Kaziu masz rację jestem z tobą. Niestety szacunek dla pracy i
wysiłku rodzi sie dopiero jak samemu się zacznie pracować. Na
studiach sam ściagałem różną muzykę. Ale odkąd pracuję, ale i dzięki
twoim felietonom w temacie piracenia, zrozumiałem że największym
poparciem dla artysty jest kupienie jego płyty lub pójście na
koncert. Inna sprawa ile z tego trafia do artysty, ale w przypadku
KULTU i S.P. RECORDS myślę że źle nie jest.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.