Błonia w Krakowie to wspaniały przykład na... hehe, na wiele spraw.
Kiedy za komuny poszła plotka, że chcą coś na Błoniach postawić, to zaraz była
demonstracja, i to taka z kamieniami w ręku.
Ile są "warte" Błonia w Krakowie? Jaka masa racjonalnych argumentów przemawia za
tym, żeby je zabudować...
A jednak stoją (a raczej leżą) te Błonia, jak stały, i nikt ich się tknąć nie
odważy.
Mam nadzieję, że krakusy zawsze będą walczyć do upadłego o Błonia. "Zdrowy
rozum" każe je zabudować, rozum historyczny, symboliczny nigdy się na to nie
zgodzi. Niestety, "błonia" w innych miastach nie są "Błoniami", ale zwyczajnymi
nieużytkami.
--
Россия-Польша :Polska-Rosja