Wkurza mnie, że ludzie burzą się, że płyta droga. I że cenę traktują jako
upoważnienie do kradzieży (za 50 groszy za kawałek to bym ściągnął legalnie).
Sorry ale to tak jakbym sprzedawała ogórki po 50 zł za kilo. I co? Można mi je
ukraść bo powinny być tańsze? Litości!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.