"- Złodziej jest złodziejem i na to nie ma wpływu, zresztą i tak wkrótce go
dopadniemy. Ale każdy, kto się schylił po kradzione, jest dla mnie k....
marną"
Jeśli to rzeczywiście słowa Staszewskiego, to facet się chyba starzeje.
Współczuję braku wyczucia i mentalnego zacofania. Świat się zmienił od kiedy
Kult wydał pierwszą płytę, ale Kazik widać nie dostrzega tego. To błąd. Sam
ściągam wszystkie płyty zanim je kupię. (Bo kto by chciał kupować "kota w
worku??) Jeśli płyta mi się spodoba - zamawiam opakowany oryginał z dostawą do
domu. Jeśli nie - wyrzucam z dysku i zwykle nie wracam do niej. Słowa Kazika
umniejszają tylko jemu - chyba człowiek nie zdaje sobie sprawy, że płacimy za
produkt, a nie za możliwość jego wypróbowania. Życzę Kazikowi aby poszedł do
salonu samochodowego i gdy poprosi o jazdę próbną przed kupnem auta, to żeby
sprzedawca zapytał go odpowiednim do poziomu Kazika językiem: "Czy Pana
przypadkiem nie poyeb...? Mi Pan, Panie Staszewski, nie pozwolił odsłuchać
swojej płyty przed zakupem, więc dawaj Pan forsę i bierz auto tylko po
obejrzeniu jego "okładki" albo Pan wypierd...!".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.