Nergal: idźcie i ściągajcie
Autor:
Gość: Marzena-Ofelia
IP: 217.153.205.*
02.10.09, 11:36
Świetne podejście, profesjonalne i otwarte. Ja postępuję dokładnie tak samo,
jeśli płyta mi się podoba, jeśli lubię daną muzę to chcę mieć oryginalny
krążek. Muzyka jest rodzajem sztuki, a sztuka ma to do siebie, że powinna być
dostępna dla wszystkich, w małym stopniu jest komercyjna, bo komercjalizacja
szkodzi sztuce. Dobra muzyka broni się sama i ludzie ją kupują. A trudno kupić
coś, czego się nie odsłuchało. Płyty oryginalne są na lata, a te ściągane po
jakimś czasie się psują, utwory są pourywane itp. Więc jedyną, jedyną słuszną
formą walki z piractwem jest informatyczne zakładanie zabezpieczeń, żeby utwór
ściągany z internetu, który oczywiście nie ma nieograniczonego dostępu do
niego, bo autor dawno zmarł, był a - gorszej jakości, b- niekompletny, urwany
w kawałku, c- kasował się po jakimś czasie odsłuchu :)
A Nergal jest rzeczywiście mądrym facetem, aczkolwiek nie do końca rozumiem
jego muzę