Po pierwsze, ściąganie nie jest kradzieżą, tylko kopiowaniem, proszę nie
ulegac propagandzie firm fonograficznych. Kradzież polega na tym że komuś coś
zabiorę i on tego już nie ma. W tym przypadku nikt niczego realnie nie traci,
płyty dalej leżą na półkach. Jak to ładnie ujął pewien internauta "Gdybym mógł
skopiowac swój samochód nieskończoną ilośc razy i udostępnic tak żeby każdy
człowiek mógł go sobie ściągnąc i miec własny za darmo to bym to z radością
zrobił i *&&^% bym mnie obchodziło ile by na tym stracił General Motors".
Po drugie, żałosnym jest że wskutek polowania na czarownice wymierzonego w
internautów kary za ściągnięcie kilku piosenek w stanach są średnio
kilkakrotnie wyższe niż kary jakie otrzymaliby ci sami ludzie gdyby fizycznie
ukradli płytę ze sklepu.
Po trzecie, nie ma żadnej przesłanki żeby uważac że ludzie kupowali by więcej
płyt gdyby nie ściągali muzyki. Zawsze można posłuchac radia, które też jest
za darmo. Wprost przeciwnie, obserwuję wśród znajomych trend przeciwny - im
więcej ściągamy muzyki, tym więcej znajdujemy rzeczy które nas na tyle
fascynują że jesteśmy skłonni zebrac pieniądze na zakup oryginału. Ja sam
mając lat dwadzieścia mam na półce ponad sto oryginalnych płyt. Gdybym nie
ściągał muzyki nie kupiłbym nawet dziesięciu bo bym o nich po prostu nigdy nie
usłyszał i nie miał motywacji do zbierania na ich zakup pieniędzy.
Bo nie czarujmy się, w powszechnym radiowym obiegu podawana nam jest muzyczna
papka która bynajmniej nie motywuje do dokonania zakupu. I faktycznie,
mainstreamowi artyści których muzyka leci w radiu tracą na internecie i mogą
sobie lamentowac, bo w necie ich szanse są takie same jak zespołów offowych,
nie liczy się forsa którą ich wytwórnia wpompowała w reklamę tylko
najzwyczajniej w świecie to, czy płyta jest dobra.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.