> Ściągnąłem i jestem kurwą. I co? I tak pójdę do sklepu za te nie
> całe 2 tygodnie, kupię płytę, a w październiku znowu zapłacę dla
> Kazia kasę na koncert. Jeżeli ktoś jest fanem to tak czy inaczej
> płytę kupi, a założę się, że większość kasy Kult zarabia właśnie z
> tych "kurw".
Jesteś nie tylko kurwą, jesteś głupią kurwą bez krzty honoru. Koleś cię obraża
od najgorszych, a ty mu jeszcze chcesz pieniądze w zębach zanosić. Cóż,
widocznie fani tak mają. Kazik natomiast jest idiotą. No bo załóżmy, że jestem
fanem jego i Kultu, to przecież nawet gdybym ściągnął płytę z netu, to i tak
chciałbym zobaczyć ten materiał na żywo na koncercie. Ale w sytuacji, gdy Kaziu
otwarcie oświadcza, że jestem tam niemile widziany, to przecież nie będę się
wpie...ł gdzie mnie nie chcą, prawda? I w ten oto sposób gupi Kazio ma jednego
klienta mniej i jest kolejne kilkadziesiąt złotych w plecy. No cóż, jego wybór,
ale może sobie na to pozwolić, bo tak czy owak głodu nie zginie. Zawsze przecież
znajdzie się browar, który zasponsoruje jego występ na kolejnych juwenaliach.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.