Dodaj do ulubionych

Chcą parku, będzie kościół

22.11.06, 23:22
W czasie wizyty "po kolędzie" ksiądz mi kłamał w żywe oczy -mała kapliczka.
Jeśli chcecie w ten sposób stawiać ołtarz, to już go splugawiliście....

Edytor zaawansowany
  • marek-jankowski 22.11.06, 23:52
    Najważniejsze pytanie, jakie się w związku z tym nasuwa, to: dla kogo ma być ten
    kościół, jeżeli parafianie go nie chcą?
  • wswxxx 23.11.06, 10:32
    Kościół będzie dla pieniędzy.
    Pecunia to najważniejszy bóg
  • wypasior 23.11.06, 12:52
    a jak co to czapkujecie czarnym, całujecie duszpasterzy po pierścieniach

    jak wam dobrodziej zagrozi brakiem katolickiego pochówku czy ślubu kościelnego
    to zaraz zmiękniecie, pampersy się napełnią (co powie mama w białymstoku na
    pogański ślub?)

    siła kościoła opiera się na wciąż wielkim poparciu w narodzie, to nie
    krasnoludki wybrały moherów i nie krasnoludki zatwierdzą kazia na prezia w niedzielę
  • agnwia2 23.11.06, 13:20
    mylisz się. Nie plujemy, po prostu jesteśmy wierzacy dla wiary a nie dla księży, którzy też są ludźmi. Ludźmi takimi jak my i tez popełniaja błędy. Błędy nalezy im wytykać, i to wcale nie znaczy że mamy wąty do WSZYSTKICH księzy, ale do tych kilku.
    chodzę do kościoła bo chcę, słucham Słowa Bożego a nie bzdur opowiadanych przez kilku wylkętych księży. WIERZ W BOGA. Ale też krytykuję to co złe, bo to obowiązek chrześcijanina. Nieliczenie się z ludźmi to grzech PYCHY, ciężki grzech i o tym mówi katechizm. ale chyba krd Glemp o tym przykazaniu zapomniał
  • wypasior 23.11.06, 14:12
    uważasz za wypaczenie coś co jest istotą materialnej ekspansji kościoła

    idealistyczne owieczki nie pozwolą skrzywdzić kleru a że sobie pokrytykują...
    masz prawo i kościołowi to wisi, ważne żebyś przy okazji chrzcin, ślubu,
    pogrzebu, kolędy itp. odpaliła swoją dolę

    do tej daniny suto dorzuci sie jeszcze polska władza, parę tłustych działeczek w
    centrum i biznes się kręci
  • adep1 23.11.06, 14:47
    Wydaje mi się, że podstawowy błąd polega na tym, że kościół katolicki to
    instytucja - a zgodnie z prawem Parkinsona, każda organizacja po przekroczeniu
    pewnego progu rozwoju, działa już "sama dla siebie" nie potrzebując już żadnego
    "zewnętrza" - takie perpetuum mobile...
    Głośno mówi się, że kościół to wierni, ale to nieprawda.

    Wydaje mi się, że takie stwierdzenie (kościół to wierni) jest znacznie bliższe
    prawdy w kościele protestanckim - tak przynajmniej słyszę od mojej przyjaciółki
    mieszkającej od 20 lat w U.S.A.


    --
  • dziedzicznacytadelafinansjery 23.11.06, 21:08
    Mylisz się.
    --
    Czas na Gazetę Wyborczą...
  • weekenda 10.01.07, 22:43
    nie nie myli się. Kościoł przez male k juz od dawna jest instytucją. Instytucją
    z nalepiej zorganizowaną administracją na świecie. Cóż się dziwić - jak by nie
    było - dwa tysiące lat praktyki. Nie ma takiej drugiej firmy na kuli ziemskiej.
    Te słowa - TE SŁOWA - usłyszałam od księdza, który przyszedł do mnie po tzw.
    kolędzie. Proboszcz z jednej z parafii na Ursynowie... poprosiłam aby wyszedł...

    --
    W górach jest wszystko co kocham !!!
  • radosh 01.02.07, 14:14
    nabijanie się z prowincji to szczyt chamstwa!!!!!! w czym jesteś lepszy
    człeczyno? warszawiaku w najlepszym wypadku od pokolenia?????? raz mati rodiła
    ino pytanie gdzie?
  • dziedzicznacytadelafinansjery 23.11.06, 21:07
    Zaznaczone do skasowania
    --
    Ta gazeta w życiu słowa prawdy nie napisała
  • radosh 01.02.07, 14:12
    Współczuję ci takiego boga, ale każdy ma to na co zasłużył...
  • watashi79 23.11.06, 13:34
    marek-jankowski napisał:

    > Najważniejsze pytanie, jakie się w związku z tym nasuwa, to: dla kogo ma
    > być ten kościół, jeżeli parafianie go nie chcą?

    inwestujmy w dobra kościelne, na pożytek nasz i kościoła całego. niech Państwo
    im oddaje wszystkie najlepsze grunty, żeby mogli na nich zarabiać i budować nowe
    kościoły. jak gęstość wzrośnie do 10 osób/kościół, w kraju-raju zapanuje
    powszechna szczęśliwość, a krowy zaczną dawać wino mszalne. jeden kościół, jedna
    partia!
  • dziedzicznacytadelafinansjery 23.11.06, 21:06
    Kto ci powiedział, ze parafianie nie chcą? Podaj przykłąd wiarygodnych badań
    opinnii parafian. Głośniej krzyczeć, to nie znaczy mieć większość.
    --
    Czas na Gazetę Wyborczą...
  • silvio1970 24.11.06, 10:36
    dziedzicznacytadelafinansjery napisał:

    > Kto ci powiedział, ze parafianie nie chcą? Podaj przykłąd wiarygodnych badań
    > opinnii parafian. Głośniej krzyczeć, to nie znaczy mieć większość.

    nie czytasz wyborczej, to nie wiesz chłopie. nie wiesz, ze jesteś w
    większosci, która tak naprawdę stanowi znikomą mniejszość. i że wziązku z tym,
    towje zdanie jest odpowiednio mniej ważne. straciłeś bracie kontakt z
    rzeczywistością. nie wiesz, że teraz racje mierzy się w decybelach, prawdę w
    minutach czasu antenowego a wybory wygrywa w sondażach przeprowadzanych na
    zlecenie GW?
  • lewe_oko 24.11.06, 11:09
    Bawi mnie to, iż prawie wszyscy zwolennicy kościoła przy kopie cwila posługują
    się bardzo charakterystycznym, ale błędnym wnioskowaniem. A brzmi ono "nie
    chcesz kościola przy kopie cwila a zatem jesteś przeciwnikiem kościoła w ogóle".
    Otóż jestem przeciwniczką kościoła przy kopie cwila i nie ma to absolutnie
    związku z moją wiarą/chodzeniem do koscioła. Myślę że takich osób jest bardzo
    wiele. I dlatego mam pytanie do Silvia, Cytadeli etc. - dlaczego uważacie, ze
    miejsce przy kopie cwila jest własciwie wybrane?
    --
    coraz bliżej święta :-)))
  • silvio1970 24.11.06, 11:23
    lewe_oko napisała:


    > Otóż jestem przeciwniczką kościoła przy kopie cwila i nie ma to absolutnie
    > związku z moją wiarą/chodzeniem do koscioła.

    otóż jak najbardziej ma związek z twoim "chodzeniem do kościoła". chyba
    że "chodzisz tam" z przyczyn rekreacyjnych. ale wtedy nie mieszaj w to wiary i
    Kościoła.

    > wiele. I dlatego mam pytanie do Silvia, Cytadeli etc. - dlaczego uważacie, ze
    > miejsce przy kopie cwila jest własciwie wybrane?

    jeśli Kościół dysponuje tytułem prawnym do tego gruntu i uważa że akurat w tym
    miejscu powinna powstać nowa świątynia, trudno mi doprawdy znaleźć trafny
    argument podważający zasadność takiej decyzji. A niby dlaczego jest
    niewłasciwie dobrane? To jest właściwe pytanie.

    Jaką powierzchnię ma zająć świątynia? Jaki procent terenów rekreacyjnych wokół
    Kopy Cwila to zajmie? Ile osób odwiedzi w tygodniu kościół a ile uda się na
    spacer wokół Kopy Cwila? Czy Kościół WP w jakikolwiek sposób utrudnia
    funkcjonowaie parku Jana Pawła II? Proszę odpowiedz mi na te pytania i
    MERYTORYCZNIE uzasadnij swój sprzeciw.

  • lewe_oko 24.11.06, 11:34
    Taaak? Czyli jesli chodzę do kościoła to muszę zgadzać sie ze wszystkimi
    pomysłami księży, tak? Otóz chyba nie masz zbyt wielkiego pojęcia o nauce KK.

    Ja nie pytałam sie o to dlaczego będzie tam budowany Kościół (tu odpowiedź "bo
    ma prawa do tamtejszego gruntu" byłaby jak najbardziej zasadna) tylko dlaczego
    uważasz, że to miejsce zostało dobrze wybrane? Według mnie wybrane zostało źle,
    bo chciałabym aby cały teren zielony wokół ( i tak juz ograniczony przez SBM
    technicza i działki) przeznaczony został na tereny rekreacyjne i park. A kościół
    nawet gdyby zajął 1% tych terenów t i tak je ograniczy. Chciałabym aby po 25
    latach mieszkania na Ursynowie mogła pójść z moim ukochanym/dzieckiem/mamą do
    parku z prawdziwego zdarzenia. A nie na skwer (zreszta bardzo przyjemny) im.
    Jana Pawła II.
    --
    coraz bliżej święta :-)))
  • silvio1970 24.11.06, 11:50
    lewe_oko napisała:

    > Taaak? Czyli jesli chodzę do kościoła to muszę zgadzać sie ze wszystkimi
    > pomysłami księży, tak? Otóz chyba nie masz zbyt wielkiego pojęcia o nauce KK.

    po pierwsze: budowa nowej świątyni to nie jest pierwszy lepszy pomysł jakiegoś
    wiikarego. po drugie, jak najbardziej masz prawo wyrazić swoje zdanie na łonie
    współnoty ale poza tym masz obowiązek posłuszeństwa zarówno wobec Kościoła
    powszechnego, jak i partykularnego czyli lokalnego. Prawo kanoniczne to ciekawa
    lektura.

    >Według mnie wybrane zostało źle,
    > bo chciałabym aby cały teren zielony wokół ( i tak juz ograniczony przez SBM
    > technicza i działki) przeznaczony został na tereny rekreacyjne i park. A
    kośció
    > ł
    > nawet gdyby zajął 1% tych terenów t i tak je ograniczy.

    Jeśli uważasz że przyznanie 1% terenu wspólnocie liczącej conajmniej połowę
    ogółu mieszkańców to zbyt daleko idace ustępstwo, to ja uważam merytoryczny
    watek naszej dyskusji za skończony.

    >Chciałabym aby po 25
    > latach mieszkania na Ursynowie mogła pójść z moim ukochanym/dzieckiem/mamą do
    > parku z prawdziwego zdarzenia. A nie na skwer (zreszta bardzo przyjemny) im.
    > Jana Pawła II.

    To wynika jedynie z proporcji. Wyburzenie Kościoła WNP w śladowym stopniu
    zwiekszyłoby rekreacyjną funkcjonalność parku, nawet przyjmując szalone
    założenie że w tym miejscu nie powstałby kolejny blok lub sklep.
  • lewe_oko 24.11.06, 11:26
    I mam jeszcze jedno pytanie, na jakiej zasadzie oblicza sie ile parafian ma dany
    ośrodek duszpasterski? Bo jeśli po liczbie zameldowanych to muszę powiedzieć że
    dość to zawodne. Pomijając to wielu ludzi do koscioła, tam gdzie dobrze sie
    czuje, gdzie są ciekawe homilie. M.in. dlatego ja odkąd przystapiłam w Kościele
    Wniebowstąpienia do Pierwszej Komunii pojawiam sie tam raczej sporadycznie. Ale
    oczywiście licze sie jako parafianka...

    A jak będą czuli sie parafianie w kościele, który został zbudowany w tym miejscu
    wbrew ich woli? Parafie w Polsce w ogóle maja ograniczoną wspólnotowość (patrząc
    na przykład na kościoły protestanckie), ale nie mozna dopuszczać by kościół
    powstawała w takiej atmosferze...

    I na koniec - to ma być mała kaplica? To chyba w ten sposób nie odciązy parafii
    Wniebowstapienia...
    --
    coraz bliżej święta :-)))
  • silvio1970 24.11.06, 11:38
    lewe_oko napisała:

    > I mam jeszcze jedno pytanie, na jakiej zasadzie oblicza sie ile parafian ma
    dan
    > y
    > ośrodek duszpasterski? Bo jeśli po liczbie zameldowanych to muszę powiedzieć
    że
    > dość to zawodne.

    nie odpowiem ci na to pytanie, ale nie sądzę żeby wyjście z takiego parametr
    było bardziej zawodne niż wyniki badań telemetrycznych czy sondaży wyborczych.
    Oprócz tego są wizyty duszpasterskie, chrzciny, komunie i bierzmowania, które
    pozwalają określić tę liczbę z dość dużym prawdopodobieństwem. A to, że ktoś
    odwiedza kościół raz na 8 lat lub tylko po to żeby sobie posłuchać "ładnej
    homilii" nie zmienai postaci rzeczy, że Kościól musi być na to
    infrastrukturalnie przygotowany. Nawet nie wnikająć w bezsensowną dyskusję czy
    na Ursnowie potzreba nowuch świątyń (juz teraz ma janliczniejsze parafie w
    Polsce), musisz pamietać że kościół jest inwestycją na SETKI LAT i w tym
    kontekście trzeba widzieć decyzje hierarchów.


    >Pomijając to wielu ludzi do koscioła, tam gdzie dobrze sie
    > czuje, gdzie są ciekawe homilie. M.in. dlatego ja odkąd przystapiłam w
    Kościele
    > Wniebowstąpienia do Pierwszej Komunii pojawiam sie tam raczej sporadycznie.
    Ale
    > oczywiście licze sie jako parafianka...

    jestem pewien, że w każdej chwili możesz złożyć wniosek o wykreślenie z listy
    parafian. nikt ci przy tym nie zabroni dalej "chodzić" na "ładne homilie"

    > A jak będą czuli sie parafianie w kościele, który został zbudowany w tym
    miejsc
    > u
    > wbrew ich woli?

    parafianie są zobowiązani do posłuszeństwa.

    > Parafie w Polsce w ogóle maja ograniczoną wspólnotowość (patrzą
    > c
    > na przykład na kościoły protestanckie), ale nie mozna dopuszczać by kościół
    > powstawała w takiej atmosferze...

    między innymi dlatego że są tak przeludnione. Przeciwnicy kościoła wysuwają
    tak absurdalne i wewnętrznie sprzeczne argumenty, że szkoda z nimi dyskutować.

    > I na koniec - to ma być mała kaplica? To chyba w ten sposób nie odciązy
    parafii
    > Wniebowstapienia...

    to jest własnie wyraz dobrej woli Kościoła.
  • lewe_oko 24.11.06, 11:43
    Silvio od tej chwili konczę z Tobą jakąkolwiek rozmowę. W tym wątku wystepujesz
    jako obrońca koscioła tymczasem obrazasz mnie pisząc dwukrotnie że chodze
    naładne homilie. Chodzę tam, gdzie mam wspomnienia, gdzie znam księzy, gdzie
    przyjażnię sie z nimi - a Tobie nic do tego.
    --
    coraz bliżej święta :-)))
  • silvio1970 24.11.06, 11:54
    lewe_oko napisała:

    > Silvio od tej chwili konczę z Tobą jakąkolwiek rozmowę. W tym wątku
    wystepujesz
    > jako obrońca koscioła tymczasem obrazasz mnie pisząc dwukrotnie że chodze
    > naładne homilie.

    sama się obrażasz. tak retoryką jak i klasą "argumentów" jakie przedstawiasz.

    >Chodzę tam, gdzie mam wspomnienia, gdzie znam księzy, gdzie
    > przyjażnię sie z nimi - a Tobie nic do tego.

    Podobnie jak twoje wspomnienia z księżmi w rolach głównych nie maja nic do
    lokalizacji nowej świątyni
  • ursynowiak 24.11.06, 11:51
    Silvio - nie wiem, co się z toba chłopie dzieje. Nie chcemy kościoła koło Kopy
    Cwila. To nie znaczy że w ogóle nie chcemy nowego kościoła. Wyrazem dobrej woli
    kościoła byłoby zdobycie innej działki. O tę boje toczyły sie od lat. Ale Ty
    mieszkałeś wtedy w swoim Pcimiu Dolnym i nic o tym nie wiesz. Kościół można
    zbudować po drugiej stronie ulicy - tam gdzie jest taki wielki nieużytek-
    parking. Byłoby świetnie - tu kościół, a po drugiej stronie park, gdzie można
    pójść z dziećmi po mszy. Ale widać kościołowi nie zalezy na sympatii wiernych.
  • silvio1970 24.11.06, 11:59
    ursynowiak napisał:

    > Silvio - nie wiem, co się z toba chłopie dzieje. Nie chcemy kościoła koło
    Kopy
    > Cwila.

    Co znaczy MY? kogo reprezentujesz? Ilu WAS jest? Jakie macie argumenty?


    To nie znaczy że w ogóle nie chcemy nowego kościoła. Wyrazem dobrej woli
    >
    > kościoła byłoby zdobycie innej działki.

    Powiedz to developerom, włascicielom sieci handlowych i galerii.


    >Kościół można
    > zbudować po drugiej stronie ulicy - tam gdzie jest taki wielki nieużytek-
    > parking. Byłoby świetnie - tu kościół, a po drugiej stronie park, gdzie można
    > pójść z dziećmi po mszy.

    Człowieku, a dlaczego po drugiej stronie ulicy miałoby być inazcej. Kościoła
    nie buduje się na dziś. Nawet nie dla twoich dzieci. Ten kościól bedzie stał
    gdy dawno się już rozleci twój eksluzywny apartament w większej lub mniejszej
    płycie.
  • radiradi1 24.11.06, 17:22
    że zachodzi potrzeba budowy nowej kaplicy - ja ty ładnie to określasz inwestycji
    na lata.

    Cyt. "Kościoła nie buduje się na dziś. Nawet nie dla twoich dzieci. Ten kościól
    bedzie stał gdy dawno się już rozleci twój eksluzywny apartament w większej lub
    mniejszej płycie."

    To dla kogo się go buduje ?
  • dziedzicznacytadelafinansjery 24.11.06, 20:56
    Na chwałę Bożą.

    A bzdurną opinię o pustych kościołach najlepiej zweryfikować udając się na
    niedzielną Mszę Św. Szczerze polecam.
    --
    Ta gazeta w życiu słowa prawdy nie napisała
  • p.o.box.77 27.11.06, 14:24
    mozna by przez analogię:

    czy mieszkańcom ursynowa jest potrzebny park miejski z prawdziwego zdarzenia?

    nie. bo nie ma ani jednego. i koniec dyskusji, prawda?
  • p.a.d.a.l.c.o.w.a 30.11.06, 10:45
    radiradi1 napisał:

    > że zachodzi potrzeba budowy nowej kaplicy - ja ty ładnie to określasz
    inwestycj
    > i
    > na lata.
    >
    > Cyt. "Kościoła nie buduje się na dziś. Nawet nie dla twoich dzieci. Ten
    kościól
    > bedzie stał gdy dawno się już rozleci twój eksluzywny apartament w większej
    lub
    > mniejszej płycie."
    >

    > To dla kogo się go buduje ?

    no jak to dla kogo ? - dla pana boga zapewne. Ktoś z Nim rozmawiał i usłyszał z
    pierwszych ust, że ON marzy o nowym domu bożym własnie na ćwila kopie. ;-)
  • sg292 24.11.06, 00:16
    Wiele już zostało powiedziane i napisane w sprawie budowy kościoła w pobliżu
    Kopy Cwila na Ursynowie, ale tak naprawdę nie są to głosy mieszkańców
    okolicznych domów ze Spółdzielni Koński Jar-Nutki, tylko osób spoza tego
    terenu, a nawet z innych miast Polski.
    Akcja została sprowokowana przez grupkę działaczy SDPL, którzy w większości nie
    maja nic wspólnego z tym terenem a jednoczy ich tylko wspólny SDPL-ki
    światopogląd. Walka z kościołem to był jeden z elementów poprzedniego systemu.
    Okazuje się, że po 17 latach od upadku PRL ta formacja polityczna kontynuuje
    tradycje swojej poprzedniczki PZPR. Zapewne wielu mieszkańców Ursynowa pamięta
    czasy lat 80-tych, kiedy prowadzone były prawdziwe „boje” z tzw. Władzą o
    uzyskanie pozwolenia na budowę pierwszego kościoła w naszej dzielnicy.
    Argumenty były podobne. Przecież tyle kościołów jest w Warszawie!
    Od tego czasu minęło już ponad 20 lat. Ursynów rozbudował się na tyle, że
    parafia Wniebowstąpienia Pańskiego ‘pęka już w szwach” W demokratycznym
    państwie, jakim na szczęśćcie już jesteśmy, w którym większość stanowią ludzie
    wierzący, rzeczą normalną i zrozumiała jest, że szuka się nowych rozwiązań.
    Takim rozwiązaniem jest budowa małego kościoła z ośrodkiem duszpasterskim na
    jednej z działek przylegających do Kopy Cwila.
    Tym bardziej, że teren ten tak naprawdę przez 30 lat nie miał gospodarza.
    Ośrodek ten nie kolidowałby z innymi projektami, które planuje dzielnica, a
    wręcz przeciwnie, mogłyby one znakomicie się uzupełniać. I w tym momencie
    grupka osób z kręgów bliskich redakcji pisma Passa i lokalnej organizacji SDPL
    postanowiła zaprotestować przeciwko tej inicjatywie.
    O tyle jest to dziwne, że niektóre z tych osób zasiadały w poprzednich
    kadencjach rad dzielnicowych Ursynowa i nie wykazywały żadnego zainteresowania
    tym terenem i nic dla niego nie zrobiły.
    Przedstawiciel komitetu domowego Spółdzielni Koński Jar-Nutki (okolice Kopy
    Cwila)
  • mstrzelbicki 21.01.07, 23:22
    Przedstawiciel komitetu domowego Spółdzielni Koński Jar-Nutki (okolice Kopy
    > Cwila)

    Orzeszty, mam nadzieje ze nie z mojego bloku, jezeli tak to nie uzywaj takiego
    podpisu bo nie upowazniam cie do wystepowania w moim imieniu. Nie bede
    porownywal kto i kiedy uzywal takich metod
  • radosh 01.02.07, 14:11
    sęk w tym, że szanowni lewacy z Gazety nie napisali ilu mieszkańców na 15
    tysięczną przyszła parafię nie chce kościoła.
  • at_work 23.11.06, 00:33
    Marcinkiewicz zaprponuje innego patrona.
    Będzie to Kościół pw. Anioła.

    Dla oponentów Anioła z Alternatywy 4,
    dla pozostałych Archanioła.

    _
    Pamięci JP II nie powinno się szargać takimi zagrywkami. Wstyd
    POziom
  • i.love.ursynov 23.11.06, 01:40
    Na okrągło u Rydzyka siedzi i mohery do głosowania zachęca,
    więc jeśli ursynowianie NIE CHCECIE Kościoła - macie jedyne wyjście!
    NIE GŁOSUJCIE na tego kościelnego pajaca!
    Precz z PISEM!
    Lewica też niech się nie ociąga, tylko głosuje!!!
    Albo Marcinkiewicz i kościół pod Kopą Cwila
    albo Hanna Gronkiewicz-Waltz - i żadnego kościoła !!!
    Platforma to OBIECAłA w kampanii!
    Wygońmy komisarza z Gorzowa, rozmodlonego hipokrytę - z Warszawy!
  • zupper 23.11.06, 08:06
    Nie liczą się z głosem mieszkańców. prośbami, tradycją, nie mają żadnych
    hamulców w swojej pazerności. Szkoda. Fajny skwerek, fajne imprezy a tu będzie
    walenie w dzwony chociaż niedaleko jest wypasiony kościółek.
  • andy_2005 23.11.06, 08:33
    i.love.ursynov napisał:

    > Na okrągło u Rydzyka siedzi i mohery do głosowania zachęca,
    > więc jeśli ursynowianie NIE CHCECIE Kościoła - macie jedyne wyjście!
    > NIE GŁOSUJCIE na tego kościelnego pajaca!
    > Precz z PISEM!
    > Lewica też niech się nie ociąga, tylko głosuje!!!
    > Albo Marcinkiewicz i kościół pod Kopą Cwila
    > albo Hanna Gronkiewicz-Waltz - i żadnego kościoła !!!
    > Platforma to OBIECAłA w kampanii!
    > Wygońmy komisarza z Gorzowa, rozmodlonego hipokrytę - z Warszawy!

    Cóż... Hanna Gronkiewicz-Walz jest bardzo gorliwą katoliczką, a przy tym
    działaczką Ruchu Odnowy w Duchu Świętym (poczytaj sobie www.odnowa.org).
    W 1995 r. gdy startowała w wyborach prezydenckich, popierały ją m.in.
    Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe i Stowarzyszenie Rodzin Katolickich. Mały
    cytacik z HGW (1998 r.): "Kiedy przyszłam do pracy w NBP to w jego zasobach
    było 3,5 mld dolarów rezerw, dzisiaj jest ich 21 mld dolarów. I wiem, że to Pan
    Bóg pomnożył. Te pieniądze są nam potrzebne. O błogosławieństwo trzeba prosić i
    ja proszę." Cały autoryzowany wywiad tutaj:
    www.af.com.pl/numery/archiwum/wywiady/hg_waltz.html
    Czy naprawdę jesteś pewien, że taka osoba aktywnie sprzeciwi się budowie nowego
    kościoła pod Kopą Cwila? NAPRAWDĘ?
  • kretu23 23.11.06, 08:35
    Cholerne katole. Zeszpecili park szczęśliwicki. Mam nadzieję, że mieszkańcy
    Ursynowa wykażą się większym rozsądkiem.
  • amhu 23.11.06, 09:11
    Cholerne katole. Zeszpecili park szczęśliwicki. Mam nadzieję, że mieszkańcy
    Ursynowa wykażą się większym rozsądkiem.
    ======
    I dlatego powinni bojkotować ten kościół i nie dawać na jego potrzeby nawet
    złamanej złotówki.Bez wsparcia wiernych wcześniej lub później splajtuje.
  • arahat1 23.11.06, 08:41
    trzyma wladze w tym ciemnogrodzie.....zamiast liberalowie siedziec z dziecmi
    posrod drzew i ptakow winny lezec krzyzem i blagac o odpuszczenie grzechow pychy
    checi bycia poza ukladami...
  • babette663 23.11.06, 09:27

    mcqueen napisał:

    > W czasie wizyty "po kolędzie" ksiądz mi kłamał w żywe oczy -mała kapliczka.
    > Jeśli chcecie w ten sposób stawiać ołtarz, to już go splugawiliście....
    > -----------------
    jak sie przychodzi "po koledzie" to sie mysli i kopercie i czy ona bedzie gruba
    czy "cienka", a w takim przypadku mozna obiecywac i zlote gory
  • orcheystra 23.11.06, 09:31
    nieopodatkowany kościół katolicki w Polsce jest zarazem największym w naszym
    kraju posiadaczem ziemskim. Zwrócono mu dobra należące do niego jeszcze przed
    wojną. Np. setki tysięcy hektarów ziemi w całej Polsce dzierżawi osobowm
    prywatnym
  • miccyg 23.11.06, 09:32
    po cholere kolejny kościół? mało ich? a nie lepiej te pieniądze (i to nie małe)
    zamiast na budowę przeznaczyć dla biednych dzieci? zrobić park i miejsce gdzie
    matka będzie mogła przyjść z dzieckiem? albo po prostu pieniądze włożyć
    w "zieleń" i porobić więcej skwerów, parków, alejek z drzewami na Ursynowie?
    ludzie, czy wy nie widzicie jak klechy wami manipuluja i kase ciągną???

  • lukasz.palucki 23.11.06, 09:40
    Pomóżnie nam na Ursynowie, bo od lat toczymy bój z wiatrakami a miejscowi
    włodarze i kościół mają gdzieś nasze zdanie.

    Wpiszcie sie na stronie www.kopacwila.waw.pl i poprzyjcie nasz apel w obronie
    parku przy Kopie Cwila.
  • kanabi 23.11.06, 09:56
    już się wpisałem. precz z katokomuną!
  • ginusia 23.11.06, 10:26
    Wy Warszawiacy macie byc oszczedzeni??? Nie widze powodow ku temu. Nam nawalili
    wszedzie kosciolow, czas na Was...
  • jerzy-j 23.11.06, 10:53
  • p.o.box.77 23.11.06, 11:30
    nie jestem w stanie zrozumieć jak władze niższego szczebla mogą być tak głuche
    na opinie mieszkańców.

    Ursynów w jakim się wychowałem zmnika z każda chwilą, tej dzielnicy są potrzebne
    tereny zielone tak samo jak powietrze.

    kolejnemu developerowi wisi czy teren jeszcze zielony sąsiadujący z jego budową
    już jest sprzedany pod kolejną inwestycję czy nie. ale mieszkańcom jego bloku
    zależy jak najbardziej.

    zaraz się okaże Ursynów stanie się rzeczywiście betonową dżunglą i to będzie
    początek końca tej dzielnicy.

    Wracając do tematu. Czy Kościół nie widzi potrzeb mieszkańców? nie widzi co jest
    dobrem a co złem? Jaka instytucja społeczna powinna to lepiej widzieć?

    Smutne to strasznie. stara prawda że jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie
    chodzi o pieniądze bieże górę...
  • michel9 23.11.06, 11:46
    Ciekawe skąd Kościół weźmie pieniądze na budowę ? Przecież już mu brakuje
    funduszy na Świątynie Opatrzności.Znów pewno sięgnie do gminnej i państwowej kasy.
  • orlando11 23.11.06, 18:12
    michel9 napisał:

    > Ciekawe skąd Kościół weźmie pieniądze na budowę ? Przecież już mu brakuje
    > funduszy na Świątynie Opatrzności.Znów pewno sięgnie do gminnej i państwowej ka
    > sy.

    Jak Warszawa wybierze Kazia, to z pieniędzmi problemów nie będzie. Przecież to
    jasne, że kościół ważniejszy od obwodnicy.
  • watashi79 23.11.06, 13:37
    p.o.box.77 napisał:

    > nie jestem w stanie zrozumieć jak władze niższego szczebla mogą być tak głuche
    > na opinie mieszkańców.

    wcale nie są głuche, po prostu kościół wszystkich przekrzykuje.
  • ursyn1 23.11.06, 11:52
    Po co komu znowu kolejny kościół ?
    Pomodlić można się w każdym miejscu, również w parku. Do tego nie jest potrzebny
    gmach wybudowany za pieniądze biednych ponoć Polaków.
    Na Ursynowie przydałby się bardziej dobry sklep rybny, warzywniczy albo jakaś
    super księgarnia lub sklep z płytami.
    Ale na pewno nie w parku pod Kopą...
    Zostawmy go w spokoju!
  • bogucjusz 23.11.06, 12:05
  • lukasz.palucki 23.11.06, 14:44
    Mylisz się. Na Ursynowie jest aż 9 kościołów. Planowany kościół ma być 10.

    Obok Kopy Cwila (obok rozumiem - 600 metrów dalej) jest Kościół
    Wniebowstąpienia Pańskiego przy KEN, i jest on największym kościółem w Polsce.
    Tak, tak... to wcale nie żart. To nie bazylika ani katedra ale "kościół" i jako
    taki jest największy w kraju. Do tego jest pusty i nadzwyczaj brzydki (ale to
    już uwaga do władz kościelnych które ostatnio rzadko budują ładne budowle).

    Kościół przy KEN buduje się od ponad 26 lat i nadal nie jest skończony. Nie
    wiem po co komu taka wielka świątynia. Ten kościół po prostu świeci pustkami.
    Wina leży tu też po stronie aktualnego proboszcza którego mieszkańcy nie
    lubią. ks. Tadeusz Wojdat zasłynął z tego że podczas jednej z pierwszych
    komunii świętych wymienił podczas kazania nazwiska dzieci których rodzice nie
    dali dodatkowej ofiary na budowę kościoła. To wydarzenie sprawiło, że księdza
    mieszkańcy unikają.
  • silvio1970 24.11.06, 14:25
    lukasz.palucki napisał:

    > Mylisz się. Na Ursynowie jest aż 9 kościołów. Planowany kościół ma być 10.

    A mój jeden sąsiad ma aż 3 samochody, w tym jeden nadający się tylko do
    remontu. Z kolei dziecko sąsiada z parteru to najpewniej ćpa, bo nosi takie
    długie włosy. Inna sąsiadka się puszcza a w sklepie na dole nie chcą mi
    sprzedawać na krechę.
  • silvio1970 24.11.06, 14:23
    proponuje by shell, statoil, orlen i inne postawiły nam z dwa.
  • dziedzicznacytadelafinansjery 24.11.06, 21:08
    To mi się podoba :)

    Bazarków 4, dworców kolejowych dalekobieżnych 0
    Gazet lokalnych 3, szkół pożarnictwa 0
    Sygnalizacji swietlnych 17, odlewni żeliwa 0
    Szkół wyższych 2 - pól roponośnych 0
    Lasów - 2, zlewni szamba 0
    hipermarketów 3, portów morskich 0

    I to jest prawdziwy skandal! A przejście dla pieszych, panie, na każdym
    skrzyżowaniu!

    --
    Czas na Gazetę Wyborczą...
  • bogucjusz 04.12.06, 12:31
    Takis kozak? Serce jak dzwon, zdrowie z tytanu? Kiedys przyjdzie taki czas, ze
    bedziesz sie skrecal z bolu i wrzeszczal do komorki o karetke. Chcialbym wtedy
    zobaczyc twoje poczucie humoru, gdy ci odpowiedza, zebys sie poszedl pomodlic,
    bo masz blizej.
  • dziedzicznacytadelafinansjery 04.12.06, 15:39
    Napisz jeszcze, że przez Kościół ludzie na ulicach zamarzają i mleko kiśnie w
    kadziach, a angaż do "Trybuny Ludu" masz zapewniony od zaraz.
    --
    Czas na Gazetę Wyborczą...
  • bogucjusz 04.12.06, 20:13
    dziedzicznacytadelafinansjery napisał:

    > a angaż do "Trybuny Ludu" masz zapewniony od zaraz.

    Czyzbym doczekal tej wiekopomnej chwili i zostal wkrotce nazwany lewakiem?
  • dziedzicznacytadelafinansjery 07.12.06, 20:43
    Ja bez powodu ludzi nie obrażam.

    --
    Czas na Gazetę Wyborczą...
  • agnwia2 23.11.06, 12:21
    Jestem katoliczka, praktykującą ele to co się tam dzieje oburza mnie. Przecież ksiądz to wysłannik Chrystusa, on ma jednoczyć ludzi a nie dzielic i wsczynać konflikty. Czy naparwdę trzeba nam wszczynac następną awanturę i budować Kościół w tym miejscu?. Co to za czasy, że DOM BOŻY budujemy w atmosferze skandalu???
    Winny jest temu Krd glemp - przecież już dawno miał iść na emerutyre a jeszcze nie poszedł i miesza - oj miesz i to barzdo nieładnie. Forsowanie budowy kościoła w Parku jest głupota, a nazywanie go imieniem Jana Pawła II to już szczyt głupoty. Przecież ten biedny Wojtyła w grobie się przekręca gdy to widzi, a właściwie to pewnie patrzy na to z góry i włosy z głowy wyrywa.
    Glemp przegina i to nie pierwszy raz - najpierw była sprawa pochowania Ks. Twardowskiego, teraz ta kontrowersyjna budowa. Ale i Marcinkiewicz nie jest bez winy - skoro mieli czekać rok, to dlaczego cichaczem załatwili to w dwa dni. Może Most Północny by na w ten sposób załatwili??
    a tak wracając do sparwy. to nie tak się załatwia sprawy kontrowersyjne. Po co tak robią???. Żeby obrzucać błotem i stosować niedozwolonie chwyty wobec tych którzy protestują (nazywając ich wyłomkami Kościoła i bezbożnikami).
    Czy gdyby dzisiaj żył JEzus Chrystus, to nie rozgonił ich na cztery wiatry????
    p.s.
    w niedziele pójdę do swojego kościoła na Mszę Św.i będę miała problem - jak zagłębić się w modlitwie i nie myśleć o tych obrzydliwościach. W jaki sposób mam myśleć o wierze, jeśli posłannicy Chrystusa, jego apostołowie są ..... brak słów

  • p.o.box.77 23.11.06, 12:23
    moze przekroczę granice dobrego smaku, jeżeli publicznie porównam tą sytuację do
    polityki państwa Izrael z techniką osadników...

    ślepa furia...
  • xymena88 23.11.06, 15:19
    Każdy katol powinien miec małą kapliczke przed domem.Budujmy małe przenosne
    kapliczki.I w każdym budynku powinien być proboszcz domu.
  • silvio1970 24.11.06, 12:11
    p.o.box.77 napisał:

    > moze przekroczę granice dobrego smaku, jeżeli publicznie porównam tą sytuację
    d
    > o
    > polityki państwa Izrael z techniką osadników...

    porównanie tyle niesmaczne co nietrafne. Arabów jest w Izraelu sporo.
    Rózowych krzykaczy pod gwazdą Guziała niewielu.
  • silvio1970 23.11.06, 15:40
    1) Będzie i park, będzie i kościół

    Bynajmniej nie musza sobie przeszkadzac o czym przekonuje park im. Jana Pawła II

    2) Kościół Wniebostąpienia wcale nie świeci pustkami

    Ale żeby się o tym przekonac trzeba by się wybrać na mszę świętą. Natomiast
    pustkami, a i owszem świecą okolice Kopy Cwila tłumnie nawiedzane 2 razy do
    roku z okazji jakiś debilnych jarmarków czy pierwszego śniegu. W pozostałe dni
    nikt nikomu w drogę nie wchodzi.

    3) Liczbę kościołów detreminuje liczba parafian a nie odległości od światyń.

    Pod tym względem na Ursynowie występuje deficyt, już w tej chwili wizyty
    duszpasterskie trwają pół roku a księża praktycznie nie znają swoich parafian.

    4) Dziwne by było żeby o budowie kościoła mieli decydować ludzie nawet nie
    niewierzący ale otwarcie wrodzy Kościołowi katolickiemu.

    po raz kolejny demonstrujacy przy tym dziwnie rozumienie słowa tolerancja.


    Przy okazji, dziwię się że moderator dopuścił do tak jednostronnej i
    agresywnej "dyskusji" która od dłuższego czasu (jeśli w ogóle) nie ma
    merytorycznego charakteru i sprowadza się do szkalowania wiary i tradycji
    katolickiej. zważywszy jednak na fakt, że nasz moderator w przeszłości sam
    dopuszczał się podobnych postów, nie spodziewam się adekwatnej reakcji

  • marek-jankowski 23.11.06, 16:35
    ad pkt 1) Już sobie przeszkadzają.
    ad pkt 2) Nie bardzo rozumiem nutkę żalu w wypowiedzi Silvia, gdy pisze o
    pustkach w okolicy Kopy Cwila. Przecież to park, teren zielony i właśnie brak
    tłumów podnosi atrakcyjność tego miejsca, gdzie "nikt nikomu w drogę nie
    wchodzi". Gotów jestem się założyć, że mieszkańcy protestowaliby przeciwko
    budowie jakiegokolwiek obiektu, niekoniecznie sakralnego, w parku. Boli to, że
    Kościół zachowuje się w tej sytuacji nie jak sługa Boga i ludzi, a jak pazerny
    inwestor nie liczący się z nikim i niczym w pogoni za zyskiem.
    ad pkt 3) Tyle że parafianie też nie chcą tego kościoła, więc chyba wystarcza im
    tych, które są.
    ad pkt 4) O ile sam kościół jest własnością parafian i ludzi się w nim
    modlących, to przestrzeń, w której stoi, należy do wszystkich, także i do
    niewierzących, a więc mają oni jak najbardziej prawo się w tej kwestii wypowiadać.
    ad pkt "przy okazji" Moderator ani nie prowokuje dyskusji, ani nią nie kieruje.
    Czasami tylko kontynuuje tradycje ul. Mysiej, ale raczej w kwestiach
    obyczajności języka, a nie merytorycznych.
    No i "last but not least": "szkalowanie wiary i tradycji katolickiej" - jeden z
    najobrzydliwszych sloganów używanych do obrony tego, co w polskim kościele jest
    naganne, a z wiarą, ani tradycją (choć tu różnie bywa) nie ma nic wspólnego.
    Pijany, czy pazerny ksiądz jest tylko pijanym lub pazernym urzędnikiem kościoła,
    a nie namiestnikiem bożym, którego świętość się szarga. Nikt tu nie wypowiadał
    się zresztą o wierze ani tradycji, a jedynie o ludziach i instytucji.
  • dziedzicznacytadelafinansjery 23.11.06, 21:29
    marek-jankowski napisał:

    > ad pkt 1) Już sobie przeszkadzają.
    To tylko w gazecie wyborczej. No i w zmanipulowanej
    świadomości różnych osobistych wrogów Kosciła, Pana Boga i wszelkiej religi.

    > ad pkt 2) Nie bardzo rozumiem nutkę żalu w wypowiedzi Silvia, gdy pisze o
    > pustkach w okolicy Kopy Cwila. Przecież to park, teren zielony i właśnie brak
    > tłumów podnosi atrakcyjność tego miejsca, gdzie "nikt nikomu w drogę nie
    > wchodzi". Gotów jestem się założyć, że mieszkańcy protestowaliby przeciwko
    > budowie jakiegokolwiek obiektu, niekoniecznie sakralnego, w parku. Boli to, że
    > Kościół zachowuje się w tej sytuacji nie jak sługa Boga i ludzi, a jak pazerny
    > inwestor nie liczący się z nikim i niczym w pogoni za zyskiem.

    Mieszkańcy protestują prszeciwko budowie jako takiej, licząc się z
    niedogodnosciami sasiedzkimi, identycznymi jak w przypadku innych inwestycji.
    Najbliższi mieszkańcy akurat wiedzą, że kościół z parkiem jako takim nie
    koliduje, więc nie powtarzają kłamliwych bzdur

    > ad pkt 3) Tyle że parafianie też nie chcą tego kościoła, więc chyba wystarcza i
    > m
    > tych, które są.

    Głos Gazety Wyborczej i radnego Guziała z redaktorem Porębskim nie jest głosem
    ogółu parafian.


    > ad pkt 4) O ile sam kościół jest własnością parafian i ludzi się w nim
    > modlących, to przestrzeń, w której stoi, należy do wszystkich, także i do
    > niewierzących, a więc mają oni jak najbardziej prawo się w tej kwestii wypowiad

    Mam wrażenie, że szczególnie chętnie ta zasada jest stosowana w przypadku budowy
    kościoła. W przypadku apartamentowców, czy hipermarketów jakoś taka argumentacja
    nie jest podnoszona (ze np. nie może być hipermarket, bo miłośnicy bazarków go
    nie potrzebują)

    > No i "last but not least": "szkalowanie wiary i tradycji katolickiej" - jeden z
    > najobrzydliwszych sloganów używanych do obrony tego, co w polskim kościele jest
    > naganne, a z wiarą, ani tradycją (choć tu różnie bywa) nie ma nic wspólnego.

    Poczytaj sobie treść większości postów - w tym twoich - i odpowiedz sobie raz
    jeszcze na pytanie o różnicę między szkalowaniem a krytyka tego, co jest
    naganne. Jeśli masz odrobinę dobrej woli, to ją dostrzeżesz.

    > Pijany, czy pazerny ksiądz jest tylko pijanym lub pazernym urzędnikiem kościoła
    > ,
    > a nie namiestnikiem bożym, którego świętość się szarga.

    Po pierwsze - "dyskusja", o ile pamiętam, dotyczyła "likwidacji parku" a ne
    pijanych księzy.
    Po drugie - ksiądz nie jest urzędnikiem Kościoła (ortografia!) a przez sakrament
    kapłaństwa staje się niejako narzędziem Chrystusa wypełnianiu jego misji. Mozesz
    więc i powinieneś krytykować pijaństwo czy pazernośc danej osoby, ale nie
    człowieka i nie kapłana.


    Nikt tu nie wypowiadał
    > się zresztą o wierze ani tradycji, a jedynie o ludziach i instytucji.

    Kościół to nie ministerstwo do spraw wyznań, w którym urzędników można sobie
    wymienić.

    --
    Ta gazeta w życiu słowa prawdy nie napisała
  • silvio1970 24.11.06, 09:37
    marek-jankowski napisał:

    > ad pkt 1) Już sobie przeszkadzają.

    nie. mnie garstka rozhisteryzowanych pedałków bynajmniej nie przeszkadza.


    > ad pkt 2) Nie bardzo rozumiem nutkę żalu w wypowiedzi Silvia, gdy pisze o
    > pustkach w okolicy Kopy Cwila.

    to nie nutka żalu ale stwierdzenie faktu. że wiele hałasu o nic. wiekszosć z
    tych co krzyczy w ogóle nie wie o czym krzyczy. Bo na Kope Cwila zagląda
    jedynie z okazji tandetnych jarmarków.

    > ad pkt 3) Tyle że parafianie też nie chcą tego kościoła

    ho, ho. to już jakies referedum przeprowadziłeś? poza tym, Kościół jest
    instytucją wysoce hiererchiczną i co do zasady głos parafian nie ma wielkiego
    znaczenia. oni mają słuchać swoich pasterzy. a jaki im się nie podba niech
    szukają sobie kościoła w innych wspólnotach, niekoniecznie takich które wznoszą
    wielkie świątynie.

  • jan-w 23.11.06, 16:44
    Proszę nie zakładać kolejnych wątków, na ten sam temat.

    • Re: Może po prostu park z jakimś boiskami?
    liber444 23.11.06, 16:38 + odpowiedz

    Dokładnie tak będzie, może nie moherowych staruszek (mieszkamy na szczęście w
    Warszawie, a nie na rzeszowszczyźnie), ale na pewno dobrodziej uzna za
    niedopuszczalne, żeby w trakcie mszy pętaki grały mu pod kościołem. Jak już
    wywalczy zamknięcie boisk w niedzielę, to uzna samą obecność boisk w pobliżu
    kościoła za naruszenie wartości. Tak będzie, to nie gdybanie, ale doświadczenie.


    • Re: Może po prostu park z jakimś boiskami?
    silvio1970 23.11.06, 16:30 + odpowiedz

    i w czym Kościół przeszkadza? przejdź się do parku pod Kościół WP. Jest park,
    jest fontanna, jest plac zabaw dla dzieci, są boiska. jak na warszawskie
    standardy jest to miejsce wyjątkow schludne i bezpieczne. dlaczego pod kopą
    cila miałoby być inaczej?

    wbrew temu co wyrykują tu tolerantyści, Kopa Cwila jest miejscem stosunkowo
    mało obleganym, do tego wraz z pobliską Doliną Służewiecką dosyć sporym
    terenem. Naprawdę sądzisz, że po każdej niedzielnej mszy z kościołów wyskocza
    tłumy staruszek w moherowych beretach żądne krwi odpoczywających rowerzystów,
    rolkarzy czy biegaczy?


    • Może po prostu park z jakimś boiskami?
    liber444 23.11.06, 16:24 + odpowiedz

    i nie musi nosić żadnego imienia. Tak normalnie, bez zadęcia.


    • Re: Co powinno stanąć przy Kopie cwila?
    silvio1970 23.11.06, 15:52 + odpowiedz

    a patronem całego tego cyrku niech bedzie Dorota Masłowska


    • Co powinno stanąć przy Kopie cwila?
    silvio1970 23.11.06, 15:49 + odpowiedz

    Rozumiem, że kolejny kościoł odpada. kierując się troską o duchowy i
    fizyczny rozwój naszego społeczeństwa proponuje by zaoszczędzone miejsce
    przeznaczyć na:

    1 skocznię narciarską K-120
    1 basen w kształcie okrągu (dookoła Kopy)
    2 sceny ruchome z kompeltem nagłośnienia
    3 place do demonstacji na rzecz pokoju, tolerancji i demokracji (czytaj:
    parady gejów, wiece antykaczystowskie i zloty poszkodowanych przez Polskę i
    Polaków)
    1 meczet
    2 synagogi
    4 drogi dojazdowe i 3 obowdnice Kopy

    wszystko sfinansowac ze środków unijnych

    natomiast katolikom w geście pojednania pozwolić na wybudowanie przydrożnej
    kapliczki oraz przyznać jednorazową zniżkę na basen.

    co wy na to?
  • pyckal 24.11.06, 00:45
    jan-w, moderator (z łaski GW) i autorytet (z urojenia) napisał:
    > na pewno dobrodziej uzna za
    > niedopuszczalne, żeby w trakcie mszy pętaki grały mu pod kościołem. Jak już
    > wywalczy zamknięcie boisk w niedzielę, to uzna samą obecność boisk w pobliżu
    > kościoła za naruszenie wartości. Tak będzie, to nie gdybanie, ale
    > doświadczenie

    janie-w, czy już reaktywowałeś najwspanialszą instytucję Polski Ludowej czyli
    Stowarzyszenie Ateistów i Wolnomyślicieli?
    czy zostałeś jego Prezesem po śmierci sławnego ideologa komunizmu Adama Schaffa
    i jego komilitona Adlera? (Schaff ist kein Adler, aber Adler ist ein Schaff)
    czy wreszcie uznasz mnie, starego ateistę i wolnomyśliciela, za godnego
    partnera i przyjmiesz mnie do Stowarzyszenia, a przynajmniej powstrzymasz się -
    w imię proletariackiego internacjonalizmu * - od wycinania moich postów?
    ---
    * internacjonalizmu - bo chyba z różnych jesteśmy narodów

    --
    Baron, Ciumkała, Pyckal.
    Koński Psi Interes
  • jan-w 24.11.06, 09:19
    Pyckalu! Załóż mocniejsze okulary!
    Nic takiego nie napisałem. Wkleiłem posty z wątku który niepotrzebnie zdublował
    silvio, co jest wyraźnie zazanaczone.
  • silvio1970 24.11.06, 09:32
    jan-w napisał:

    > Pyckalu! Załóż mocniejsze okulary!
    > Nic takiego nie napisałem. Wkleiłem posty z wątku który niepotrzebnie
    zdublował
    > silvio, co jest wyraźnie zazanaczone.

    nic nie zdublowałem. po prostu stwierdzieł iż ten watek jest tak tendencyjny,
    jednostronny i wulgarny iż stanowisko odmienne zasługuje na odrębny wątek. ale
    ty uznałeś za stosowne wdeptać mój ironiczny post w same dno tego bagna,
    którego najwyraźniej jesteś gorącym wielbicielem
  • lukasz.palucki 23.11.06, 16:49
    1. Wybudowanie kościoła na tym terenie oznacza kilkusetmetrową strefę bez
    alkoholu (ogródki piwne) i muzyki (imprezy lokalne i ogólnopolskie) - zgodnie z
    polskim prawem. Oznacza to koniec imprez na całej Kopie Cwila.

    2. To już nie jest pierwsza taka "dziwna" inwestycja władz kościelnych w
    Warszawie. Chodzi o bardzo atrakcyjne tereny pod zabudowę. Podobną mękę
    przechodzili mieszkańcy Mokotowa, też miała być kapliczka i kościół a skończyło
    się na tym: www.barnabici.pl
    Chodzi przedewszystkim o pieniądze i "zaklepanie" ziemi.

    Kościół Wniebowstąpienia świeci pustkami o czym można się przekonać w każdą
    niedzielę na własne oczy. Wyjątkowo brzydki to budynek ale przynajmniej pojemny.

    3. Zadziwiający jest wyjątkowy brak szacunku ze strony władz kościelnych wobec
    mieszkańców tych terenów (w większości ludzi starszych). Obnoszenie się z
    lekceważeniem i pogardą. Dotyczy to też burmistrza Ursynowa (PO), który
    wyraźnie nie stawała w obronie mieszkańców a na spotkaniu w DOMU SZTUKI przy
    ul. Surowieckiego okazywał im lekceważenie. To jest kryzys demokracji lokalnej
    w której mieszkańcom odmawia się prawa do decydowania o ich najbliższym
    otoczeniu.

    O zabudowie terenó zielonych powinni decydować mieszkańcy (także nie wierzący -
    bo mają do tego prawo póki konstytucja gwarantuje oddzielenie kościoła od
    państwa) a nie kościelni urzednicy dogadujący się po cichu i wbrew woli ludzi z
    włodarzami. Swoją droga najlepszym rozwiązaniem jest referendum lokalne - to by
    załatwiło sprawę i byłoby dowodem na szacunek wobec demokracji lokalnej.
  • dziedzicznacytadelafinansjery 23.11.06, 21:39
    lukasz.palucki napisał:

    > 1. Wybudowanie kościoła na tym terenie oznacza kilkusetmetrową strefę bez
    > alkoholu (ogródki piwne) i muzyki (imprezy lokalne i ogólnopolskie) - zgodnie z
    >
    > polskim prawem. Oznacza to koniec imprez na całej Kopie Cwila.

    Bądż łaskaz zapodać odpowiedni przepis polskiego prawa, skoro się na nie
    powołujesz. Chętnie bym się dowiedział ,czy budowa ośrodka duszpasterskiego
    oznacza zakaz imprez na Kopie Cwila.

    >
    > 2. To już nie jest pierwsza taka "dziwna" inwestycja władz kościelnych w
    > Warszawie. Chodzi o bardzo atrakcyjne tereny pod zabudowę. Podobną mękę
    > przechodzili mieszkańcy Mokotowa, też miała być kapliczka i kościół a skończyło
    >
    > się na tym: www.barnabici.pl
    > Chodzi przedewszystkim o pieniądze i "zaklepanie" ziemi.

    Chodziło o kapliczkę? Czyżby? A dysponujesz może jakimiś dowodami na to, że
    o.barnabici zapowiadali tam tylko kapliczkę?

    > Kościół Wniebowstąpienia świeci pustkami o czym można się przekonać w każdą
    > niedzielę na własne oczy.

    Na własne oczy to już się przekonałem, że kłamiesz - i czynisz to w złej wierze.

    Wyjątkowo brzydki to budynek ale przynajmniej pojemny
    > .
    >
    > 3. Zadziwiający jest wyjątkowy brak szacunku ze strony władz kościelnych wobec
    > mieszkańców tych terenów (w większości ludzi starszych). Obnoszenie się z
    > lekceważeniem i pogardą. Dotyczy to też burmistrza Ursynowa (PO), który
    > wyraźnie nie stawała w obronie mieszkańców a na spotkaniu w DOMU SZTUKI przy
    > ul. Surowieckiego okazywał im lekceważenie. To jest kryzys demokracji lokalnej
    > w której mieszkańcom odmawia się prawa do decydowania o ich najbliższym
    > otoczeniu.

    Kryzys demokracji? Podobno sukces - niejakiego Naszego Ursynowa. Coś się wersje
    nie zgadzają.
    >
    > O zabudowie terenó zielonych powinni decydować mieszkańcy (także nie wierzący

    Marksiści i ich różnokolorowi pogrobowcy twierdzili, ze wszystko jest
    polityczne. Tu idziemy krok dalej - bo okazuje się, zę sprawa zabudowy terenów
    zielonych jest kwestią wyznania. I w dodatku z gatunku "non possumus". Albo
    nasze na wierzchu, albo zakrzyczyny, zaszczujemy, zakłamieny, załżemy.


    -
    >
    > bo mają do tego prawo póki konstytucja gwarantuje oddzielenie kościoła od
    > państwa) a nie kościelni urzednicy dogadujący się po cichu i wbrew woli ludzi z
    >
    > włodarzami. Swoją droga najlepszym rozwiązaniem jest referendum lokalne - to by
    >
    > załatwiło sprawę i byłoby dowodem na szacunek wobec demokracji lokalnej.

    Więc informuję ciebie, że osby wierzące mają prawo do budowy świątyń. Rolą
    władzylokalnej nie jest bezwarunkowe stawanie po stronie agresywnych wrogów
    Kościoła ale działanie na rzecz wszystkich mieszkańców, także tych, którzy
    akurat nie zapisali sę do żadnego hałaśliwego komitetu protestacyjnego i nie
    mają po swojej stronie wysokonakładowych mediów.


    --
    "Uprawiałem seks z jego kotami,
    najpierw w szafie Lesiaka, a potem w wannie ministra Wassermanna."
    Adam Michnik
  • babette663 23.11.06, 18:53

    Dziwne by było żeby o budowie kościoła mieli decydować ludzie nawet nie
    niewierzący ale otwarcie wrodzy Kościołowi katolickiemu.

    po raz kolejny demonstrujacy przy tym dziwnie rozumienie słowa tolerancja.


    Przy okazji, dziwię się że moderator dopuścił do tak jednostronnej i
    agresywnej "dyskusji" która od dłuższego czasu (jeśli w ogóle) nie ma
    merytorycznego charakteru i sprowadza się do szkalowania wiary i tradycji
    katolickiej. zważywszy jednak na fakt, że nasz moderator w przeszłości sam
    dopuszczał się podobnych postów, nie spodziewam się adekwatnej reakcji

    ---------------

    wcale nieprawda ze krytyke daja na forum ludzie tylko niewierzacy, a cenzury
    oficjalnie juz w Polsce nie ma, przynajmniej na chwile obecna, pozatym nie wiem
    czy silvio nie pomylil Polski z Kuba, tu nikt nikomu nic nie moze mowic jak ma
    myslec, Fidel juz dogorywa, a katolicy w Polsce maja dosc mydlenia oczu, bo KK
    w Polsce to juz nie powolanie, nie zawod ale czysty biznes, per favore
  • silvio1970 24.11.06, 10:06
    babette663 napisała:

    >
    pozatym nie wiem
    >
    > czy silvio nie pomylil Polski z Kuba, tu nikt nikomu nic nie moze mowic jak
    ma
    > myslec, Fidel juz dogorywa, a katolicy w Polsce maja dosc mydlenia oczu, bo
    KK
    > w Polsce to juz nie powolanie, nie zawod ale czysty biznes, per favore

    jeśli katolik nazywa nauke Kościoła "mydleniem oczu" to przestaje być
    katolikiem.

  • drojb 23.11.06, 20:07
    Baaaardzo mi się podoba pogróżka, która zamyka twoją wypowiedź! Po prostu
    kwintesencja katabusizmu! Dzięki takim jak ty, Glemp, Michalik i Rydzyk
    likwidatorom katolicyzmu liczba praktykujących wynosi w miastach już tylko
    40%.Jesteście już mniejszością. W następnym pokoleniu - jedną z mniejszych
    mniejszości. Czego sobie i reszcie Polaków życzę
  • silvio1970 24.11.06, 11:08
    drojb napisała:

    > Baaaardzo mi się podoba pogróżka, która zamyka twoją wypowiedź!

    groźba? ludzie wy się stuknijcie w te wasze wesołe czółka. prowadzicie
    skrajnie agresywna i oszczerczą kampanię a gdy wam się zwróci uwagę na
    niestosowność waszego zachowania, to od razu widzicie w tym groźbę. kropka w
    kropkę jak z manifestacjami pedziów i lezbijek. ten sam tolerantyzm
  • dziedzicznacytadelafinansjery 23.11.06, 18:31
    ... i przekłamania.

    Zastanawia mnie tylko czemu ten temat znów w tej chwili wypływa, kiedy ci,
    którzy mieli zbić kapitał polityczny na wprowadzaniu ludzi w błąd już ten
    kapitał zbili.

    Jeszcze raz i do znudzenia:

    1. Już samo zdjęcie wprowadza w błąd - pokazuje bowiem ten teren, który w ogóle
    nie jest brany pod uwagę jesli chodzi o ewentualną zabudowę.

    2. Mapka wydrukowana z papierowym wydaniu Gazety Wyborczej również wprowadza w
    błąd - pokazuje planowaną lokalizację obiektów kościelnych na trawniku obok
    parku - i tylko ten fragment trawnika pokazuje - natomiast cały obszar parku
    (ok. 10 razy wiekszy)znajduje się poza mapką. Efekt - osoby niezorientowane
    doskonale już się orientują, że obiekty kościelne zajmą cały teren parku (już
    się dzisiaj musiałem "tłumaczyć", czemu na Ursynowie "ma nie być parku, tylko
    kosciół".

    3. Czy akurat tylko opór wobec koscioła spowodował niewątpliwy sukces wyborczy
    komitetu NU? Radni Lenarczyk, Molęda i Królikowski akurat z walką przeciw
    budowie kościoła się ludziom kojarzyli? Wątpię.

    4. Kto upoważnił autora tekstu do stwierdzeń, że "ursynowianie nie chcą
    kościoła"? Wynik wyborów? Donośność protestów? Jeżeli tak, to wynik wyborów do
    Sejmu upoważnia w identycznym stopniu do stwierdzenia, że "Polacy nie chcą już
    słuchać Gazety Wyborczej". Bedzie to ocena równie "obiektywna" i "prawdziwa".
    Czy pan redaktor Wojtczuk dysponuje wynikami jakiegoś sondażu, w dodatku
    przeprowadzonego na CAŁYM Ursynowie (skoro twierdzi, że to ursynowianie, a nie
    np. okoliczni mieszkańcy nie chcą kościoła)?

    5. To nie "duchowni twierdzą", że parafia Wniebowstąpienia Pańskiego liczy 30
    tys. mieszkańców, tylko takie są fakty. NP. nie słyszałem, żeby Nasz Ursynów nie
    twierdzi, że parafia ma, dajmy na to 10 tysięcy mieszkańców, bo nad faktami się
    nie dyskutuje i one po prostu są obiektywnie, a nie w stwierdzeniach duchownych.

    6. Plany przedstawiane przy wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i
    zagospodarowania terenu nie przesądzają o ostatecznym kształcie budowli. Jeżeli
    więc druga strona wykaże dobrą wolę (taką wykazywał np. komitet mieszkańców
    Końskiego Jaru) i chęć do dialogu, z pewnością jego wnioski zostaną uwzlędnione.
    Obawiam się jednak, że dobrej woli nie wykazuja te osoby, które po raz kolejny
    zniekształcają prawdę.

    7. Kłamstwo podstawowe, zasadnicze i uporczywie powtarzane, a przez to
    najbardziej szkodliwe: pan Wojtczuk niedwuznacznie sugeruje, że ponieważ będzie
    kosciół, to nie będzie parku - a mieszkańcy Ursynowa chcą parku, a będą mieli
    zamiast parku kościół. Jest to KŁAMSTWO. Kosciół powstanie OBOK parku, będzie z
    nim SĄSIADOWAŁ, nie wchodząc na jego teren. Tymczasem autorzy tekstu, trudno mi
    uwierzyć, że w dobrej wierze, jednoznacznie sugerują, że kościół zagraza
    parkowi, czy wręcz (zdjęcie), że zagrożona jest kopa Cwila.

    Gazeto Wyborcza, panie redaktorze Michale Wojtczuk. Dlaczego kłamiecie? Sumienia
    nie macie? Czy nie można relacjonować dyskusji zgodnie z prawdą, a nie zgodnie z
    e z góry przyjętą tezą, której nie są w stanie zweryfikować nawet najbardziej
    oczywiste fakty?

    --
    "Uprawiałem seks z jego kotami,
    najpierw w szafie Lesiaka, a potem w wannie ministra Wassermanna."
    Adam Michnik
  • silvio1970 24.11.06, 12:23
    dziedzicznacytadelafinansjery napisał:

    > 2. Mapka wydrukowana z papierowym wydaniu Gazety Wyborczej również wprowadza w
    > błąd - pokazuje planowaną lokalizację obiektów kościelnych na trawniku obok
    > parku - i tylko ten fragment trawnika pokazuje - natomiast cały obszar parku
    > (ok. 10 razy wiekszy)znajduje się poza mapką

    to jest własnie klasyka sporu, ktorego istoty większość nie rozumie. Dlatego
    tak łatwo wmawiac jest ludziom głupoty. Takie że metro powinno kursować nocą,
    że trzeba walczyć z bezrobociem na Ursynowie czy że Kościół jest wrogiem sportu
    i rekreacji. Mało kto jeździ nocą, bezrobotnych nikt nie zna a na Kopę Cwila
    zagląda pies (dosłownie) z kulawą nogą. Ale spór jest na całą Polskę. I
    wszyscy widzą tę ogromną górkę i wyobrażają sobie że nie wiadomo co ten KK
    planuje. Ludzi nie lubią, a czasami odnoszę wrażenie że po prostu nie
    rozumieją wymowy cyfr czy rzeczowego argumentu. I na tym grają rózwoi
    krzykacze. Na szczęscie dla wszsytkich mamy teraz 4 lata spokoju bo panowie
    muszą zająć się wytężoną konsumpcją wyborczego zwycięstwa.
  • dziedzicznacytadelafinansjery 24.11.06, 21:02
    I
    > wszyscy widzą tę ogromną górkę i wyobrażają sobie że nie wiadomo co ten KK
    > planuje.

    Ależ wiadomo co planuje. Rozwalić Kopę Cwila planuje! I nic dziwnego, że ludzie
    się wkurzają. I to nawet nie ci rodem z Trybuny Ludu, bo im wiele nie trzeba,
    aby znaleźli kij na Kościół i religię, ale nawet ci, którym do rozsądku można
    przemówić jakimiś argumentami. Tylko czemuś Gazecie Wyborczej wcale nie zalezy,
    żeby do ludzi docierały argumenty prawdziwe - bo temat staje po raz chyba piaty
    - i przez ten czas chyba by zdążyli się zorientować przynajmniej gdzie ten
    kościół stanie i nie ilustrować znowu artykułu o sporze zdjęciami, które z
    miejscem pod budowę nie mają nic wspólnego.

    --
    Ta gazeta w życiu słowa prawdy nie napisała
  • brutoos1 23.11.06, 20:01
    wystarczy juz tych betonowych swiatynii pieniadza, ktore coraz gesciej sie na
    Ursynowie panosza

    PRECZ!
  • dziedzicznacytadelafinansjery 23.11.06, 21:45
    Liczyłbym, ze głosy co bardziej agresywne (nie chciałbym w tej chwili ich
    wskazywać, większość zaznaczyłem klikając czerwoną śmietniczkę) zostaną usunięte
    - dla dobra poziomu dyskusji i w interesie osób niechętnych budowie ośrodka
    duszpasterskiego przy ulicy Koński Jar, które byc może czują się urażone
    poziomem "dyskusji" i obawiają się, że podobne poglądy, jak te na forum zostaną
    im przypisane jako ich własne.

    Dyskutować można, nie zgadzać się można, ale trzeba zachować jakiś poziom.
    Wściekle agresywna nagonka może spowodować usztywnienie stanowiska strony
    kościelnej a na pewno przeciwnikom budowy nie pomoże.


    --
    "Uprawiałem seks z jego kotami,
    najpierw w szafie Lesiaka, a potem w wannie ministra Wassermanna."
    Adam Michnik
  • babik 23.11.06, 22:25
    Czy Ty Dziedzicu mieszkasz może w tej okolicy ??
    Ja, najbliższy sąsiad Kopy, nie zgadzam się na budowę kościoła w sąsiedztwie
    parku. I choćby on (ten kościół) zajmował dwa metry kwadratowe, to nie tutaj go
    należy budować.
    Tyle mam do powiedzenia w tej materii.

  • silvio1970 24.11.06, 09:06
    babik napisał:

    > Czy Ty Dziedzicu mieszkasz może w tej okolicy ??
    > Ja, najbliższy sąsiad Kopy, nie zgadzam się na budowę kościoła w sąsiedztwie
    > parku. I choćby on (ten kościół) zajmował dwa metry kwadratowe, to nie tutaj
    go
    >
    > należy budować.

    bo....?
  • silvio1970 24.11.06, 09:17
    dziedzicznacytadelafinansjery napisał:

    > Liczyłbym, ze głosy co bardziej agresywne (nie chciałbym w tej chwili ich
    > wskazywać, większość zaznaczyłem klikając czerwoną śmietniczkę) zostaną
    >usunięte

    rozumiem że piszesz to z sarkazmem. ale musze przyznać że i mnie oczy wyszły z
    orbit gdy wczoraj przeczytałem ten wątek. nie pamietam tak bezwstydnie
    jednostronnego i po prostu chamsko prowadzonego tematu w całej historii tego
    forum. Fora GW od dawna sa manipulowane tak by sprawiac wrażenie iz opinia
    publiczna zgodnie podąża linią ideową kreśloną grubą różową kreską przez
    naczalstwo Agory. Niestety nasze forum, pod światłym przywództwem jana
    woyowniczka zaczyna przypominać kółko miłosników tygodnika NIE. Ten sam styl i
    ton wypowiedzi.
  • liber444 24.11.06, 09:30
    hmm... może zmienić forum? słyszałem, że forum Naszego Dziennika słynie z bardzo
    zrównoważonych dyskusji. Pomyśl. Póki co to jest forum GW i wydaje mi się, że
    Agora może je prowadzić jak się jej to żywnie podoba.
  • silvio1970 24.11.06, 09:52
    liber444 napisał:

    > hmm... może zmienić forum? słyszałem, że forum Naszego Dziennika słynie z
    bardz
    > o
    > zrównoważonych dyskusji. Pomyśl. Póki co to jest forum GW i wydaje mi się, że
    > Agora może je prowadzić jak się jej to żywnie podoba.

    nie. powinna prowadzic je zgodnie z regulaminem i netykietą do których tak
    często się odwołuje. Oczywiście sam regulamin może sobie dowolnie zmieniać ale
    i tutaj ma obowiązek informawania uzytkowników o wprowadzonych zmianach. Ale
    nawet tego nie przestrzega powołując np w trybie pozaregulaminowym naszych
    modeartorów. Korzystam z forów Agory z własnego wyboru.
  • silvio1970 24.11.06, 09:29
    dziedzicznacytadelafinansjery napisał:

    > Dyskutować można, nie zgadzać się można, ale trzeba zachować jakiś poziom.
    > Wściekle agresywna nagonka może spowodować usztywnienie stanowiska strony
    > kościelnej a na pewno przeciwnikom budowy nie pomoże.

    w sumie absolutnie rozumiem stanowisko Kościoła. Wchodzenie w jakiekolwiek
    dyskusje z różowymi oszołami moze sprawić wrażenie, że reprezentują oni jakieś
    poważne środowisko i pogląd. równie dobrze można by usiąść do stołu z polskimi
    faszystami lub lokalnymi czciecielami voo doo.

    poza tym o czym dyskutować z ludźmi, którzy nie tyle przeinaczają co w żywe
    oczy zaprzeczają faktom. którzy twierdzą, że kościoły są puste, że na Ursynowie
    jest zbyt wiele parafii, że nie istnieje park im. Jana Pawła II, że katolicy
    stanowią lokalną mniejszosć wyznaniową, że kosciołu nadmiernie się
    komercjalizują. po czym żądają większej aktywności społecznej kościoła
    i wpierniczają sie w programy wychowawcze szkół katolickich.

    niecierpliwie czekam kiedy pojawią się postulaty przekształcenia kościołów w
    sale koncertowe i spichlerze. chociaż to już było...
  • dziedzicznacytadelafinansjery 24.11.06, 17:48
    Prawda, prawda, prawda. Codzienna rubryka w Trybunie Ludu z "głosami
    czytelników" to przy tym szczyt dobrego smaku i konerwatywnego myślenia.

    No i te tutaj to nie szczekają a siusiają raczej.

    A ciekawe jak się do tego wszystkiego odnosi działacz centrozlewu, niejaki
    Faliński Stanisław, zresztą przez Dominiaka pokonany. Ja myślę, że chyba przez 8
    lat burmistrzowania nie dał mu ks. prałat Wojdat powodu, żeby teraz wspierać
    swoim nazwiskiem i głosami organizację p. Dominiaka.
    --
    "Uprawiałem seks z jego kotami,
    najpierw w szafie Lesiaka, a potem w wannie ministra Wassermanna."
    Adam Michnik
  • silvio1970 24.11.06, 12:25
    brutoos1 napisał:

    > wystarczy juz tych betonowych swiatynii pieniadza, ktore coraz gesciej sie na
    > Ursynowie panosza

    masz na myśli banki?
  • silvio1970 24.11.06, 10:07
    Kan. 1375 - Ci, którzy przeszkadzają w swobodnym wypełnianiu posługi, wyboru
    lub władzy kościelnej albo w zgodnym z prawem korzystaniu z dóbr sakralnych lub
    innych dóbr kościelnych, albo wywierają nacisk na wyborcę lub wybranego bądź
    tego, kto wykonał akt władzy lub posługę kościelną, może być ukarany
    sprawiedliwą karą.
  • liber444 24.11.06, 10:18
    kruchtowy1970 napisał:

    > Kan. 1375 - Ci, którzy przeszkadzają w swobodnym wypełnianiu posługi, wyboru
    > lub władzy kościelnej albo w zgodnym z prawem korzystaniu z dóbr sakralnych lub
    >
    > innych dóbr kościelnych, albo wywierają nacisk na wyborcę lub wybranego bądź
    > tego, kto wykonał akt władzy lub posługę kościelną, może być ukarany
    > sprawiedliwą karą.

    Oj człowieku, widzę, że Ty tu ekskomunikujesz, grozisz ogniem piekielnym (jak
    inaczej rozumieć tą straszliwą karę), napinasz się (uważaj na pikawkę, bo Ci
    strzeli), tylko jednego zdaje się nie rozumiesz - zdecydowana większość ma twoje
    wypociny głęboko w d... Sorki, ale tu nie podkarpacie.
  • babik 24.11.06, 10:26
    Niestety, tak jak my wypociny Silvia mamy w głębokim poważaniu, tak hierarchia
    kościelna ma w głebokim poważaniu opinie najbliższych sąsiadów planowanej
    budowy.
    I jak mi zacznie dzwonić dzwon o 6 rano na sumę, to normalnie z granatami pójdę.
  • silvio1970 24.11.06, 10:30
    babik napisał:

    > Niestety, tak jak my wypociny Silvia mamy w głębokim poważaniu, tak
    hierarchia
    > kościelna ma w głebokim poważaniu opinie najbliższych sąsiadów planowanej
    > budowy.
    > I jak mi zacznie dzwonić dzwon o 6 rano na sumę, to normalnie z granatami
    pójdę

    n i wpuiedlu chłopcze wylądujesz. w trybie przyspieszonym. taka jest okrutna
    avhina historii. weź ty się ku.. bracie przeprowadż gdzie nie ma wież
    kościelnych. toż to koszt życia w społeczności katolickiej. a taka ten kraj w
    tysiac lat zbudowała. jak ci się nie podoba, ziemi ci chłopoe bez miara.
  • 0golone_jajka 04.02.07, 09:24
    weź ty się ku.. bracie przeprowadż gdzie nie ma wież
    > kościelnych. toż to koszt życia w społeczności katolickiej.

    Co za chore podejście!
    --
    Zapraszam na jedyne wolne i otwarte forum o kościele i religii oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • silvio1970 24.11.06, 10:28
    liber444 napisał:


    > Oj człowieku, widzę, że Ty tu ekskomunikujesz, grozisz ogniem piekielnym (jak
    > inaczej rozumieć tą straszliwą karę), napinasz się (uważaj na pikawkę, bo Ci
    > strzeli), tylko jednego zdaje się nie rozumiesz - zdecydowana większość ma
    twoj
    > e
    > wypociny głęboko w d... Sorki, ale tu nie podkarpacie.

    eee... zdecydowana większość czego, kogo? zdaje się że to ty absolutnie
    błednie odczytujesz proporcje. Kościół to tysiące lat tradycji, to wielka
    duchowa i materialna spuścizna która przetrwała największe kataklizmy historii,
    to w końcu miliardy wiernych na całym świecie i tysiace czynnych parafian na
    samym Ursynowie. a po drugiej stronie kopy Cwila stoi kto? przedsiębiorca
    Piotr Guział i radny Bartosz Dominiak. Uważajcie chłopaki bo w tych oklicach
    czasem mocno wieje i wiatr łacno może zwinąć wasze różowe sztandary. jesli juz
    nie zwinęły się same, bo przecież teraz 4 lata koryta
  • liber444 24.11.06, 10:40
    przyznam się, że też dawałem się nabrać na Twoja retorykę i myślałem, że ty
    jakiś moher jesteś. Dopiero teraz zrozumiałem, że coś za bardzo zniechęcasz
    ludzi do kościoła. Silvio za taka przewrotność (podszywanie się pod mohery) w
    piekle będziesz się smażył :) (o ile w nie wierzysz).
  • silvio1970 24.11.06, 11:01
    liber444 napisał:

    > przyznam się, że też dawałem się nabrać na Twoja retorykę i myślałem, że ty
    > jakiś moher jesteś.

    no to źle myślałeś ale nie mnie wiń za to. żadnym moherem nie jestem, nie
    jestem tez zbyt gorliwym i aktywnym katolikiem. Ale mam dla Kościoła olbrzymi
    szacunek i całe to ujadanie napawa mnie jakimś niesmakiem. Nie dlatego że
    uważam je za groźne ale dlatego że ujadający tak bardzo przeceniają swoją wagę
    i znaczenie. A jesteście nie przymierzając jak gó..arz, który splunie pod
    murem "Malborka".
  • liber444 24.11.06, 11:06
  • babik 24.11.06, 10:40
    Ale dlaczego miałbym się wyprowadzać ?? Niech kościół zmieni lokalizację budowy.

    Oprócz Guziała i Dominiaka stoję jeszcze ja, to znaczy że jest już nas
    trzech :)))
  • silvio1970 24.11.06, 11:04
    babik napisał:


    > Oprócz Guziała i Dominiaka stoję jeszcze ja, to znaczy że jest już nas
    > trzech :)))


    taa...no to chyba trzeba o tym napisać do Benedykta XVI? Chłopcy, a skoro już
    tak dzielnie stoicie, to może jeszcze jakieś inne postulaty? Przełóżenie
    Bozego Narodzenia na jakiś cieplejszy miesiąc? wprowadzanie bardziej
    seksownych szat liturgicznych? Oddanie kilku światyń na rzecz gejów?
  • babik 24.11.06, 11:36
    Twój sarkazm jest żałosny. Rozumiem, że jakiekolwiek argumenty się pokończyły.

    A taki stosunek do swoich wiernych ma właśnie kościół.
    >A jesteście nie przymierzając jak gó..arz, który splunie pod
    > murem "Malborka".
    To właśnie dlatego budowano "mega" świątynie, aby uzmysłowić "maluczkim", że są
    niczym.
  • silvio1970 24.11.06, 11:51
    babik napisał:


    > To właśnie dlatego budowano "mega" świątynie, aby uzmysłowić "maluczkim", że

    >
    > niczym.

    niedokładnie. ale blisko. szukaj dalej. warto znać swoje miejsce w tym
    świecie
  • 0golone_jajka 04.02.07, 09:26
    Jakie miliardy?????? Katolików jest coś około jednego miliarda czyli 17% ludzkości! To, że u nas jest kilkadziesiąt procent to nieszczęśliwy zbieg okoliczności.
    --
    Zapraszam na jedyne wolne i otwarte forum o kościele i religii oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • silvio1970 24.11.06, 12:43
    Właśnie przeczytałem, że uznany niegdyś psycholog Andrzej S. (przyjmował przez
    pewnien czas na Ursynowie) popełnił kolejną książkę. Tym razem o pedofilii
    (poprzednie o wychowaniu młodzieży). Zważywszy na fakt, że rzeczony odsiaduje
    obecnie w areszcie (jako czynny pedofil), można by ją uznać za interesującą
    pozycję ze względu na specyficzny punkt widzenia autora . Sęk w tym, że
    Andrzej S. proponuje w niej (jako psycholog) nowatorskie metody terapii (między
    innym poprzez nawiązywanie bliskich relacji miedzy "chorymi" a dziećmi).

    Z jednej strony wydaje się, ze warto wsłuchac się w głos Andzreja S. jako
    pacjenta. Z drugiej trudno na poważnie traktować jego propozycje głoszone z
    pozycji terapeuty.

    Dlaczego o tym piszę? Ano bo ja podobnie widzę głos tych
    wszystkich "parafian", "wierzących" czy "chodzących do koscioła" ale nie
    zgadzających się na budowę nowej świątyni. Ja chetnie wysłucham ich zdania z
    pozycji obywatela natomiast absolutnie odmawiam im prawa do wystapień z pozycji
    członka wspólnoty katolickiej. I jednoczesnie cieszę się, że choć przypadki
    takie jak Andzrzej S są głośne, to jednak w całym społeczeństwie stanowią
    jedynie chory margines
  • babik 24.11.06, 12:50
    Jesteś pocieszny w tym swoim zacietrzewieniu.
  • silvio1970 24.11.06, 14:41
    w związku z tematem. do tego tak jednomyślnych i tak nagle pragnących
    wykrzyczeć swój protest. sytuacja musi być rzeczywiście dramatyczna-:)
  • jan-w 24.11.06, 15:35
    Naprawdę tego nie rozumiesz? To proste i pojawiło się nie po raz pierwszy.
    Ponieważ artykuł pojawił się w GW i w portalu gazeta.pl z opcją "dodaj swoją
    opinię", wypowiadają się w tym wątku także ludzie którzy nie zaglądają na forum
    Ursynów. To oczywiste. Wpisz sobie w wyszukiwarkę (ogólną) np lukasz.palucki, a
    przekonasz się że to autentyczny uczestnik forum, a nie czyjś kolejny nick. To
    że przytłaczająca większość ma inną niż ty opinię, oznacza po prostu że twojej,
    niemal nikt nie podziela. Nawet jeśli napiszesz jeszcze 100 postów w tym wątku,
    nie przekonasz innych że masz rację. Wręcz odwrotnie.
  • silvio1970 24.11.06, 15:42
    jan-w napisał:

    Nawet jeśli napiszesz jeszcze 100 postów w tym wątku,
    > nie przekonasz innych że masz rację.

    nie pozwolisz na to, co?
  • silvio1970 24.11.06, 16:11
    jan-w napisał:

    > Naprawdę tego nie rozumiesz? To proste i pojawiło się nie po raz pierwszy.
    > Ponieważ artykuł pojawił się w GW i w portalu gazeta.pl z opcją "dodaj swoją
    > opinię", wypowiadają się w tym wątku także ludzie którzy nie zaglądają na
    forum

    którzy w znakomitej większości w ogóle nie mieszkają na Ursynowie i w ogóle nie
    wiedza co to Kopa Cwila. Natomiast sa organicznie chorzy na Kościól
    Katolicki. A że większosć porządnych ludzi reaguje alergicznie na logo GW,
    więc oddźwięk był jaki był. dzięki ajsiu za wyjasnienie
  • liber444 24.11.06, 16:17
    Pisałeś, że spieszysz się na mszę. Po chrześcijańsku łgałeś, czy tak pilnie
    uczestniczysz we mszy, wysyłając swoje kolejne przemyślenia z kościoła?
  • psychiatra_fu 24.11.06, 20:46
    silvio1970 napisał:

    > jan-w napisał:
    >
    > > Naprawdę tego nie rozumiesz? To proste i pojawiło się nie po raz pierwszy
    > .
    > > Ponieważ artykuł pojawił się w GW i w portalu gazeta.pl z opcją "dodaj sw
    > oją
    > > opinię", wypowiadają się w tym wątku także ludzie którzy nie zaglądają na
    >
    > forum
    >
    > którzy w znakomitej większości w ogóle nie mieszkają na Ursynowie i w ogóle nie
    >
    > wiedza co to Kopa Cwila. Natomiast sa organicznie chorzy na Kościól
    > Katolicki. A że większosć porządnych ludzi reaguje alergicznie na logo GW,
    > więc oddźwięk był jaki był. dzięki ajsiu za wyjasnienie

    Złe moce mnie atakują. Jestem otoczony przez wrogów, a imię ich legion. Wszyscy
    mnie obserwują i napastują. Tylko ja, niezłomny rycerz Sylwek bronię prawdy.
    Sąsiedzi mnie podglądają. KGB wstrzykuje mi gaz do mieszkania przez dziurkę od
    klucza. Będę pisał, pisał i pisał. Klasyczne objawy paranoi.
  • dziedzicznacytadelafinansjery 24.11.06, 20:54
    To się autodiagnoza chyba nazywa?
    --
    Ta gazeta w życiu słowa prawdy nie napisała
  • lukasz.palucki 24.11.06, 15:14
    Argumenty pochodzą ze strony www.kopacwila.waw.pl
    zapraszam do zapoznania się z tą stroną oraz z historią tych terenów.

    <b>Spór o przyszłość Parku im. Romana Kozłowskiego, czyli Kopy Cwila i
    przylegających do niej terenów rekreacyjnych, został zapoczątkowany w 1999
    roku.</b> Wówczas to okazało się, że Kuria Metropolitarna uzyskała zgodę władz
    gminy na wybudowanie, na terenie największych na Ursynowie zielonych terenów
    rekreacyjnych, kolejnego kościoła. Decyzja zapadła wbrew oczekiwaniom
    mieszkańców i bez jakichkolwiek konsultacji społecznych. Co więcej, niedaleko
    od miejsca planowanej budowy kościoła znajduje się Kościół Wniebowstąpienia
    Pańskiego, jeden z największych kościołów w Warszawie, w zupełności
    wystarczający lokalnej społeczności.

    Mieszkańcy okolicznych bloków podjęli skuteczną walkę w obronie terenów
    rekreacyjnych.
    Dzięki ich postawie oraz decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego, który
    zakwestionował decyzję o przekazaniu tych terenów Kościołowi, wydawało się że
    kwestia budowy kościoła znikła raz na zawasze. Tym bardziej, że władze gminy
    obiecały wybudowanie w tym miejscu parku rekreacyjnego z prawdziwego zdarzenia.

    Jak się okazał, planów wybudowania kościoła w tym miejscu nie zarzucono, a
    jedynie odsunięto w czasie. Obietnica o wybudowaniu parku do dziś nie została w
    zasadzie zrealizowana przez władze Warszawy. Co więcej, na przełomie roku
    wyszła na jaw informacja o przekazaniu Kościołowi 6420 m2 terenów przy Kopie
    Cwila. Decyzję o przekazaniu tych terenów podjęły władze Warszawy (ówczesny
    prezydent miasta Lech Kaczyński oraz radni m.st. Warszawy, w tym również radni
    z Ursynowa reprezentujący PiS, PO i SLD). Przekazany teren ma służyć
    wybudowaniu nowego kościoła.

    Oczywiście Kościół nie otrzymał terenów przy Kopie Cwila za darmo. Działka przy
    Kopie Cwila (6420 m2) została oddana Kościołowi w zamian za odstąpienie przez
    Kościół z roszczeniami do działki w Śródmieściu (120 m2). W ten sposób władze
    miasta rozwiązały problem śródmiejski kosztem mieszkańców Ursynowa.

    Po ujawnieniu planów budowy kościoła przy Kopie Cwila, nastąpiła szybka reakcja
    przeciwników tej budowy. Mieszkańcy północnego Ursynowa twardo i jednoznacznie
    opowiedzieli się przeciwko budowie. Tym bardziej, że większość argumentów
    przemawia za pozostawieniem tych terenów na cele rekreacji i sportu.

    Argumenty te to m.in.:

    1. Park im. R. Kozłowskiego to ostatnie tak duże tereny w tej części Warszawy,
    które mogą służyć rekreacji i wypoczynkowi. Warszawa staje się powoli jednym
    wielkim blokowiskiem. Czas zacząć chronić tereny zielone w stolicy, której
    coraz dalej do stolic europejskich.

    2. Niedaleko od Kopy Cwila (600 metrów dalej)znajduje się olbrzymi Kościół
    Wniebowstąpienia Pańskiego, z którego korzystają dziś mieszkańcy okolic Kopy.
    Kościół ten nie jest przepełniony i z powodzeniem może służyć dalej wszystkim
    mieszkańcom.

    3. Mieszkańcy okolic Kopy Cwila przez ponad 20 lat składali się na budowę
    Kościoła Wniebowstąpienia Pańskiego. Gdyby został wybudowany nowy kościół przy
    Kopie, byliby namawiani do składek również na jego budowę.

    4. Budowa Kościoła trwa zazwyczaj kilka-kilkanaście lat. W tym czasie tereny
    rekreacyjne przy Kopie przypominałyby ciągły plac budowy, a mieszkańcy
    pobliskich budynków z okien wiedzieliby plac budowy zamiast terenów zielonych.
    Warto podkreślić, ze ci sami mieszkańcy musieli już przez kilkanaście lat
    mieszkać w pobliżu budowy linii metra. A taka budowa oznacza brud, kurz, hałas
    i błoto ...

    5. Skandalem jest, że tak ważne i kontrowersyjne decyzje, z jakimi mamy do
    czynienia w przypadku pomysłu budowy kościoła przy Kopie Cwila, podejmowane są
    w tajemnicy przed mieszkańcami. Standardem demokracji powinny być konsultacje
    społeczne. Tej formy dialogu pomiędzy władzami miasta (dzielnicy) a
    mieszkańcami okolic Kopy Cwila nie było. I powinien być to już wystarczający
    powód do zablokowanie budowy kościoła na tym terenie.

    Nie chodzi o żadną "walkę" z kościołem jako instytucją, ale o jeden z ostanich
    Parków w tej części Warszawy. Kościół Katolicki (największy posiadasz ziemski w
    tym kraju) powinien wiedzieć jak ważne jest zachowanie terenów zielonych
  • silvio1970 24.11.06, 15:41
    szybko ci odbiję te twoje "argumenty", bo na msze się spieszę

    > 1. Park im. R. Kozłowskiego to ostatnie tak duże tereny w tej części
    Warszawy,
    > które mogą służyć rekreacji i wypoczynkowi.

    budowa kościoła w żaden sposób tego nie utrudni. przejdź sę facet do parku
    jana Pawła. w czym kościołó WP wadzi parkowi czy boiskom? jaki procent
    terenow wokół Kopy ma zająć projketowany kościoł? ile osób chodzi na msze
    święte a ile na spacery wokół Kopy? Chyba nie zagladałeś ostatnio do żadnego
    ztych miejsc

    > Warszawa staje się powoli jednym
    > wielkim blokowiskiem. Czas zacząć chronić tereny zielone w stolicy, której
    > coraz dalej do stolic europejskich.

    no t zajmij się tworzeniem i utrzymaniem takich miejsc a nie trać energii na
    działania destrukcyjne. a może chcesz żeby Kościół znowu ufundował coś "całemu
    społeczeństwu"?

    > 2. Niedaleko od Kopy Cwila (600 metrów dalej)znajduje się olbrzymi Kościół
    > Wniebowstąpienia Pańskiego, z którego korzystają dziś mieszkańcy okolic Kopy.
    > Kościół ten nie jest przepełniony i z powodzeniem może służyć dalej wszystkim
    > mieszkańcom.


    odległość to żaden argument. parafia kościoła WP jest największą w Poslce.
    Kościoł JEST przepełniony w dnie święte czyli wtedy kiedy ludzie chodzą do
    kościoła.


    > 3. Mieszkańcy okolic Kopy Cwila przez ponad 20 lat składali się na budowę
    > Kościoła Wniebowstąpienia Pańskiego. Gdyby został wybudowany nowy kościół
    przy
    > Kopie, byliby namawiani do składek również na jego budowę.

    nie mieszkańcy ale parafianie. nikt nikogo nie zmuszał. a pieniędzy szukaj w
    kiesszeni swoich portek. od cudzych się odwal.


    > 4. Budowa Kościoła trwa zazwyczaj kilka-kilkanaście lat. W tym czasie tereny
    > rekreacyjne przy Kopie przypominałyby ciągły plac budowy, a mieszkańcy
    > pobliskich budynków z okien wiedzieliby plac budowy zamiast terenów
    >zielonych.

    po pierwsze znowu naciągasz proporcje. o jakiej części terenu mówimy? żadne
    koparki nie będę jeździły po kopie bo nie będzie takiej potzreby. po drugie,
    to samo można powieedzieć o każdej innej inwestycji. Warszawa, a Ursynów w
    szczególności to jedna, wielka , niekończąca się budowa. Cóż, to jest kozt
    mieszkania w mieście jak powiedzieli by nasi bracia z sikomu


    >
    > 5. Skandalem jest, że tak ważne i kontrowersyjne decyzje, z jakimi mamy do
    > czynienia w przypadku pomysłu budowy kościoła przy Kopie Cwila, podejmowane

    > w tajemnicy przed mieszkańcami. Standardem demokracji powinny być konsultacje
    > społeczne.

    Człowieku, czy ty się plujesz o każdą taką decyzję, czy też sam sobie
    przyznałeś prawo wybierania tych co bardziej ważnych i kontrowersyjnych.
    Zgodzę się jednak że budowa kościoła jest WAŻNA dla większosći mieszkańców tej
    częsci dzielnicy. I dlatego WASZE ujadanie nic tu da.

    Idź bracie w pokoju.
  • wypasior 24.11.06, 16:57
    idź lepiej na spotkanie oazowe, pośpiewaj sobie.. po co się cały dzionek
    produkować na forum - samoty bojownik o majątek kleru

    myślisz że na park też chrapki nie mają, że tylko kościółek.. poczekaj, cały
    plac znajdzie przeznaczenie, jak coś zostanie to się opchnie deweloperom
    w końcu to ich teren, "oddany" w zamian za straty sprzed 500lat albo coś w tym
    stylu, każdy pretekst do obdarowania kościoła drogimi gruntami jest dobry
  • radiradi1 24.11.06, 17:32
    , zamiast zaśmiecać to forum żenującymi postami.
  • dziedzicznacytadelafinansjery 24.11.06, 17:53
    Nie można zaśmiecać żenującymi postami czegoś, co jest zaśmiecone postami
    absolutnie żenującymi. ponadto rozumiem, że głos wyłamujący się z chóru i - o
    zgrozo - kolącą w oczy prawdę przypominający, nadaje się jedynie do zwymyślania.

    Nienawiść zaslepia, kolego - poczytaj sobie te furiackie posty, popatrz jaka
    jest prawda, dopuść trochę tlenu do szarych komórek - i uwoplnij się od niewoli
    kłamstwa. Z prawdą żyje się przyjemniej, bez nienawiści lżej.
    --
    "Uprawiałem seks z jego kotami,
    najpierw w szafie Lesiaka, a potem w wannie ministra Wassermanna."
    Adam Michnik
  • lukasz.palucki 24.11.06, 15:23
    KILKA SŁÓW O KOPIE CWILA, czyli historia Parku im. Kozłowskiego

    Tereny znajdujące się między ulicami Koński Jar, Nutki, Surowieckiego i Komisji
    Edukacji Narodowej to obecnie największy obszar rekreacyjny na Ursynowie.

    Gdy w późnych latach siedemdziesiątych powstały plany budowy nowej dzielnicy,
    docelowo dla 25 tys. mieszkańców, tereny obecnego Parku im. Romana Kozłowskiego
    miały zostać przeznaczone na rekreację i wypoczynek. Tak też się stało. Z
    ogromnej ilości ziemi, wykopanej pod budowę fundamentów pobliskich budynków
    mieszkalnych, utworzono sztuczną górę i zasiano trawę (użyto do tego celu nawet
    specjalnie przebudowanego czołgu). Tak powstała Kopa Cwila, która swoją nazwę
    wzięła od nazwiska jednego z inżynierów biorących udział w budowie Ursynowa. W
    Warszawie to sztuczne wzgórze, widziane dobrze przez tych którzy jeżdżą ulicą
    Puławską lub Rzymowskiego, znane jest również jako Górka (Kopa) Ursynowska.

    Kopa Cwila i przyległe do niej tereny stanowią dla mieszkańców Ursynowa oraz
    sąsiednich dzielnic jedno z ważniejszych miejsc odpoczynku. Zimą można jeździć
    tu na sankach lub nartach. Latem wiele osób jeździ na rowerze, biega, gra w
    tenisa (na pobliskim opuszczonym i zaniedbanym korcie) lub w piłkę nożną. Jest
    również świetne miejsce do spacerów z psem. Swego czasu nawet na Kopie istniał
    wyciąg narciarski,po którym do dziś na szczycie pozostała betonowa podbudowa.

    Od wielu lat pod Kopą odbywają się różnego rodzaju imprezy masowe. Największą z
    nich są Dni Ursynowa, tradycyjnie organizowane przez władze dzielnicy
    (wcześniej gminy) w czerwcu. Odbywają się również imprezy sportowe (m.in.
    wyścigi kolarskie, biegi przełajowe), a także koncerty.

    Kopa Cwila i przyległe do niej tereny określane są jako "Park im. Romana
    Kozłowskiego". Ostatnio nawet władze dzielnicy postawiły tablicę informującą o
    tym fakcie.

    Więcej o Kopie Cwila pod adresem www.kopacwila.waw.pl
  • dziedzicznacytadelafinansjery 24.11.06, 20:55
    No i bardzo dobrze. Napisałeś, co napisałeś. A teraz napisz o historii tego
    kawałka trawnika, który leży OBOK parku Kozłowskiego, W PEWNYM ODDALENIU od Kopy
    Cwila - żeby post był chociaż trochę na temat.
    --
    Czas na Gazetę Wyborczą...
  • xiv 24.11.06, 16:43

    Nalezy zrobic dzwonnice nie na 6 pieter, ale na 16... na samej gorze mozna
    zrobic platforme widokowa, zwana tez platforma tesciowej.

    Po za tym - za dwadziescia lat bedzie mozna latwo sprzedac swiatynie
    muzulmanom. Minaret juz bedzie.

    --
    Xiv (de Vratislavia)
    Londyn FAQ
  • dziedzicznacytadelafinansjery 24.11.06, 17:54
    No, z takim poczuciem hmoru masz jak w banku angaż do redakcji programu pana
    Majewskiego Szymona.
    --
    "Uprawiałem seks z jego kotami,
    najpierw w szafie Lesiaka, a potem w wannie ministra Wassermanna."
    Adam Michnik
  • paszczakowna1 27.11.06, 22:40
    A po co w ogóle, wobec takiego sprzeciwu (bo co by nie mówić - 5 mandatów dla
    "Naszego Ursynowa", który właściwie nic poza "precz z budową kościoła pod Kopą"
    nie proponował, dowodzą że ludzie mocno go nie chcą) na siłę ten kościół
    budować? (Pytanie właściwie do prałata Wojdata, ale nie sądzę, by ten na forum
    zaglądał, a może szkoda.) Jest jeden argument merytoryczny, że do kościoła przy
    KEN faktycznie sporo ludzi na mszę przychodzi, i parafia duża jest. Istotnie.
    Jednakże:

    a) Kościół ten jest spory, i poza okazjami szczególnymi (pasterka) nie ma
    bynajmniej wrażenia przepełnienia. No ale to sprawa subiektywna, ja lubię dużo
    ludzi w kościele, inni mogą lubić miejsca siedzące.

    b) Jeśli obsadza duszpasterka jest za mała (może i faktycznie jest), można
    przyjąć więcej księży.

    c) Co może najbardziej istotne: Kościół Wniebowstąienia Pańskiego był od
    początku budowany na b. dużą parafię - większą nawet, niż jest obecnie (był
    pierwotnie planowany jako jedyny kościół na Ursynowie). Jest przecież kościół
    dolny, praktycznie nie używany (tylko na koncerty, wystawy itp) - co stoi na
    przeszkodzie, aby prowadzić tam msze równolegle, jeśli górny kościół ma być za
    mały? W wielu kościołach tak się właśnie robi.

    Podsumowując, nie widzę konieczności stawiania dodatkowego kościoła w ogóle, a
    pod Kopą Cwila w szczególności. Rozumiem, że komuś się już należy probostwo, a
    proboszcza Wojdata rozpiera energia, ale to doprawdy nie są poważne powody.
  • dziedzicznacytadelafinansjery 04.12.06, 15:35
    paszczakowna1 napisała:

    > A po co w ogóle, wobec takiego sprzeciwu (bo co by nie mówić - 5 mandatów dla
    > "Naszego Ursynowa", który właściwie nic poza "precz z budową kościoła pod Kopą"
    > nie proponował, dowodzą że ludzie mocno go nie chcą) na siłę ten kościół
    > budować? (Pytanie właściwie do prałata Wojdata, ale nie sądzę, by ten na forum
    > zaglądał, a może szkoda.) Jest jeden argument merytoryczny, że do kościoła przy
    > KEN faktycznie sporo ludzi na mszę przychodzi, i parafia duża jest. Istotnie.
    > Jednakże:
    >
    > a) Kościół ten jest spory, i poza okazjami szczególnymi (pasterka) nie ma
    > bynajmniej wrażenia przepełnienia. No ale to sprawa subiektywna, ja lubię dużo
    > ludzi w kościele, inni mogą lubić miejsca siedzące.

    Co niedziela jest takie wrażenie. I to nie jest tylko kwestia miejsc siedzących.


    >
    > b) Jeśli obsadza duszpasterka jest za mała (może i faktycznie jest), można
    > przyjąć więcej księży.

    Skoro tak, to można postawić jeden kościółł na cały Ursynów i mieć w nim 30
    księży. Też powinno wystarczyć. Ale parafia właściwie funkcjonuaca nie ma być
    tylko punktem mszalno-spowiedniczym. To nie fabryka konserw, gdzie można
    zagęścić, przyjąć więcej pracowników i może jeszcze godziny produkcji przedłuzyć.

    > c) Co może najbardziej istotne: Kościół Wniebowstąienia Pańskiego był od
    > początku budowany na b. dużą parafię - większą nawet, niż jest obecnie (był
    > pierwotnie planowany jako jedyny kościół na Ursynowie). Jest przecież kościół
    > dolny, praktycznie nie używany (tylko na koncerty, wystawy itp) - co stoi na
    > przeszkodzie, aby prowadzić tam msze równolegle, jeśli górny kościół ma być za
    > mały? W wielu kościołach tak się właśnie robi.

    A dlaczego właściwie nie powinien powstać nowy kościół? Co stoi na przeszkodzie?
    Może to jest jednak lepsze wyjsćie niż dogęszczanie, msze równoległe itp.?


    > Podsumowując, nie widzę konieczności stawiania dodatkowego kościoła w ogóle, a
    > pod Kopą Cwila w szczególności. Rozumiem, że komuś się już należy probostwo, a
    > proboszcza Wojdata rozpiera energia, ale to doprawdy nie są poważne powody.

    To nie są poważne powody, zwłaszcza, że prawdopodobnie urodziły się w Twej głowie.



    --
    Czas na Gazetę Wyborczą...
  • sg292 08.12.06, 14:29
    W związku z całkowitą dezinformacją, jaka panuje w środowisku warszawskim
    dotyczącą budowy nowego kościoła na Ursynowie uprzejmie informujemy, że treść
    artykułów pochodzących z pisma "Passa" i Gazety Wyborczej jest całkowicie
    tendencyjna i pisana jest przez grupkę osób z lokalnej organizacji SDPL
    wspomaganej przez redakcję wymienianego już pisma "Passa". Większość
    mieszkańców naszego osiedla uznaje potrzebę budowy tego kościoła tym bardziej,
    że nie będzie to kolidowało z przyszłymi inicjatywami dzielnicy Ursynów jak np.
    projekt Parku im. R. Kozłowskiego.
    Przedstawiciel komitetu domowego Spółdzielni Koński Jar-Nutki.
    ST
  • jan-w 08.12.06, 15:51
    Jak ja lubię tych którzy piszą o sobie "my" i wypowiadają się w imieniu
    większości. Ten komitet.domowy:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=50228299&wv.x=2&a=50228299
    sprawia wrażenie bardziej wiarygodnego. Mieszkańcy tego osiedla też już się
    wypowiedzieli negatywnie na ten temat. Czyżby oni też należeli do spisku
    komunistów z Gazetą Wyborczą? Jeśli dobrze rozumiem, to w Gazecie Wyborczej,
    artykuły pisują wyłącznie działacze ursynowskiej SDPL (miałeś pewnie na myśli
    SLD). Można prosić o kilka nazwisk takich autorów GW?
  • dziedzicznacytadelafinansjery 09.12.06, 13:55
    Obawiam się, że dopóki nie zobaczymy wyników niezaleznych i obiektywnych badań
    opinii mieszkańców okolic, i jeden i drugi komitet nie będą ani wiarygodne, ani
    niewiarygodne, tylko po prostu będą wyrażać opinię jakiejś (nie wiadomo jakiej)
    części mieszkańców. sg nie napisał, że artykuły w Gazecie Wyborczej piszą ludzie
    SDPL, tylko że piszą od nich pochodzi ich treść. A to jest akurat bliske
    prawdzie - Gazeta Wyborcza tylko powtarza własnymi słowami te same nieprawdziwe
    i propagandowe argumenty (a ich nieprawdziwość już nieraz wykazywałem), które
    słychać z ust własnie działaczy tych ugrupowań.

    A tak a propos, skoro już wypowiedziałą się druga strona wśród mieszkańców.
    Sądzę, że w dyskusji o potrzebie budowy koscioła warto tez zajrzeć do
    Konstytucji i powołać się na artykuł 53 ust. 2. Cytuję: "Wolność religii
    obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz
    uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej
    religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach,
    praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i
    innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do
    korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują".


    --
    Ta gazeta w życiu słowa prawdy nie napisała
  • sved 15.01.07, 16:08
    Włączam się do dyskusji, bo jako mieszkaniec osiedla sąsiadującego z tym
    terenem i zainteresowany całoscia sprawy mam kilka uwag:

    "Mieszkańcy tego osiedla też już się wypowiedzieli negatywnie na ten temat."
    Nie zgadzam się z tym twierdzeniem - na klatkach na osiedlu pojawiły sie
    jakieś, kartki, listy na podpisy. Tylko
    a) sformułowania były mocno nie precyzyjne,
    b) do końca nie wiadomo, kto liczył głosy i jak je interpretował.(Czy jeśli
    ktoś sie nie wpisał na listę jest za czy przeciw? A glosy w ten sposób oddawał
    co dziesiaty mieszkaniec.)

    Kompletnie pomieszane są głosy mieszkańców osiedla Koński Jar/Nutki i innych
    osiedli okolicznych z osobami, których jedynym argumentem jest polityczne
    zacietrzewienie. Argumenty, że miasto traci, bo oddało "kilka metrów trawnika
    przy ulicy Kanonia" za 6.500 m kw. gruntu na Ursynowie są przykładem
    takich "argumentów". Co charakterystyczne zbliżona argumentacja pojawia sie w
    samym artykule, którego w żaden sposób nie można traktowac jako obiektywny.
    Gdzie racje obu stron, gdzie spieranie sie na logiczne argumenty? Zamiast tego
    próba podwyższenia temperatury histerii. Jako praktykujący katolik spotykam
    innych praktykujacych katolików, może nawet lepszych ludzi ode mnie, którzy sa
    mieszkańcami osiedla Koński Jar/Nutki i protestuja przeciw budowie kościoła w
    bezpośrednim sąsiedztwie. Dlaczego? Właśnie ich warto zapytać i ciekawe,
    dlaczego redaktor nie znalazł na to czasu. Może wcale nie pofatygował sie na
    Ursynów?

    Dwie kwestie są tak naprawdę kluczowe. Pierwsza to taka, że Kościół MA PRAWO w
    tym miejscu wybudować kościół. I nie podlega to dyskusji. Druga to taka, że
    Kościół MUSI zachować się jak każdy inny inwestor - skonsultowac swoją
    inwestycję z okolicznymi mieszkańcami i uzyskac ich zgodę. Nawet w drodze
    kompromisów. W sumie tylko dwa praktyczne problemy są podnoszony w tym
    wzgledzie: dzwony i dojazd do działki (zarówno podczas budowy, jak i w trakcie
    eksploatacji). Sądzę, ze rozwiązanie ich rozwiąże jednocześnie problem, choć
    wiadomo, że wiele osób z tego forum i tak kościołowi, jak również Kościołowi
    nie odpuści.

    Mieszkaniec
    SBM Techniczna
  • dziedzicznacytadelafinansjery 09.12.06, 13:52
    No, nie zapominaj o "naszym Ursynowie". Swoją drogą - jak przebiega wizyta
    duszpasterska ks. Krzystofa na Końskim Jarze?
    --
    Ta gazeta w życiu słowa prawdy nie napisała

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka