01.10.07, 22:02
Ludzie! Codziennie przez prawie pół dnia słucham radia i redaktorzy
prowadzący oraz ich goście usiłują mi wmówić, że większość Polaków
nie pójdzie na wybory.Porządnymi wyborcami będą jedynie wyborcy
PiS.Co o tym myśleć bo jestem przerażona ???
Edytor zaawansowany
  • jan-w 01.10.07, 22:12
    To jakiego ty słuchasz radia? Z Torunia? ;-)
    --
    Wybieraj
  • dorma35 01.10.07, 22:18
    Nie! Z Warszawy jakbyś chciał wiedzieć, a konkretnie Tok FM (jest
    takie radio)
  • biljana 01.10.07, 22:19
    a ja się obawiam, dorma35, że masz rację. i znowu bedzie frekwencja 40 % i potem
    narzekania, ze PIS wygral.
    --
    Gucio i Maja
    Forum Kabaty-Moczydło
  • agatka_s 02.10.07, 13:28
    Program minimum: namowic (i dopilnowac !!!) choc jedna osobe, ktora
    nie chce pojsc na wybory, aby poszla (jako premie mozna sobie zjesc
    batonika (w wersji dla odchudzajacych moze byc jabluszko) za kazda
    namowiona osobe...)

    Pozdrawiam
  • agatka_s 19.10.07, 09:48
    Chcialam z duma doniesc ze udalo mi sie namowic 2 osoby zdeklarowane
    od lat w niechodzeniu na wybory. Jedna osoba to w zasadzie sama z
    siebie-"bo juz nie mam sily patrzec na to co sie dzieje" sie
    zdecydowala i bedzie z calym przekonaniem glosowac na PO, druga
    namowilam autentycznie, troche mnie to wysilku kosztowalo-co prawda
    zamierza oddac glos niewazny, bo bardzo bardzo nikt nie odpowiada,
    ale pojdzie.

    Dumna jestem tez, bo "Nasza babcia glosuje" i to glosuje na PO (bez
    namawiania, ale za to z zalatwieniem pozwolenia na glosowanie na
    Ursynowie, zeby glosowac razem z nami). Podobno jest to teraz modne
    haslo: "Nasza babcia glosuje na PO"...

    W sumie uwazam ze moj obowiazek obywatelski wykonalam w kilkaset
    procent i z calym spokojem pojde w niedziele zaglosowac w kabackiej
    komisji, w ktorej mam nadzieje jak co roku bede stac w kolejce bo
    taki bedzie tlok !!!

    Generalnie czuje ze duch w narodzie rosnie i jakos nie moge znalezc
    wokol siebie nikogo kto na wybory isc nie chce. Mam wrazenie ze
    jest dobrze i frekwencja (przynajmniej w Warszawie, bo ja mam tu
    tylko znajomych) bedzie wysoka.

    Ciesze sie ze duzo ludzi wyksztalconych i madrych, ze zacytuje haslo
    wyborcze "rusza dupe" (sorry to cytat !!!!).

    A jakie sa wasze spostrzezenia ? udalo sie Wam kogos namowic ?
  • jan-w 19.10.07, 09:54
    Żeby tak wszyscy... No, ja też trochę ludzi przekonałem, ale czy rzeczywiście
    pójdą, nie wiem.
    --
    Karta Standardów Politycznych
  • kkk_09 03.10.07, 11:38
    dlatego trzeba isc glosowac, trzeba pokazac, ze nie jest nam
    obojetne kto bedzie rzadzil tym krajem. W przeciwnym razie znow
    wladza bedzie w rekach braci K. Uwazam ze nie mozna do tego
    dopuscic, dlatego glosuje na LiD, i wszystkich do tego zachecam. Z
    Usynowa kandyduje niejaki Piotr Skubiszewski (www.skubiszewski.pl) i
    chyba na niego oddam swoj glos.
    W kazdym razie- rzecz najwazniejsza: glosujmy! zeby potem nie
    narzekac.
  • piotr.ro1 03.10.07, 13:55
    nie jest mi obojętne i pójdę na wybory. zrobię co w mojej mocy, aby do władzy
    doszli różowi z LiD. nie chcę już oglądać "chorego na goleń Kwacha" i zagłosuję
    na Lecha Kaczyńskiego.
    nikomu nie rekomenduję głosowania na LiD, bo to głos stracony, nie zdobędą
    więcej niż 10% głosów i mam nadzieję, że zostaną w Sejmie całkowicie
    zmarginalizowani. zostanie im tylko ujadanie i jazgot, tak jak do niedawna.
  • biljana 03.10.07, 14:00
    piotr.ro1 napisał:

    > nie jest mi obojętne i pójdę na wybory. zrobię co w mojej mocy, aby do władzy
    > doszli różowi z LiD. nie chcę już oglądać "chorego na goleń Kwacha" i zagłosuję
    > na Lecha Kaczyńskiego.

    istotnie, glos oddany na Lecha Kaczynskiego sie nie zmarnuje :-)
    --
    Gucio i Maja
    Forum Kabaty-Moczydło
  • jan-w 03.10.07, 14:32
    piotr.ro1 napisał:
    > Zrobię co w mojej mocy, aby do władzy
    > doszli różowi z LiD.
    (...)
    >zagłosuję
    >na Lecha Kaczyńskiego.

    1. Obawiam się że na liście LiD nie znajdziesz Lecha Kaczyńskiego.
    2. Lech Kaczyński zrzekł się stanowiska i kandyduje w wyborach?

    A jeżeli pomyliłeś Lecha z Jarosławem, to przypomnij sobie obietnice Jarosława:
    1 "W żadnym wypadku nie zostanę premierem, jeśli mój brat Lech wygra wybory
    prezydenckie. Byłaby to sytuacja nie do zaakceptowania przez polskie społeczeństwo."
    2."Dla mnie raz dane słowo jest święte i sądzę, że dla koalicjantów także."

    Nadal jest dla ciebie wiarygodny?
    --
    Wybieraj
  • silvio1970a 03.10.07, 15:29
    jan-w napisał:


    > A jeżeli pomyliłeś Lecha z Jarosławem, to przypomnij sobie
    obietnice Jarosława:
    > 1 "W żadnym wypadku nie zostanę premierem, jeśli mój brat Lech
    wygra wybory
    > prezydenckie. Byłaby to sytuacja nie do zaakceptowania przez
    polskie społeczeńs
    > two."
    > 2."Dla mnie raz dane słowo jest święte i sądzę, że dla
    koalicjantów także."
    >
    > Nadal jest dla ciebie wiarygodny?

    A może przypomnieć ci biografię i co ciekawsze wystąpienia/artykuły
    towarzysza Aleksandra?

  • piotr.ro1 03.10.07, 15:38
    ups, kilka zdań, a aż dwa istotne błędy. przyznaję się, przepraszam za
    zamieszanie, wyjaśniając od razu!

    oczywiście (oczywista oczywistość): chodziło mi o to, że nie jestem zwolennikiem
    LiD i NIE oddam na nich głosu. no i pomyliłem Lecha z Jarosławem.
    chociaż może nie do końca... bo w najbliższych wyborach prezydenckich Lech także
    może liczyć na mój głos.
  • jan-w 03.10.07, 15:47
    Ale Jarosław obiecał, że nie zostanie premierem.
    Chyba mu wierzysz? Nie okłamywałby swojego elektoratu?

    A skoro planuje być tylko milczącym posłem, to nie ma sensu marnować na niego głosu.
    --
    Karta Standardów Politycznych
  • p.o.box.77 04.10.07, 14:11
    mieszkamy na ursynowie, dzielnicy potocznie traktowanej jako
    inteligenckiej i twierdzicie że znacie kogoś kto już dzis deklaruje
    że na wybory nie idzie?

    ja nie znam nikogo takiego. po wyborach pewnie sie okaże że ładna
    pogoda była, grzybki, imprezka..


    --
    "czarno-białe plakaty PiS mówią jasno i dobitnie: postać premiera
    jest niewyraźna i szara, a to co go wyróżnia z tłumu to czerwone
    hasła!" p.o.box.77 na IX zjeździe degeneratów stolicy.
  • p.o.box.77 05.10.07, 11:16
    to niesamowite. moja siostra jest kuratorem sądowym w jednej z mniej
    przyjemnych dzielnic w Warszawie. z tego co mówi o
    rozmowach "rozluźniających" z petentami, to deklaracja jest raczej
    jednolita: na tych k... złodziei mam głosować? ;) większość petentów
    ma sprawy karne na koncie także spostrzeżenie jak najbardziej na
    miejscu :D.

    a wracając do bezpośredniej agitacji: sąsiedzi! nie głosujcie na
    PIS! ile razy chcesz być zaskoczony kosmicznym projektem? ile razy
    będziesz słuchał jednego z kaczyńskich o jakichś pierdołach, które
    nie mają żadnego przełożenia na ROZWÓJ kraju, a na końcu usłyszysz
    że właśnie to ocali nasz kraj? ile razy poziom merytoryczny
    wypowiedzi ludzi którzy CIEBIE reprezentują sięgnie dna? ile razy
    będziesz bulił z własnej kieszeni za ich prawo i sprawiedliwość. ilu
    geniuszy skrywanych latami poznasz [mularczyk, ziobro] podczas
    następnej kadencji?

    kim byli dla Ciebie Kaczyńscy i ich poglądy przed powstaniem PiS i
    wyłożeniem dużych środków na PR?

    żadne to prawo i żadna sprawiedliwość jeżeli ministerstwo
    sprawiedliwości łamie prawo publikując dane osobowe zbrodniarzy bez
    nakazu sądu.



    --
    "czarno-białe plakaty PiS mówią jasno i dobitnie: postać premiera
    jest niewyraźna i szara, a to co go wyróżnia z tłumu to czerwone
    hasła!" p.o.box.77 na IX zjeździe degeneratów stolicy.


  • piotr.ro1 03.10.07, 19:53
    do jana-w:
    cóż rzec o twoim ulubieńcu, Aleksandrze K. i jego magisterium, żeby podać
    pierwszy przykład z brzegu? nie ma chyba sensu marnować głosu na kłamczuszka i
    krętacza? drobiazg? od rzemyczka do koniczka...

    do rubeus:
    [PSL] - "otwarci na różne koalicje. " - oni zawsze są otwarci na najróżniejsze
    koalicje, byle tylko dostać swoja działkę, tradycyjnie pewnie min. rolnictwa,
    przez które dzisiaj przepływają ogromne pieniądze z UE. gdzie te ich stołki
    samorządowe? podaj przykład juz nie miasta, ale miasteczka powiatowego ze
    znaczącą ekipą PSL w samorządzie. nie ma - i dobrze zresztą.
  • jan-w 03.10.07, 21:27
    Jeśli chcesz zachować jako taki poziom, nie imputuj innym tego, czego nie napisali.
    Podasz link do mojego postu informującego że Aleksander Kwaśniewski jest moim
    ulubieńcem - co usiłujesz tutaj wszystkim wmówić?
    Czy uważasz że pisowskie metody stosowane przez Kurskiego, Ziobrę, czy
    Kaczyńskiego - opluć, spotwarzyć, a po wygranych wyborach, to my będziemy
    sędziami, skoro są skuteczne, to są słuszne?
    Przypomnij sobie zdanie kościoła (na który pis ciągle się powołuje), na temat
    poglądu "cel uświęca środki".
    Kaczyński nawet zapowiedział już przygotowania do likwidacji trójpodziału władzy
    cechującego kraje demokratyczne:
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4542504.html


    --
    Karta Standardów Politycznych
  • jan-w 03.10.07, 21:54
    Struzik jest niezatapialny. Ile najróżniejszych rządów potrafił przetrwać ;-)
    --
    Wybieraj
  • agatka_s 03.10.07, 19:05
    U mnie to odpada-zupelnie inne preferencje...

    Niemniej namawiam do samego glosowania wszystkich, nawet babcie (te
    od dowodow, vel beretow)
  • stefan1970 03.10.07, 19:15
    Agatko_s......

    agatko_s, nie głosuj na PiS i nie bierz od nieznajomych typu el-coś tam... ani
    batoników! ani też dorzuconego jabłuszka!.
    Dwa dni temu, co prawda trochę więcej, wzięła już jedna posłanka.
    Batoniki kosztują potem 2 razy po 2 lata bez zawiasów a jabłuszko roczek.
    Sfilmują, nagłośnią, zagwoździują i jesteś bez szans.
    Nie bierz od agitatorów niczego, zero łapówek!, włącz rozum i serce a potem
    głosuj po swojemu.
    Jak mnie posłuchasz to naprawię ci kiedyś kolanka za darmo:), o ile się uszkodzą.
    Ja głosuję na PO, bo wtedy być może jakiś pomocnik do mnie, oraz do moich
    kolanek i rurek, wróci wreszcie z Anglii :-)

    Sympatie mam trochę inne niż głos na PO, ale rozumiem doniosłość chwili, że
    zakończenie rządów Jarosława może zrobić JEDYNIE jego porażka w wyborach.
    Każdy oddany głos obok, nie w PiS lub w PO, to strzał w przestworza.
    Mam nadzieję, że uzyskam poparcie w wygłoszonej tezie.

    Pozdrawiam
  • jan-w 03.10.07, 19:41
    stefan1970 napisał:

    > Agatko_s......
    >
    > agatko_s, nie głosuj na PiS i nie bierz od nieznajomych typu el-coś tam... ani
    > batoników! ani też dorzuconego jabłuszka!.

    To nieporozumienie.
    Agatka_s, nigdy nie deklarowała że będzie głosować na PIS, a tylko namawiała
    wszystkich do udziału w wyborach.
    Temu że czarny kot złożył jej propozycję korupcyjną (narażając na szwank dobre
    imię kotów), nie jest winna. ;-)
    --
    Wybieraj
  • stefan1970 04.10.07, 07:13

    el-gato-negro 03.10.07, 18:43 napisał:

    > Jak ją jeszcze namówisz do głosowania na PiS, to dorzucę dwa
    > batoniki i jedno jabłuszko :)

    el-gato-negro....
    A w jabłuszku będzie pierścionek zaręczynowy?

    jan-w napisał:
    > Temu że czarny kot złożył jej propozycję korupcyjną (narażając na
    > szwank dobre imię kotów), nie jest winna. ;-)

    Agatka nie jest winna i jest za mądrą kobietą by głosować na PiS. Jednak oferta
    korupcji była oficjalnie złożona, a teraz nad ranem nastąpiła nawet agitacja
    typu głosuj na PiS poparta fałszywymi tezami, no bo jak mam zrozumieć takie oto
    zdanie:

    "Zwolennicy PiS-u są wbrew pozorom sympatyczni, inteligentni i
    przystojni, więc naprawdę warto :))"?

    Ja dodałbym do tej nędznej i nieudolnej agitki agenta el.., dokładniejszy i
    bardziej realny opis:

    Przystojni - bo z metra cięci, w ciemnych profilowanych na kształt kajdanek
    okularach. Inteligentni ponadto, bo Pisowcy mówią zawsze prawdę, jak to
    wielokrotnie udowodnił i uczynił już Pan Premier, wszech czasów wódz.

    Reasumujac, nieporozumienia nie było jak widać.


  • stefan1970 04.10.07, 07:43
    stefan1970 napisał:

    > Inteligentni ponadto, bo Pisowcy mówią zawsze prawdę, jak to
    > wielokrotnie udowodnił i uczynił już Pan Premier, wszech czasów
    > wódz.
    >

    A przed chwilą wyczytałem takie zdania wypowiedziane przez Jarosława K, wyroczni
    i eksperta prawa:

    ..."Premier podkreślił, że nie wierzy, by ktokolwiek "dostał złotówkę i w
    związku z tym się podpisał, bo to byłoby przestępstwo".
    =============================
    Wyjaśnił, że według niego chodzi o opłatę dla zbierających.
    - Tak mi się przynajmniej wydaje, bo trzeba zbadać to dokładnie - dodał."

    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4529920.html
    A batonik to przecież nawet na wygląd nie jest złotówką! :-)


  • agatka_s 03.10.07, 19:44
    Drogi stefanie,

    Chybasmy sie nie zrozumieli.

    Batonik lub jabluszko kupujemy sobie sami za namowienie jakiejs
    niezdecydowanej osoby, jako nagrode za spelnienie obywatelskiego
    obowiazku. (to taka analogia z programow odchudzajacych, za strate 1
    kg mozna sobie kupic nowy ciuch, tu za nabycie 1 obywatela-batonik)

    Jesli kazdy z 40% obywateli deklarujacych ze pojdzie na wybory
    namowi choc jedna osobe to mamy juz frekwencje na poziomie 80%
    (Ukraina nie podskoczy !!!) i dodatkowo 100% wzrostu konsumpcji
    batonikow (o jabluszkach nie wspomne, bo jak sie wszyscy na nie
    rzuca to ceny pojda w gore a ja jabluszka lubie gdy tanie).

    A tak w ogole to bardzo podoba mi sie pomysl glosowania w bialych
    rekawiczkach (coby sobie raczek nie utaplac, ale jednak obywatelski
    obowiazek wypelnic).


  • aeromonas 04.10.07, 19:48
    Nic dodać, nic ująć!
  • masuma 04.10.07, 01:47
    PISbolszewia?
    Nigdy!
  • masuma 04.10.07, 01:49
  • jan-w 04.10.07, 20:07
    Dobrze scharakteryzowałeś pis. To partia która zajmuje się wyłącznie kampanią
    wyborczą. Niestety również po wyborach, tylko tym. Wiele osób, m.in. ja
    chciałoby aby rząd rządził i umożliwiał rozwój Polski. PIS zajmuje się
    permanentną kampanią wyborczą i zemstą na tych których ocenia jako lepszych od
    siebie.
    --
    Karta Standardów Politycznych
  • wkalinowski 21.10.07, 11:49
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • jan-w 04.10.07, 22:12
    Gospodarki nie naprawia się w ciągu roku, ani dwóch.
    Wzrost gospodarczy odziedziczony po poprzednikach, jeszcze trwa dzięki znacznemu
    uniezależnieniu się gospodarki od polityków. Jednak nie przeprowadzono
    niezbędnych reform korzystając z niego, co da zapewne marne skutki. Reformy
    emerytalne, rentowe, zdrowotne, zostały wstrzymane, gdyż za te pieniądze trzeba
    było kupować sobie doraźnie przychylność wyborców. Inflacja ostatnio zaczyna
    wzrastać. Bezrobocie zmalało? Dzięki temu że 2 miliony (tylko wg danych
    oficjalnych), najbardziej dynamicznych i wykształconych ludzi (głównie młodych)
    wyjechało do pracy zagranicą. Kto będzie utrzymywał rosnącą rzeszę
    przedwczesnych emerytów i masowych rencistów? Klienci opieki społecznej ze
    swoich zasiłków? Dla nas pracujących w Polsce, będzie to wysiłek przekraczający
    nasze możliwości. Wzrost optymizmu? Rozmawiasz z ludźmi, czy tylko słuchasz
    propagandy wyborczej? Chyba że wzrostem optymizmu nazywasz masowe zadłużanie się
    ludzi. Zajrzyj na fora: Banki, Pieniądze, Dłużnicy i Windykacja. Tam przeczytasz
    wypowiedzi tych "optymistów", kiedy przyszło do spłaty kredytów. Optymiści i
    ludzie zadowoleni, nie głosują na pis.
    --
    Wybieraj
  • jan-w 04.10.07, 23:44
    Nie rozumiesz. Wzrost optymizmu konsumentów, oznacza w praktyce wzrost ilości
    zaciąganych kredytów. To nie jest powód do dumy. Zresztą jeśli przejrzysz wyniki
    badań, nawet ten wskaźnik spada. Rośnie tylko w reklamach pisu. Że tobie pis
    podniósł dwukrotnie pensję wierzę ;-), niestety nie dotyczy to lekarzy,
    pielęgniarek, nauczycieli i innych ludzi spoza układu. A co do wyjazdów z powodu
    III RP, naprawdę wierzysz że pis rządzi dopiero od miesiąca? Nie oburzaj się też
    na III RP. Ona trwa nadal. Z drobną przerwą na PRL-bis. Naprawdę spróbuj
    samodzielnie ustalić fakty. Dostęp do internetu masz, z wyszukiwarki zapewne też
    potrafisz korzystać. Jak prawdomówni są propagandziści pis, nikt już nie ma
    wątpliwości.
    --
    Karta Standardów Politycznych
  • stefan1970 05.10.07, 08:15
    Ludzie obudźcie się !!!

    Nie wiem czy wiecie, że świat dzieli ludzi na jebiących i tych ..ych.
    Taką bardzo ostrą tezę usłyszałem kiedyś od Pani Profesor, autorki książek o
    mostach Warszawy. Byłem zszokowany, że w ust bardzo wykształconej, pięknej i
    młodej wówczas kobiety, takie porównania wychodzą. Było to 15 lat temu.

    Potem zastanawiałem się dość długo, dlaczego ona tak to powiedziała...
    brzydko!!!????

    Po szybkiej jednak analizie doszedłem do jedynego słusznego wniosku, że ona ma
    całkowicie rację!!!!
    Była to słowna terapia szokowa, zmuszająca mnie do natychmiastowego
    samodzielnego myślenia i reakcji.
    Takie jest życie!

    Innymi słowami nie można dosadniej takiego naturalnego podziału społecznego
    przekazać.

    Kaczory są ący i cały pis jest ący.
    Budują aparaturę do ącowania społeczeństwa spoza swojego układu.
    Jeśli sprzeciwiamy się być w przyszłości anymi to musimy zagłosować przeciw pisowi.
    Jedyną alternatywą by tak się stało, jest głos na PO.
    Co prawda idziemy w wielką niewiadomą z PO, ale likwidujemy wielkie i
    przyszłościowe społeczne anie.

    Czy potrafimy ten proces i degenerację demokracji powstrzymać?

    Głosy na inne partie są strategicznie głupie, gdyż jest to w tej chwili nie
    walka o to, ile mandatów nasze małe i sympatyczne partie zdobędą.

    Głos na PO, głównego rywala przeciw kaczyzacji, jest to NASZA wspólna walka i
    wielki sprzeciw społeczny przed brunatnym zadołowaniem nas, walka i gigantyczna
    obrona przed aniem.

    Na dowód swojej tezy, przedstawiam kaczystowską wypowiedź dnia wczorajszego:

    .... gdyby Blida była w pisie to by dzisiaj żyła ...

    Tak, Barbara Blida to pierewsza ofiara z tych anych.
    I oby ostatnia!

    Jeśli wygra pis, to wszyscy, którzy nie chcą być anymi muszą bezwłocznie
    dołączyć do partii ących.
    Z braku innego wyboru, liczna volk będzie rosła w sposób naturalny.
    Podoba Wam się taki scenariusz naszego przyszłego i demokratycznego życia?

  • andy_2005 05.10.07, 08:41
    Nie rozpaczaj... Już za 4 lata Platforma na pewno wygra!

    Wzmocniona oszałamiającymi sukcesami HGW w Warszawie (trzy obiecane
    nowe mosty do 2010 roku), w 2011 roku PO przejmie władzę w Polsce i
    ściągnie te miliony najwybitniejszych polskich umysłów, które w
    ramach protestu przeciwko kaczorom wyemigrowały do Irlandii.

    Bądźmy cierpliwi, Tusk jest coraz bliżej!
  • fom 06.10.07, 11:52

    > Na dowód swojej tezy, przedstawiam kaczystowską wypowiedź dnia
    wczorajszego:
    >
    > .... gdyby Blida była w pisie to by dzisiaj żyła ...
    >
    > Tak, Barbara Blida to pierewsza ofiara z tych anych.
    > I oby ostatnia!

    Barbara Blida popełniła samobójstwo w obliczu nieuchronnej zmiany
    swojego statusu. Posługując się Twoimi określeniami:
    Z ącej na aną. Ot co!
    Normalni ludzie idą przez życie nie poszukując możliwości do
    zostania ącymi.Jest ich miażdząca większość. Prawdziwa inteligencja
    żyje niezależnie od wyników wyborów. Problem demokracji to
    manipulacja umysłów na wielką skalę. I nie usiłuj tu wmawiać
    forumowiczom, że PiS jest zły, a PO lub LiD dobre - oni są wszyscy
    nie do przyjęcia przez milczącą większość.
  • p.o.box.77 05.10.07, 10:56
    co pół roku nowy rdzeń. :D

    prawdę mówiąc postrzeliłbym się na miejscu prowadzącego kampanię PIS
    [tą oficjalną część]. bo z takim zapleczem jak budżdżet
    reprezentacyjny Prezydenta RP, premiera RP, części uposażeń posłów,
    wykorzystywanie stanowisk wszystkich różowych, podtytych Panów z
    PiS, wyglądających jakby kandydowali do programu "Ubierz mnie
    Claudio!"...

    to wynik marniutki, oj marniutki. bam! krew na kafelkach...

    --
    "czarno-białe plakaty PiS mówią jasno i dobitnie: postać premiera
    jest niewyraźna i szara, a to co go wyróżnia z tłumu to czerwone
    hasła!" p.o.box.77 na IX zjeździe degeneratów stolicy.
  • java9 05.10.07, 13:33
    Jedyną metodą na to by odsunąć oszołomstwo od władzy jest głosowanie
    na PO. A czemu ? Przykładowo i obrazowo ... jeśli głosy na LiD na
    PSL i na PO rozłożą się dajmy na to po 20 % to niestety PIS i tak
    wygra wybory, bo ma wtedy 40 % ... to kwestia wyboru mniejszego zła,
    a partia która wygra i tak sobie wybierze koalicjanta ...

    Mam nadzieję, że większośc z nas, ludzi myślących i świadomych tego
    co zaczyna się dziać - a to dopiero początki - pójdzie na wybory
    i zagłosuje przeciwko PIS, głosując na PO. To jest kwestia wyboru
    mniejszego zła, by przywrócić w tym kraju SPOKÓJ .
  • jan-w 05.10.07, 14:15
    To niezupełnie tak. Jeśli np PO zdobędzie 35%, LID 20%, a PIS nawet 40%,
    najwyższy wynik pis, jest bez znaczenia. Istotne jest wtedy jaka powstanie
    koalicja. Przy zamordystycznych skłonnościach Kaczyńskiego, okazywanych Tuskowi
    już teraz, przed wyborami, dużą lekkomyślnością byłaby z jego strony zgoda na
    POPIS. Tak więc istotne jest nie kto dostanie najwięcej głosów, ale ilu
    rozsądnych ludzi wejdzie do sejmu.
    --
    Wybieraj
  • agatka_s 05.10.07, 14:31
    niestety janie, mimo ze na ogol sie zgadzam nie tym razem.

    Jesli wygra PIS, to misja tworzenia rzadu przypadnie PIS, a wiadomo
    co wtedy moze sie stac. Oni nawet moga zawrzec koalicje z LID, tez
    to usprawiedliwia, albo beda tak podszczypywac Platforme jak to
    robili na tasmach Beger, albo pojda na rzad mniejszosciowy, albo
    wprowadza jakis inny zamordystyczny terror, o ktorym dzis nawet nie
    umiem pomyslec.

    Dlatego wazne aby wygrala Platforma, i zeby to ona rozdawala karty.
    Inaczej bedzie gdy to Platforma bedzie tworzyc koalicje (nawet
    gdzies tam na koncu te sama) niz PIS.

    Strategicznie jesli glosuje sie na "anty-Pis" to tylko PO jest
    wyborem (powtarzam czysto strategicznie).
  • stefan1970 05.10.07, 14:55
    Agatka ma rację Janie. :-)

    Jeśli rozbijemy głosy przeciw PiSowi na kilka partii, to wyjdzie nam poskręcana
    kiszka i ogólny lament po wyborach.
    Jeśli jesteś przeciw PiS, to jedyny rozsądny głos jest walnąć w PO.
    W PiSie też są dobrzy posłowie i na pewno jest szansa, że wejdą do rządu.
    Nadrzędnym celem jednak jest to, by rządu nie tworzyli desperaci i despoci, za
    wszelką cenę dążący do utrzymania władzy.

    Wypadło akurat na PO, sondaże. Gdyby w sondażach głównym konkurentem dla PiS
    była Partia Kobiet:-), to wtedy wszyscy rozsądni powinni głosować na nią. Takie
    są realia tworzenia nowego rządu, wygrywający wybory... spija śmietankę.
    Właśnie w TVN24 Olejniczak gada głupio na konwencji w Rzeszowie, że tylko LiD
    może pokonać PiS.
    A gdzie on ma rozum?
    Niech poczyta lepiej Agatki wypowiedź :)
  • jan-w 05.10.07, 15:06
    Nie ma takiej możliwości jak koalicja LID i PIS. Całkowita niechęć jest z obu
    stron. Koalicja PO i PIS, jest niestety bardzo prawdopodobna. Obie strony ciągle
    o takiej możliwości mówią. Niestety po wyborach samorządowych, w bardzo wielu
    miejscowościach, wbrew przedwyborczym zapowiedziom, powstała koalicja POPIS i
    rządzi. Po wyborach parlamentarnych, niestety taki smutny scenariusz, też jest
    wysoce prawdopodobny. To że w podanym przeze mnie przykładzie PIS jako pierwszy
    otrzymałby misję tworzenia rządu, jest nieistotne, gdyż nie otrzymałby wotum
    zaufania. Nie mogę oddać głosu na potencjalnego sojusznika PIS. Nie chcę po raz
    drugi żyć w państwie policyjnym. A do tego dąży PIS.
    --
    Karta Standardów Politycznych
  • java9 05.10.07, 15:52
    Wygrywa ta partia, która otrzyma największą ilość głosów, tak ?
    Głosując na inne partie niż PO zabierasz PO procenty, które mogą
    doprowadzić do wygranej PO. Nie liczysz chyba na to, że wybory
    wygra LiD albo PSL ? PIS ma stały wiadomo jaki elektorat ...
    głosowanie nie na PO skutkuje wygraną PIS tak czy siak ...
    a jeśli wygra PO to ona tworzy koalicję, to ona dyktuje warunki ...
    ja tam do niczego nie zmuszam i nie namawiam, sama wpadłam w pułapkę
    tych procentów, ale uświadomiłąm sobie, ze głosowanie na LID albo na
    PSL to nie jest metoda na pozbycie się układu twixtwix.



    --
    "Kiedy człowiek powiada, że nie chce o czymś mówić, zwykle to
    znaczy, że nie może myśleć o niczym innym."
  • stefan1970 05.10.07, 15:59
    java9 napisała:

    > Wygrywa ta partia, która otrzyma największą ilość głosów, tak ?
    > Głosując na inne partie niż PO zabierasz PO procenty, które mogą
    > doprowadzić do wygranej PO. Nie liczysz chyba na to, że wybory
    > wygra LiD albo PSL ? PIS ma stały wiadomo jaki elektorat ...
    > głosowanie nie na PO skutkuje wygraną PIS tak czy siak ...
    > a jeśli wygra PO to ona tworzy koalicję, to ona dyktuje warunki ...
    > ja tam do niczego nie zmuszam i nie namawiam, sama wpadłam w pułapkę
    > tych procentów, ale uświadomiłąm sobie, ze głosowanie na LID albo na
    > PSL to nie jest metoda na pozbycie się układu twixtwix.
    >
    >
    >

    Bardzo poprawna analiza, jeśli nie chcesz PiSu.

    Pozdrawiam, już zrzeszony:-)
  • java9 05.10.07, 15:13
    otóż to, strategicznie.

    --
    "Kiedy człowiek powiada, że nie chce o czymś mówić, zwykle to
    znaczy, że nie może myśleć o niczym innym."
  • java9 05.10.07, 15:09
    Ja mówie o priorytetach na chwilę obecną. Zaznaczyłąm na początku,
    że chodzi o to by pozbyć się oszołomstwa. Koalicja na razie mnie
    nie interesuje, chodzi o to by odsunąć PIS od władzy, od decyzji,
    od wpływu na nasze życie ... Ktokolwiek tylko nie oni,bo większego
    bagna już być nie może ... Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest
    głosowanie na PO ... dlaczego pisałam powyżej.





    --
    "Kiedy człowiek powiada, że nie chce o czymś mówić, zwykle to
    znaczy, że nie może myśleć o niczym innym."
  • stefan1970 05.10.07, 15:10
    el-gato-negro napisał:

    > To, ze przegracie w Polsce, to oczywiste. A w Warszawie:
    > miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4549446.html
    > Jeszcze neidawno miał być mecz do jednej bramki, a tymczasem PiS
    > już dogania PO i jak tak dalej pójdzie, to nawet w Warszawie PiS
    > pokona PO.

    Sondaże, to dobry prognostyk do niespodziewanej przegranej PiSu. Powtórka z
    rozrywki sprzed dwóch lat nastąpi niebawem - prowadzący przegrywa.

    > Zupełnie nie rozumiem, skąd ta fascynacja Platformą. Chyba stąd, że
    > politycy PO mówią takie mnało konkretne i okrągłe słówka, że każdy
    > słyszy to, co chce usłyszeć, dla każdego coś miłego.

    To nie jest fascynacja Platformą, tu się grubo mylisz.
    Jest to jedynie zwykła obrona przed przyszłą dyktaturą i przed piszowizmem.


  • java9 05.10.07, 15:16
    > To nie jest fascynacja Platformą, tu się grubo mylisz.
    > Jest to jedynie zwykła obrona przed przyszłą dyktaturą i przed
    piszowizmem.


    dokładnie tak, ale zwolennicy PIS muszą mieć przecież jakiegoś
    wroga - przykład idzie z góry ;) a poza tym gorączkowo jeszcze
    szukają układu, który sami stworzyli ;) wiesz, to jest tak jak
    w firmie : manager,który nie bardzo wie co powinien robić na siłę
    szuka sobie problemu, by potem przed szefem wykazać się ynikami ;)))

    --
    "Kiedy człowiek powiada, że nie chce o czymś mówić, zwykle to
    znaczy, że nie może myśleć o niczym innym."
  • java9 05.10.07, 15:23
    O nie chłopie , ja się nie łudzę, że z dnia na dzień w tym kraju
    będzie lepiej. Osobiście jestem zdania, że należałoby rozpierdzielić
    cały ten sejm, wytłuc wszystkich w drzazgi a do władzy dopuścić
    wykształconych managerów, którzy zamiast walką między sobą zajmą
    się wreszcie tym krajem !!! ale nie jest to możliwe, chyba, że
    desperacja ludzka sięgnie zenitu i ktoś wreszcie podłoży tam
    bombę ...

    Ale kategorycznie nie zgadzam się na taką atmosferę :
    zagrożenia, terroru i zamordyzmu ...
    Chora wyobraźnia potrafi przynieść wiele szkód ... może należałoby
    zakwaterować kilku panów na Nowowiejskiej, tam gdzie strajkowali
    i głodowali ostatnio lekarze z oddziału psychiatrycznego ...
    oni juz się tam nimi zaopiekują ;)


    --
    "Kiedy człowiek powiada, że nie chce o czymś mówić, zwykle to
    znaczy, że nie może myśleć o niczym innym."
  • agatka_s 05.10.07, 15:25
    W sumie to takie dziecinne, poprzezywac oponenta...

    Ja jestem osoba dorosla, nie dyskutuje na poziomie piaskownicy.

    Nie podoba mi sie polityka wcale, gdybym miala z pelnym przekonaniem
    glosowac nie zaglkosowalabym na nikogo (na zadna partie). Brzydze
    sie cala polityka i nie jestem naiwna, i zdaje sobie sprawe ze
    szlachetnych pobudek to tam malo, jesli w ogole.

    Niemniej to co ostatnio dzieje sie w Polsce jest dla mnie jako dla
    czlowieka (a nie zwolennika PO) totalnie nie do zaakceptowania. Ja
    poprostu chcialabym zyc w milym i otwartym kraju. Zyc w miejscu
    cywilizowanym, zachowujacym standardy, bez tych wszystkich szczuc
    jednych przeciw drugim, bez tych zawisci.

    Pracuje w 27 krajach, troche jezdze, troche spotykam ludzi, sporo
    widze co sie dzieje w calej Europie, od Niemiec i Austrii, po
    Bialorus i Moldawie. Mam taki przeglad od jakis 12 lat. I
    zwyczajnie troche mi szkoda ze cywilizacyjnie zamist isc w kierunku
    tych pierwszych, coraz bardziej zblizamy sie do tych drugich. To
    nie sa hasla, to jest obserwacja empiryczna. Ja to poprostu
    zwyczajnie widze. W Czechach, Na Slowacji w krajach nadbaltyckich
    bywam kilka-kilkanascie razy w roku i jest mi potwornie, tak
    zwyczajnie po polsku i po ludzku przykro, ze my stoimy w miejscu a
    nawert cofamy sie, a oni i w kwestiach materialnych i
    cywilizacyjnych odjezdzaja nam w sina dal (a pamietam jeszcze te
    czasy, gdy to koledzy z tych krajow mogli nam piety ogladac). To
    poprostu szlag trafia czlowieka jak tak sobie porowna, skad
    startowalismy i jak wykorzystujemy ten boom, Unie. ech szkoda gadac,
    lza sie kreci i piesci zaciskaja.

    Moj syn ma 13 lat. Dzis czuje sie tak samo dobrze na nartach w
    Austrii jak i na wycieczce w Rumunii czy Wloszech. On czuje sie
    Europejczykiem i nie ma zadnych kompleksow, nie ma jakis schiz na
    temat tego ze jest Polakiem "i nie moze byc na kolanach". Ale ja
    czuje ze jak jeszcze troche tak to potrwa jak ostatnie 2 lata, to
    wroca te koszmary ktore ja przezywalam jak wyjezdzalam gdzies na
    zachod pracowac w knajpie. Tego nie chce i dlatego bede glosowac
    przeciwko PIS. Bede glosowac w bialych rekawiczkach, bo cala ta
    klasa polityczna brzydzi mnie potwornie. Ale za to moge sobie potem
    spojrzec w twarz i moge krytykowac. Glosowanie-spelnienie
    obywatelskiej powinnosci-daje mi takie prawo.

    Strategicznie i estetycznie wybieram PO, choc tez nie zachwycaja
    mnie (glownie denerwuje mnie ze taki potencjal intelektualny,
    generuje tak mizerny efekt). LID i inne niestety estetycznie nie sa
    dla mnie do przejscia. Nigdy nie zaglosuje na nic post-
    komunistycznego. Niemniej jesli bedzie taka potrzeba godze sie na
    to aby moja PO z nimi weszla w koalicje (tez musialam to troche w
    sobie przepracowac, to duzy sukces ze mi sie udalo)

    Pozdrawiam
  • java9 05.10.07, 15:38
    Myślę, ze bardzo duża grupa ludzi mniej więcej w naszym
    wieku ma właśnie takie podejście. Może my się powinniśmy
    gdzieś zrzeszyć ? ;)))




    --
    "Kiedy człowiek powiada, że nie chce o czymś mówić, zwykle to
    znaczy, że nie może myśleć o niczym innym."
  • stefan1970 05.10.07, 15:56
    java9 napisała:

    > Myślę, ze bardzo duża grupa ludzi mniej więcej w naszym
    > wieku ma właśnie takie podejście. Może my się powinniśmy
    > gdzieś zrzeszyć ? ;)))
    >

    Przecież to już się stało, choć nie takie do końca były zamiary i tytuł wątku.
    Przekonajmy resztę Ursynowian jak mamy głosować by pokonać ten wstrętny i
    WYBIóRCZY "zamordyzm". Zróbmy to szczególnie zdyscyplnowanie, zróbmy to dla
    naszych wspólnych dzieci.
    Dajmy im prawo do życia w Europie.
    Właśnie w tej chwili Ziobro zapowiada sprowadzenie Krauzego z zagranicy w ...
    KAJDANKACH!!!
    I znów na pokaz :-)
    Oszaleli już do końca.
  • stefan1970 05.10.07, 15:29
    el-gato-negro napisał:

    > > Ktokolwiek tylko nie oni,bo większego
    > > bagna już być nie może ...
    >
    > 7% wzrostu gosp. rocznie to bagno - OK, Platforma jest lepsza, da
    > nam wszystkim 20% wzrosu gosp. rocznie, inflację 0,0000003% i
    > jeszcze gwiazdkę z nieba dorzuci gratis :))

    Szanowny D el-e-gacie PiSu...

    Przestań waść robić na Ursynowie młyn.
    Zwolenników waść nie znajdziesz za wielu, gdyż Ursynów, jak pokazały wybory na
    Prezydenta Warszawy jest głównie antypisowski.
    Pijesz od godziny jak zwykłe kaczki, których w TV już nie mogę słuchać.
    Jeśli chcesz podyskutować o sukcesach swojej nowej partii, to otwórz sobie
    specjalistyczny wątek o PiS.
    Tam będziesz miał kumpli do wychwalania.
    My tu piszemy o wyborach, bez nadmiernego agitowania na kogo KONKRETNIE
    głosujemy. Raczej piszemy tylko o tym, jak mamy wspólnie zagłosować by Ciebie i
    Twoich kumpli pokonać.

    Pa , pisiumisiu.
  • andy_2005 05.10.07, 15:47
    Rozumiem kolegę. Zgodnie z zasadami demokracji, w niniejszym wątku
    wolno się wypowiadać tylko zwolennikom PO i LiD. Jakiekolwiek
    wypowiedzi psujące humor miłośnikom koalicji powyższych partii
    powinny być kasowane.

    Ach, gdyby jeszcze udało się odebrać dowody osobiste tym 30-kilku
    procentom obywateli co uparcie głosują nie tak jak trzeba...
  • agatka_s 05.10.07, 15:58
    andy_2005 napisał:

    > Rozumiem kolegę. Zgodnie z zasadami demokracji, w niniejszym wątku
    > wolno się wypowiadać tylko zwolennikom PO i LiD. Jakiekolwiek
    > wypowiedzi psujące humor miłośnikom koalicji powyższych partii
    > powinny być kasowane.
    >
    > Ach, gdyby jeszcze udało się odebrać dowody osobiste tym 30-kilku
    > procentom obywateli co uparcie głosują nie tak jak trzeba...


    ja bym chetnie sobie z jakims zwolennikiem PIS pogadala (nie znam
    osobiscie zadnego !!! slowo honoru). Ale tak na powaznie,
    spokojnie. Bardzo bym chciala sie dowiedziec co dla przyszlosci
    mojego dziecka, 13-latka z ktorego kiedys ten kraj moze miec niezly
    pozytek PIS ma do zaproponowania ? Co dobrego dla
    mnie "zwyczajnego" czlowieka PIS zrobil przez te 2 lata.

    Czemu mnie osobie wyksztalconej, oczytanej, z jakims dorobkiem (dom,
    rodzina, dobra praca) bedzie sie zylo lepiej za rzadow PIS ?


    Bez hasel, bez jakis abstrakcji, bez inwektyw.

    Moze ja czegos nie rozumiem ? (lustracja, polityka nie-na-
    kolanach, stawianie mnie po stronie ZOMO i przeciwstawianie mnie
    babci w berecie mnie nie interesuja)-interesuje mnie moj rozwoj,
    rozwoj mojego kraju, przyszlosc mojego dziecka-tylko.
  • jan-w 05.10.07, 16:16
    andy_2005 napisał:

    > Rozumiem kolegę. Zgodnie z zasadami demokracji, w niniejszym wątku
    > wolno się wypowiadać tylko zwolennikom PO i LiD. Jakiekolwiek
    > wypowiedzi psujące humor miłośnikom koalicji powyższych partii
    > powinny być kasowane.
    >

    Masz jakieś podstawy aby tak twierdzić? Czyjś post został usunięty?
    A że na forum Ursynów, większość ma trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość, to nic
    nowego. Taka dzielnica. Dużo inteligencji, młodych ludzi oraz takich którzy chcą
    mieć lepszą przyszłość dla siebie i dla potomków.
    --
    Karta Standardów Politycznych
  • java9 05.10.07, 16:26
    Bo tu same myślące wykształciuchy mieszkają, france paskudne ;)


    --
    "Kiedy człowiek powiada, że nie chce o czymś mówić, zwykle to
    znaczy, że nie może myśleć o niczym innym."
  • andy_2005 05.10.07, 16:27
    > A że na forum Ursynów, większość ma trzeźwe spojrzenie na
    rzeczywistość, to nic
    > nowego. Taka dzielnica. Dużo inteligencji, młodych ludzi oraz
    takich którzy chc
    > ą
    > mieć lepszą przyszłość dla siebie i dla potomków.

    Zgadza się. Spełniam ten profil, kocham moją dzielnicę, ale głosuję
    inaczej niż większość. Czyli wg Ciebie mam "nietrzeźwe spojrzenie na
    rzeczywistość".

    Cóż, kolejny argument poniżej pasa wobec kogoś, kto nie głosuje jak
    większość. A tyle było gadania o demokracji...
  • andy_2005 05.10.07, 16:41
    jan-w napisał:

    > "Wrzuciłem" coś ładnego i na temat na wrzutę ;-)
    > Na wszelki wypadek, oznaczone jako tylko dla dorosłych.
    > www.wrzuta.pl/obraz/tpjtO1MDOX/

    Widzisz janie-w, odpowiadam na Twój post, który w międzyczasie
    zmieniłeś - bo jako moderator dobrze wiesz, że nadawałby się do
    usunięcia gdyby nie miał jakiegoś odniesienia do Ursynowa.

    No i wymyśliłeś takie odniesienie, gratuluję.

    Tak czy inaczej, gratuluję kultury dowcipu. Oczywiście po co
    dyskutować na argumenty kiedy można przykopać w podbrzusze.
    Oczywiście i tak to WY zawsze będziecie kulturalną elitą, a pisiory
    to chamy.

    Dziękuję za wyprowadzenie mnie z błędu, że na forum Ursynów możliwa
    jest jakaś realna debata. Do zobaczenia przy urnach wyborczych.
  • agatka_s 05.10.07, 16:47
    andy,

    mi sie to tez nie podoba.

  • jan-w 05.10.07, 17:25
    To nie dlatego. Wiele razy próbowałeś pouczać mnie i innych, co im wolno, ale
    niespecjalnie masz w tym orientację.
    Czy inne posty miały bezpośredni związek z Ursynowem? Dokładnie taki sam.
    A co do dowcipu, wolę dowcip na temat pis, niż smutne efekty niszczenia przez
    nich kraju. Na szczęście już niedługo :-)
    --
    Wybieraj
  • stefan1970 05.10.07, 17:05
    andy_2005 napisał:

    > Rozumiem kolegę. Zgodnie z zasadami demokracji, w niniejszym wątku
    > wolno się wypowiadać tylko zwolennikom PO i LiD. Jakiekolwiek
    > wypowiedzi psujące humor miłośnikom koalicji powyższych partii
    > powinny być kasowane.
    >

    Popatrz na wpisy w tym wyborczym wątku, czy zostało coś skasowane?
    Ja osobiście mam dwoje pisiaków w najbliższej rodzinie:
    mama i tata - oboje radiomaryjni do bólu.
    Ich PiSowatość nie jest z przekonania, a jedynie z braku alternatywy.
    Wyrydzykowali się przez dziesięć lat aż tak bardzo, że trudno ich zmusić do
    słuchania innych programów TV lub radiowych.
    Są niezwykle religijni i praktykujący przez całe swoje życie.
    Za kilka lat będą mieli po 90 lat. Czyż nie jest to świadome wykorzystywanie
    ludzi w starszym wieku?
    Armia "moherów", czy to jest demokratyczne i ludzkie zachowanie??

    Ja to wszystko widzę. Demokratycznie pozwalam im mieć swoje zdanie, choć o
    cokolwiek mógłbym przecież ich poprosić jako syn.
    Nie zrobię tego.
    Ich życie, ich głos, i tak musi zostać.
    Tak ja pojmuję demokrację.
  • stefan1970 05.10.07, 17:17
    stefan1970 napisał:


    > Są niezwykle religijni i praktykujący przez całe swoje życie.
    > Za kilka lat będą mieli po 90 lat. Czyż nie jest to świadome
    > wykorzystywanie ludzi w starszym wieku?

    Na dodatek z ambony!!!!?
    Zamiast szerzyć wiarę, religijność, wolność przekonań i życie według przykazań,
    to klechowie zrobili sobie strzelnicę wyborczą!
    Niedługo prześcigną talibów w efektywności mobbingu.

    > Armia "moherów", czy to jest demokratyczne i ludzkie zachowanie??
    >

    Odpowiedz Andy, czy Ty to rozumiesz?
    Czy istnieje Kaczorydzokatolicyzm?
    To ma być demokracja według Ciebie?
  • java9 05.10.07, 15:32
    Jak zwał tak zwał ja mam wrażenie, że żyję w II SB !!!

    Chodzę po blokowiskach i jeżdże autobusami - i widzę niedoleczonych
    biednych ludzi, którzy całe życie charowali i teraz nie ma ich kto
    leczyć ... i nie będę się z Tobą sprzeczać, która partia co dobrego
    zrobiła ... priorytetem dla mnie jest w tej chwili wolne od
    zamordyzmu państwo - WOLNE PAŃSTWO .





    --
    "Kiedy człowiek powiada, że nie chce o czymś mówić, zwykle to
    znaczy, że nie może myśleć o niczym innym."
  • jan-w 05.10.07, 15:39
    el-gato-negro napisał:

    > PiS szanuje zwykłych ludzi takich, jakimi są i nie każe im jak inni
    > ciągle się "modernizować", "europeizować" itd.

    Ale moherowy elektorat (który nazywasz zwykłymi ludźmi) wymiera.
    Ludzie bojący się zmian, to nie jest przyszłość Polski.
    Normalnym ludziom nikt nie każe się "modernizować" ani "europeizować". Normalni
    ludzie sami chcą postępu.

    A co do twierdzenia że lekarze, nauczyciele itd nie dostali podwyżek, gdyż to
    nie czasy wyrywania pieniędzmi krzykami, jest dokładnie odwrotnie. Podwyżki bez
    problemu dostali awanturujący się górnicy!
    Znaczne podwyżki (i inne drogo nas kosztujące przywileje) dostali też
    policjanci, służby specjalne (opoka rządu pis), pracownicy urzędów w których
    pracowali Kaczyńscy itp.
    ********
    Jak uzasadnisz przyznanie wcześniejszych emerytur (bardzo szkodliwych dla
    budżetu) urzędnikom NIK? Przez takie wybryki i kolesiowskie zachowania, ten rząd
    nie mógł przeprowadzić niezbędnych dla kraju reform gospodarczych.
    ********
    A kto zdefiniował państwo policyjne, jako państwo w którym policjant zarabia
    więcej od nauczyciela? Pamiętasz nazwisko tego protoplasty PRL bis?
    --
    Wybieraj
  • java9 07.10.07, 09:25



    --
    "Kiedy człowiek powiada, że nie chce o czymś mówić, zwykle to
    znaczy, że nie może myśleć o niczym innym."
  • agatka_s 05.10.07, 15:45
    Ja mam taka prosta wizje.

    Ja bym chciala aby w naszym kraju byla taka atmosfera jak podczas
    meczow siatkowki, podczas skokow Malysza czy w momencie gdy
    dostalismy Euro 2012. Chcialabym aby Polacy umieli sie cieszyc, aby
    byli energiczni aby byli zyczliwi dla siebie.

    Ja wiem ze to utopia. Wiem ze to naiwne. Ale tak mi sie marzy ze
    politycy wyzwalaja wlasnie te emocje, ten zapal, a nie szczuja, a
    nie jatrza a nie zatruwaja.

    Niestety frustracje 1 goscia ktoremu w zyciu nie bardzo sie powiodlo
    (no bo umowmy sie ze zyciowo Pan Kaczynski to nie odniosl jakiegos
    spektakularnego sukcesu, na starosc to pewnie nie bedzie miala nawet
    kto mu przyslowiowej szklanki wody podac) sa przenoszone na
    wszystkich obywateli. Nawet na to forum.

    Ludzie przestali ze soba normalnie rozmawiac. wszyscy ze wszystkimi
    tylko sie kloca, wyzywaja i obrazaja. I to jest ta szkoda ktora
    moim zdaniem jest najgorsza, bo tych nienawisci dlugo sie nie
    pozbedziemy.
  • andy_2005 05.10.07, 15:53
    > Ludzie przestali ze soba normalnie rozmawiac. wszyscy ze
    wszystkimi
    > tylko sie kloca, wyzywaja i obrazaja. I to jest ta szkoda ktora
    > moim zdaniem jest najgorsza, bo tych nienawisci dlugo sie nie
    > pozbedziemy.

    No ale popatrz kto w niniejszym wątku wyraża się agresywnie i "ad
    personam"? Czyż to nie światli zwolennicy PO ślinią się z nienawiści
    na samo wspomnienie "gościa ktoremu w zyciu nie bardzo sie
    powiodlo"?

    Zastanawiające jak dużo frustracji trzeba w sobie mieć, żeby uciekać
    się do tak personalnych argumentów... Przecież jest BARDZO prosta
    recepta na "uratowanie Polski od kaczyzmu" - zagłosować na PO albo
    LiD. No więc dlaczego tego nie robicie tylko licytujecie się w
    obelgach?
  • agatka_s 05.10.07, 16:14
    andy_2005 napisał:

    > > Ludzie przestali ze soba normalnie rozmawiac. wszyscy ze
    > wszystkimi
    > > tylko sie kloca, wyzywaja i obrazaja. I to jest ta szkoda ktora
    > > moim zdaniem jest najgorsza, bo tych nienawisci dlugo sie nie
    > > pozbedziemy.
    >
    > No ale popatrz kto w niniejszym wątku wyraża się agresywnie i "ad
    > personam"? Czyż to nie światli zwolennicy PO ślinią się z
    nienawiści
    > na samo wspomnienie "gościa ktoremu w zyciu nie bardzo sie
    > powiodlo"?
    >
    > Zastanawiające jak dużo frustracji trzeba w sobie mieć, żeby
    uciekać
    > się do tak personalnych argumentów...

    To nie jest argument personalny, to jest stwierdzenie faktu. Na 1
    szym roku zarzadzania, na kazdych zajeciach z psychologii, ucza co
    swiadczy o sukcesie czlowieka, kiedy czlowiek jest spelniony. Jest
    taki rysunek roznych sfer zycia, w ktorych czlowiek zazwyczaj
    funkcjonuje - rodzina i dom, i zycie zawodowe kariera, zycie duchowe
    intelektualne. Jesli w ktorejs ze sfer cos szwankuje to czlowiek
    nie odnosi sukcesu, ma jakis deficyt, jego cale zycie nie jest
    satysfakcjonujace i zazwyczaj poszukuje jakis rekompensat itp-czasem
    jest to np nalog, czasem zas np jakies chorobliwe reakcje, np
    odreagowywanie na najblizszych, albo tzw "zamykanie sie w sobie" itp
    itd-to kazdy wie.

    Stary kawaler (to tez nie inwektywa tylko fakt !!!), skupiony w 100%
    na pracy zawodowej, bez dzieci, bez rodziny (bez konta...)-nie jest
    osoba 100% spelniona zyciowo. Powie to kazdy psycholog.

    Naprawde nie trzeba byc specjalnym specjalista aby widziec ze u Pana
    Kaczynskiego te proporcje sa zwyczajnie zaklocone. Oczywiscie jest
    to wybor Pana Kaczynskiego. Niemniej fakt faktem ze psychologia
    potrafi opisac frustracje wynikajace z tak jednostronnego
    wykorzystyania sfer w ktorych czlowiek sie spelnia. Naprawde jest
    to klasyka.

    Moim zdaniem, Pan Kaczynski pewnie podswiadomie ale odreagowywuje
    jakies deficyty (moja mama psychiatra tez to zreszta potwierdza, to
    widac golym okiem).

  • andy_2005 05.10.07, 16:21
    > Moim zdaniem, Pan Kaczynski pewnie podswiadomie ale odreagowywuje
    > jakies deficyty (moja mama psychiatra tez to zreszta potwierdza,
    to
    > widac golym okiem).

    No wiesz, każdy ma JAKIEŚ deficyty... Każdemu się COŚ w życiu nie
    udało... Cóż to za argument, mój Boże... Czyli co, zakazać kawalerom
    (albo innym "nie spełnionym życiowo" osobom) możliwości kandydowania
    do Sejmu albo obejmowania funkcji premiera?

    Jeśli powiesz, że nie o to Ci chodzi, będzie to oznaczać, że Twój
    argument jefnak BYŁ
  • andy_2005 05.10.07, 16:22
    ... jednak BYŁ personalny.
  • agatka_s 05.10.07, 16:34
    Absolutnie.

    Pan Kaczynski przez 2 lata swoich rzadow wprowadzil (a w zasadzie
    wykorzystal) w Polsce podzialy (bogaci/biedni, mlodzi/starzy,
    wyksztalciuchy/zwyczajni Polacy, katolicy nietorunscy/torunscy,
    Polska/Europa, my nie na kolanach/ci co nas chca upokorzyc,)
    wprowadzil slynny uklad, oligarchow, "tam gdzie stalo
    ZOMO", "agentow", -potrafil wyszydzic i zanegowac nawet naprawde
    niekwestionowane autorytety (Profesor Bartoszewski).

    Moim zdaniem takie mieszanie, takie szczucie, takie sklocanie ludzi
    ze soba, takie podsycanie zlych emocji u innych ludzi wynika albo z
    podlego charakteru albo z koniecznosci odreagowywania jakis
    frustracji, niepowodzen osobistych, a najpewniej i z jednego i
    drugiego.

    Nie uwazasz ze trzeba miec bardzo duzo zlych emocji w sobie aby tak
    ludzi nastawiac jednych przeciw drugim ? Gdybys mial takiego szefa
    w pracy jak Pan Kaczynski, ktory by rzadzil poprzez szczucie i
    przeciwstawianie jednych pracownkow drugim to co bys o nim myslal ?


    Troche mi szkoda ze ja mimowolnie jestem ofiara takiego
    odreagowywania czyis frustracji.

    W sumie chyba kazdy z nas moglby zlozyc pozew o mobbing przez
    Premiera....
  • stefan1970 05.10.07, 17:40
    el-gato-negro napisał:


    > My, zwolennicy PiS-u jesteśmy ludźmi symnpatycznymi i otwartymi.
    > Wbrew temu, co się o nas często w "postęowych" kręgach mówi.

    A może wypróbowalibyście swoje super pomysły na przyszłe życie w społeczeństwie
    najpierw na sobie?
    Czyli na tej grupie społeczeństwa, które głosowało na PiS.
    Głosowanie powinno być wtedy imienne.

    Te listy imienne proszę przekazać do odpowiednich i wszystkich instytucji
    państwowych.
    Przejdźcie najpierw Wy przez te świetne Wasze ustawy, prokuraturę, ABW z
    łapankami i kajdankami, itp itd.
    Zobaczymy po dwóch latach ilu Was wtedy zwolenników PiSu zostanie.
    Też jestem życzliwy i otwarty.
    Zgadzasz się na taką ewentualność?
  • java9 05.10.07, 18:49
    Może by tak tydzień albo dwa pomieszkali z Jarosławem na początek ;)


    --
    "Kiedy człowiek powiada, że nie chce o czymś mówić, zwykle to
    znaczy, że nie może myśleć o niczym innym."
  • dorma35 05.10.07, 19:53
    Na pocieszenie napiszę sobie, że nie znam osoby (a z racji
    wykonywanego zawodu mam ciągły kontakt z ludźmi różnego pokroju i w
    różnym wieku), która wypowiada się pozytywnie o
    obecnym ,,rządzie,,Myślę sobie więc,że te wszystkie przemyślenia
    redaktorskie sa obliczone na odwrotny efekt - będziemy mówić że się
    nie uda, to przekorny Polak pójdzie i zagłosuje POzytywnie ;)Oby tak
    sie stało!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka