Atutem forum jest okazja do dialogu. Droga/i Funstein pisze do
Ciebie ja Jacek Powalka:
Prosze uwierzyc, ze nie mam interesu w promowaniu siebie w ten
sposób. W dziedzinie, w ktorej specjalizuje sie zawodowo jestem
raczej cenionym fachowcem. Pracuje obecnie w swoim zawozdzie w
Irlandii. Jaki mam interes w promowaniu nazwiska skoro nawet mnie
nie ma? Szykują się jakieś wybory, w których mogę wystartować? W
Polsce bywam raz w miesiacu i zwyczajnie przykro mi czytac, ze tak
łatwo potrafimy oceniać nie znając się.
Ostatnie trzy weekendowe wizyty wyglądały następująco:
1sza - plewiłem park przez 2 dni, wysypałem korę pod iglaki,
uzupełniłem ubytki i przyciąłem krzewy grabów - sądziedzi, którzy mi
pomagali pewnie chetnie to potwierdzą.
2ga- posadziłem z przyjaciółmi 15 platanów na Powiślu w oparciu o
mapy geodezyjne - by nie sadzić na mediach (wytyczne mam z Zarządu
Oczyszczania Miasta - 3m od krawędzi jezdni, 2 metry od mediów
itd.) - i nikomu się nie chwalę, że to ja i nawet nie mieszkam w
okolicy.
3cia - napisałem do ZDM, ZOM. Metra i Burmistrzów pisma z prośbą o
dofinansowanie i wytyczenie chodników z faktycznym ruchem pieszych,
przez 5 godzin zbierałem podpisy pod petycjami. Łącznie wysłałem
kilkadziesiąt pism za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Minął miesiąc
z kawałkiem (termin na odpowiedź w trybie zwykłym). Przyszły 2
odpowiedzi: 1. że metro wesprze konkurs na zmianę estetyki
wywietrzników z metra - dziękuję; 2. że Pani Prezydent Miasta
Stołecznego Warszawy przekazała wniosek do odpowiedniego urzędu w
sprawie zwolnienia z opłaty za wydanie decyzji o warunkach zabudowy.
Dzielnica prosiła o współpracę, działam więc zgodnie z
ich "standardami" ale jak widać nie ma woli współpracy. Zanim
poprosiłem niezawodną Gazetę Wyborczą o interwencję napisałem mail
do Pani Rzecznik i Burmistrzów oraz Przewodniczącego Rady Dzielnicy
oraz Wydziału Ochrony Środowiska. Nikt niestety nie zareagował na
propozycję cichego rozwiązania problemu. Czy tak było wystarczy
sprawdzić. Kopię maili chętnie prześlę zainteresowanym.
Po co to wszystko robię? Bo wierzę w Nas i to, że dobrym przykładem
budzimy w nas dobro, by wszystkim żyło się trochę łatwiej i lepiej
i..by nie zabrakło nam tlenu. Brzmi górnolotnie? Niepopularny język?
Jestem niepoprawnym optymistą? Pewnie tak, ale jak patrzę na
dziesiątki sąsiadów, w których obudziła się siła społeczeństwa
obywatelskiego to chce mi się dalej pomimo przykrych komentarzy.
I zapewniam, że ile się da tyle będę robił w zgodzie z obowiązującym
prawem. NIe wszystko jest idealnie ale po to jest zaproszenie do
współpracy (od 2 lat). Architekt przygotowała projekt parku,
nasadzenia robimy z mapami geodezyjnymi w ręku. Rośliny konsultujemy
z architektami krajobrazu i wybieramy gatunki drzew preferowane
przez miasto.
--
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do Naszego Parku, poznajmy się
zróbmy coś konstruktywnego razem,
Jacek Powałka
www.naszpark.pl