Spoko, to nie takie proste.. moze ktos...
..tutaj jest z okolicy i jest w stanie SPRAWDZIC, co tym razem
Gazeta NAKLAMALA, jak to jest w jej zwyczaju ? :-))
A my dajemy sie wpuszczac, jak zwykle..
Nie ma co osadzac jedynie na podstawie TENDENCYJNYCH enuncjacji
Gazety, ktora judzi, jak tylko moze, aby sie tylko "dzialo"..
I dzieje sie...
Tym nie mniej - JA TEZ trzymam strone Kabat i powtarzam - niech ktos
SPRAWDZI, w cijom djelo i zapoda tutaj (podtrzymujac watek, zeby
Gazeta go nie zdjela, bo oni tak lubia..).
Przede wszystkim - KTO jest WLASCICIELEM tegoz spornego "parku"...
Bo jesli wlascicielem jest Urzad Ursynow, to ja przepraszam, ale
wlasnie wlasnosc jest swieta, i Urzad moze to sprzedac komu chce,
nawet Zydom, albo dla odmiany - pielegnowac tam glinane klepicho,
jesli taka jego wola i wtedy okoliczni mieszkancy moga co najwyzej
isc i zglosic skarge najblizszemu koniowi jakiemus, bo jak wiadomo -
ma on duza glowe i przyjmuje ze stoickim spokojem wszelkie
zazalenia...
Podobno to juz NIE Komuna :-))...
Osobiscie mysle, ze sprawa od poczatku byla zle prowadzona, bo
nalezalo PO DOBROCI sie zrzucic na...prywatna gratyfikacje dla tego
tam Pierdistolka na Ursynowie i dawno juz mieliby szumiacy las tam,
bajorko z labadkami, oraz laweczki do lamania dla miejscowej
mlodziezy...
A tak ?.. Qpa z tego wyjdzie, bo z Urzedem NIE wygraja...
Voila !...
--
"..Ono sobie kiedys odjedzie - to smutne wesołe miasteczko.."