Kazik nie rób z siebie starego tetryka, myśl realnie i bardziej giętko, bo
zbyt zesztywniałeś. Nie opłaca ci sie to co robisz? to zmien zawod, prowadz
swoja knajpkę, a dopiero potem nagraj kolejną płytę, skoro nie potrafisz
przełknąć tego że ludzie twoich płyt niekoniecznie chcą kupowac, a czemu? bo
może faktycznie nie jestes na tyle ciekawy aby cię kupować? Z resztą coraz
bardziej to analizując popadasz w fobie na tym punkcie, bierz przykład z
Nergala, patrz jak sie Behemoth prowadzi, więcej luzu, odrobinę więcej dystansu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.