Albo nie masz faceta i zazdrość Cię skręca albo masz tyle że wali Cie on nieźle
po rogach :) Smutne to trochę;) A żałosne jeszcze bardziej;) Tobie tez polecam
psychologa, pozwoli Ci się uporać z Twoją frustracją.
Bo zapewne chciałabyś żeby Cię chociaż jak byk zwykłe krówsko potraktował a tu nici.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.