> te "głupia" możesz jeszcze i 100 razy napisać a i tak nie staniesz
> się inteligentniejsza.
alez ja juz jestem inteligentniejsza, niz ty bedziesz kiedykolwiek:D
> Nie chodzi o dawanie dupy w sensie seksu a dawanie w sensie "nie
ja
> decyduję o moim tyłku", czyli oddanie praw. A tak się dzieje, gdy
> chcesz aby państwo decydowało kiedy i jakie masz robić badania.
> Jakbyś uważniej przeczytała fragment tekstu prawnika to
> zrozumiałabyś kontekst.
> No mówiłam żeś za smarkata.
bo twoj problem polega na ty,, ze piszesz bez sensu, byle tylko cos
napisac.
ze tez nie szkoda ci klawiatury:D
co do smarkatosci, ty ja prezentujesz, co zreszta widac po postach:)
a ja sie z ciebie nasmiewam.
--
mój suwaczek