Radiohead jakiś czas temu sprzedawało płytę wyłącznie przez internet - z
sukcesem. Jestem dziwnie przekonany, że w przypadku Kultu/Kazika to by
zaskoczyło. Płyty CD to przeżytek - może by tak zaryzykować, przestać się
obrażać na rzeczywistość i puścić płytę zupełnie otwartym strumieniem z
datkami "co łaska"? Eksperyment wart zastanowienia... a i tak pewnie zespół
najwięcej zarabia na koncertach.
Kazik to bez wątpienia najinteligentniejszy tekściarz na polskiej scenie
muzycznej - jako osobie inteligentnej sugeruję głębszą refleksję nad
powyższym. Efekt marketingowy też byłby spory - pewnie przełożyłby się i na
sprzedaż samych płyt.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.