Mnie powaliła scena odlotu. Tuż przed main krewetka rzuca coś w rodzaju: "Nie
opuszczę moich ziomków.", po czym po chwili odlatuje sam.
No i jeszcze nie mogłem się powstrzymać od śmiechu, gdy była scena walki w
transformersie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.