Dodaj do ulubionych

Poradźcie - upiorna sąsiadka

20.07.07, 12:46
Mieszkam na Ursynowie od 28 lat. W tym samym miejscu. Nade mną też tyle ta
sama rodzina. Teraz pomniejszona, bo córka wyszła za mąż i wyprowadziła się a
sąsiad zmarł. Została upiorna wdowa. Dość często nadużywa wyrobów
spirytusowych, ale tak skutecznie, że niejednokrotnie przywoziła ją policja.
Córka z zięciem chyba wyprowadziłi się ze wstydu.
Teraz babcia opiekuje się wnuczką. Chyba jest trzeźwa, ale za to wnuczka
gania tak jakby to tabun koni galopował. Zdarzało się, że i do 22.00
Nic nie pomagają prośby by zapanowała nad dzieckiem. Co mam robić? Poradźcie.
Chyba zgłoszę ją do poradni dla rodzin z problemem alkoholowym, bo innej
metody na babę nie mam.
Edytor zaawansowany
  • weekenda 20.07.07, 12:56
    no przeszkadza Tobie pijana wdowa czy tupiące dziecko? bo już nie wiem...
    --
    W górach jest wszystko co kocham !!!
  • na_fe 22.07.07, 13:07
    weekenda napisała:

    > no przeszkadza Tobie pijana wdowa czy tupiące dziecko? bo już nie wiem...

    otóż to! dziwne podjęcie tematu...
  • piotr.ro1 20.07.07, 14:16
    wprowadziłem się ponad rok temu. nade mną mieszka rodzina. wszyscy tam chyba
    boso po domu chodzą... rozumiem, jest ciepło, ale jak oni napier....dalają tymi
    kopytami o podłogę! nie chodzą - biegają! nie stawiają normalnie nóg - łupią jak
    słonie! momentami wręcz złośliwie; znoszę to, bo muszę, w godzinach dziennych,
    ale od 22 walę w ściany. wiem, że mają tam kota, może za nim tak biegają? sam
    mam małe dziecko, które także głównie przemieszcza się biegiem (mieszkam na 1
    p.), ale staram się pilnować tego i tłumaczyć, że pod nami także ktoś mieszka.
    przyznam się, że nie rozmawiałem jeszcze z sąsiadami z góry o ich tupaniu, lecz
    mamuśka nie wygląda na osobę miłą. niechętnej reakcji mogę się domyślać. muszę
    chyba jednak to zrobic, tj. porozmawiać z nimi, zanim chwycę się innych metod.
    i to wcale nie jest błahy problem! dudniące, niskie, basowe dźwięki nie tyle
    słychac, co wręcz czuć w całym ciele
  • chiara76 20.07.07, 14:34
    gdyby nie to, że moi upiorni sąsiedzi mają psa, to pomyślałabym, że piszesz o
    moich...
    Z tym, że moi mają uporczywy zwyczaj przesuwania mebli o godzinie na przykład
    23.00...walenie, biegi po mieszkaniu i łażenie ze stukaniem kopytami jest na
    porządku dziennym, do czego dochodzą jeszcze gra w piłkę, biegi przełajowe itd...
    możemy sobie tylko współczuć takich sąsiadów...
    --
    Japonia
  • horpyna4 20.07.07, 14:54
    Jeżeli chlejąca babcia opiekuje się dzieckiem, to można ponoć coś z tym zrobić.
    Bo to podpada pod paragraf, a nie tupanie, więc tego się trzymaj. Można
    postraszyć matkę (ewentualnie z udziałem policji), że nie dba o dziecko,
    powierzając je pijaczce i może mieć problemy. A jak znajdzie inną opiekę, to
    Twoje problemy znikną.
  • irka15 21.07.07, 18:35
    Porozmawiaj z matka dziecka.

    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.