedbywalną
                    wartość)
                    > .
                    >
                    > oczywiście można się pochylić ze zrozumieniem nad irracjonalnymi fobiami,
                    każdy
                    > ma jakieś, ale bez przesady, po co straszyć innych. proponuję wyprowadzić się
                    > gdzieś poza "korytarze lotnicze" (mapkę można znaleźć). samolot z 10.000
                    metrów
                    > też może spaść.
                    Widzę, że masz wiedzę obszerniejszą, niz większośc respondentów; czy może wiesz
                    także - ile mniej więcej spalin na hektar opada dziennie z lotów na takim
                    pułapie, jak obecnie ma miejsce nad ursynowską " sypialnią "?
                    O decybele nie pytam, bo hałasem nikt już się nie przejmuje w dzisiejszej
                    dobie.Pytam o te spaliny ze zwykłej ( zdrowej?-chorej ? ) ciekawości...czy są w
                    ogóle takie badania prowadzone, czy jakiś np. Instytut to zbadał?
                    A to "ale", z wielokropikiem, w temacie dlatego, że wiem, że np. w Stockholmie
                    za taką uciążliwość mieszkańcy odnośnych dzielnic mają gratyfikację w
                    płatnościach, własnie za przekroczone normy spalin i najogólniej mówiąc -
                    " niekonfortowość" zamieszkiwania na takim terenie.
                    • agawamala Re: są takie miejsca...ale.... 11.09.06, 08:35
                      A ja mam inne pytanie - czy więcej spalin emitują stojącew korkach samochody, w
                      tym Tiry, które jeżdżą przez Warszawę, ponieważ pseudoekolodzy blokują każdą
                      drogową inwestycję, czy też przelatujące samoloty?
                      Osobiście stawiam na auta, a co więcej sama się przyczyniam do zwiększonej
                      emisji spalin!
                      I kolejne pytanie - czy samoloty generują większy hałas niż tzw. ulica (
                      samochody, w tym straż i pogotowie, liczne budowy na Ursynowie, alarmy
                      włączające się bez powodu)?
                      Obstawiam ulicę!
                      I hałas i spaliny mogą komuś przeszkadać, ale wiadomo, że są one związane z
                      dużą aglomeracją, w której nikt nie mieszka za karę.
                      Remont pasa trwa 3-4 tygodnie. Nie histeryzujmy.
                      My , mąż, dwoje dorastających dzieci i ja, ostatnio bawiliśmy się oglądając z
                      balkonu i w trakcie spaceru jakie linie latają najczęściej.
                      • sarenka166 Re: są takie miejsca...ale.... 13.09.06, 21:34
                        To, że tiry emituja spaliny, a alarmy sa źródłem hałasu, nie jest żadnym
                        powodem, by te spaliny i ten hałas zwielokrotniać. Hałas od tira + halas od
                        karetki pogotowia + halas od samolotu + hałas od kolumny samochodów + hałas od
                        szczekających psów i rozwrzeszczanych dzieci ze szkoły razem dają halasową
                        mieszanine piorunującą, trudną do wytrzymania przez czas dłuższy.

                        Dzieci ani samochodów z miasta nie wyrzucisz, psy można uciszać, alarmy
                        ulepszać, a przeloty samolotów ograniczać dzieki budowie drugiego lotniska.
                        Wszystko dobre, byle nie w nadmiarze. Prawda?
    • meee_luzyna Pokoleniu słyszących inaczej.... 06.09.06, 18:40
      .....które to pokolenie stale ze słuchawkami na fula od MP3 w uszach i czterech
      glośnikach ze special bass na max w samochodach żaden hałas nie straszny.
      Oni już słyszą inaczej.
      A że widoki sa piękne, to fakt niezaprzeczalny.
      Jednak dziwi nieświadomość o ogromnej ilości trujących wyziewów spadających
      przez ten miesiąc na blokowiska i śmieszne jest, że ktokolwiek probuję to
      porównać do ilości spalin samochodowych.
      • yes2mike Re: Pokoleniu słyszących inaczej.... 06.09.06, 23:43
        Ja juz mam serdecznie dosc. Lataja centralnie nad moim blokiem (Marco Polo).
        Jest 23:40, a ruch jak w szczycie - co minute, dwie cos przeleci... Nie dosc,
        ze sam samolot halasuje, to po okolo 20 sekundach slychac (doslownie)
        zawirowania powietrza. Gdybym nie wiedzial CO TO, pewnie bym pomyslal, ze to
        UFO ;)


        Fakt; jeden samolot nasmrodzi za 50 aut.
        • agawamala Re: Pokoleniu słyszących inaczej.... 07.09.06, 07:16
          Myślę, że ulicą Wąwozową, Rosoła, KEN-em w czasie gdy przeleci 1 samolot
          przemieści się znacznie więcej niż 50 aut ( mam w tym i swój udział). Co więcej
          przejeżdżają także bardzo hałasujące motocykle. A o ekipach budowlanych nie
          wspomnę.
        • metron1 Re: Pokoleniu słyszących inaczej.... 07.09.06, 08:04
          Jak tak czytam narzekania mieszkańców Ursynowa to mi się chce śmiać.Kupiliście
          mieszkania po kilkanascie tysięcy za metr kwadratowy,teraz przeszkadzają wam
          lądujące samoloty,przeszkadza wam staja techniczna metra,przeszkadza ruch
          samochodowy.Może zamiast kupowac mieszkania w miescie,trzeba było kupic sobie
          domek na wsi ?????
        • chram7 Re: Pokoleniu słyszących inaczej.... 07.09.06, 19:00
          zera00 napisała:
          i tak jest co roku. I co roku jest taka dyskusja.
          Ale bywało gorzej - brali w nim udział pracownicy PPl , wydelegowani przez
          kierownictwo portu. Taka chaćba chociażby. Było ich sporo. Udawadniali ci ,ześ
          sobie kupiła mieszkanko na pasie startowym , więc czego się czepiasz?
          Bo Ursynów , to według ich kategorii to tylko pas startowy. Dokładnie jego
          awaryjna część.
        • reuptake Re: pytanie do posiadacza_nicka 13.09.06, 19:10
          (skoro jednak na forum zadałeś to odpowiadam)

          droga jest "sprytna". jedziesz poleczki i za zakładem karnym jest droga wzdłuż
          torów, prowadząca przed mostkiem. skręcasz w prawo w tunel pod torami! jest
          "przejezdny" (no, może lepiej rower prowadzić).

          górą przez tory też się da, ale są straszne zarośla (jest ścieżka, dość trudno
          ją znaleźć).

          z tym, że teraz to trochę mało aktualne, bo nie lądują na tym pasie.

          --
          reuptake

          [hekatomba radości]
              • java9 Re: pytanie do posiadacza_nicka 15.09.06, 13:11
                a czy samoloty tam chociaż startują ?
                ja tamtędy dreptałam jakieś naście lat temu,
                jak tam z bezpieczeństwem po zmroku ?
                czy tam są same chaszczory czy jakieś zabudowania
                też - nie wiem czy mam zabrać ze sobą pistolet ;)
                • posiadacz_nicka Re: pytanie do posiadacza_nicka 15.09.06, 13:41
                  java9 jak zawsze ,milion pytań :)

                  > a czy samoloty tam chociaż startują ?

                  teraz jakos odwrotnie sie porobiło, ale jak bylem to startowaly, tyłkiem do
                  ogladajacego, a ladowały na niego

                  > ja tamtędy dreptałam jakieś naście lat temu,
                  > jak tam z bezpieczeństwem po zmroku ?

                  no cóz...wiezienie w pobliżu, więc jak jakiś ucieknie...


                  > czy tam są same chaszczory czy jakieś zabudowania
                  > też - nie wiem czy mam zabrać ze sobą pistolet ;)

                  chaszczory i tory kolejowe pustkowie ogólnie i nie przyjemnie, cięzko z
                  rowerkiem sie tam przedziera
                  bież co masz, pistolet, karabin singera nie radze, bo Cie zastrzeli ochrona lotniska
                  to na początek tak dla zachety
                  • java9 Re: pytanie do posiadacza_nicka 15.09.06, 13:50
                    > teraz jakos odwrotnie sie porobiło, ale jak bylem to startowaly, tyłkiem do
                    > ogladajacego, a ladowały na niego

                    ja z tego miejsca zawsze starty obserwowałam i "odczuwałam"
                    ( jak samolot startuje to uruchamia jakieś takie maszynerie,
                    że mojemu wtedy 10 letniemu wigruskowi szprychy w kołach wyginało ;) )


                    > chaszczory i tory kolejowe pustkowie ogólnie i nie przyjemnie, cięzko z
                    > rowerkiem sie tam przedziera
                    > bież co masz, pistolet, karabin singera nie radze, bo Cie zastrzeli ochrona
                    lot
                    > niska
                    > to na początek tak dla zachety

                    oj, niedobrze ... jak bym miała dostać w łeb to pomocy znikąd nie dostanę.
                    a jakieś inne miejsce gdzie jest równie fajnie a zarazem bezpieczniej ?
                    • reuptake Re: pytanie do posiadacza_nicka 15.09.06, 17:40
                      ja zostawiam samochód pod wieżyczką więzienia :)

                      a poza tym to trzeba z rowerem przeprawić się na drugą stronę tym tunelem
                      (chwila strachu ;) a potem jest już ok. policji więcej niż gdziekolwiek indziej.

                      ale w tym momencie (operacje na 11) najlepszym punktem do obserwowania
                      (rewelacyjnym wręcz) jest tzw. górka spotterska po drugiej stronie (blisko al.
                      krakowskiej -- pkt 10 na airnews.pl/map.html -- z tym, że jeżeli
                      samochodem, to polecam dojazd przez pole z kierunku krakowskiej, drogą
                      równoległą do pasa -- a nie prostopadłą, można resory połamać)

                      takie fotki można tam zrobić :)

                      airnews.pl/view/list_by_date/2006-09-14
                      prognozy przewidują nadal wschodni wiatr, więc ten kierunek się powinien utrzymać
                      --
                      reuptake

                      [hekatomba radości]
    • mr_x3 Re: Doroczny remont pasa na Okęciu 10.09.06, 23:49
      Ten remont pasa to jeden wielki skandal! Nie mogę spać – już prawie 36 godzin
      nie śpię...



      ... bo od tej ciszy aż w uszach dzwoni :D
      Samoloty latają zawsze nad Ursynowem tyle, że normalnie większość leci nad
      Zielonym Ursynowem chyba, że wieje silny wiatr zachodni lub jest remont pasa to
      wtedy latają nad Wysokim. No i gdy jest wiatr np. wschodni to latają nad
      Ursusem a startują nad Ursynowem tyle że przy starcie szybko nabierają
      wysokości no i skręcają, a nie tak jak przy lądowaniu lecą jednym torem.
      A co do lotniska w Modlinie – wszędzie na świecie tanie linie nie lądują na
      głównym lotnisku tylko na jakiś bocznych – na tym polega właśnie idea tanich
      linii – trzeba ciąć koszty gdzie to tylko możliwe a wszelkie opłaty
      na ‘bocznych’ lotniskach są znacznie niższe. Z resztą mieszkańcy północnych
      dzielnic, a zwłaszcza Białołęki, mają bliżej do Modlina niż na Okęcie jeśli nie
      w km to na pewno czasowo – szybciej dojadą do Modlina niż w korkach na Okęcie.
        • mr_x3 Re: Doroczny remont pasa na Okęciu 14.09.06, 02:08
          > To zycze Ci goraco, zebys musial w zyciu wiele latac. Z Modlina, oczywiscie.

          A dziękuję. Jeśli tam będzie taniej to czemu nie. Z resztą radzę myśleć również
          o innych a nie tylko o własnej d... - jak rozumiem mieszkasz gdzieś na południu
          miasta?

          Aha dodam jeszcze że niedługo rozpocznie się remont torów na linii gdańskiej i
          czas przejazdu pociągiem znacznie się skróci. Także jadąc z Ursynowa wsiadam w
          metro, na Dw. Gdańskim w pociąg i jestem w Modlinie :)

          --
          - Czym różni się bateria od polskiej polityki?
          - Tym, że bateria ma choć jeden plus
          • qmc Re: Doroczny remont pasa na Okęciu 14.09.06, 23:17
            Oczywiscie, widac, ze jesli sie przemieszczasz to glownie PKP lub PKS-em.

            Samoloty sa po to by sie szybko przemieszczac, a nie telepac metrem na stacje
            Warszawa Gdanska, stamtad do Modlina, potem naweta do "terminala". Razem dwie
            godziny jazdy (metro i pociag)+ minimalny czas oczekiwania + niewielki zapas na
            przesiadki + dwie godziny lotu. W tym czasie mozna bez pospiechu przejechac
            samochodem 700 km.

            Wiec jeszcze raz: zycze Ci, zebys duzo w zyciu latal i zebys musial naprawde
            duzo i szybko sie przemieszczac.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka