www.wprost.pl/ar/?O=10102&C=57
"Wybrałem Polskę na miejsce mojej kariery, ponieważ w Paryżu zupełnie mi się
nie podobało! Zasikane chodniki, brudno i duszno. W pracy (na samym szczycie
wielkiej korporacji telekomunikacyjnej) ludzie spiskują i mataczą. Bardzo
niemiłe wspomnienia. Uciekłem tak szybko jak tylko mogłem do moich łąk
pachnących w Nowosądecczyźnie"