Uwazam, ze wszedzie gdzie to tylko mozliwe powinno byc czysto i zielono. Ale
samowola jest samowola.A co do czucia sie jak na swoich (nie rodowitych
warszawskich smieciach) to moze temu jest winny pan, a nie brak zieleni? Moznaby
powiedziec, ze powinnismy byc szczesliwi z reakcji "przyjezdnych", ale Warszawa
to nie tylko drzewko posadzone dla wlasnej przyjemnosci.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.