Słuszna decyzja. Ten film nie wyszedłby poza kina południowoafrykańskie, gdyby
nie nazwisko producenta. Nie rozumiem jednej rzeczy. Otóż każdy film, choćby nie
wiem, jak bardzo byłby głupi, znajdzie sobie grono wyznawców, którzy na forach
okrzykują go filmem swojego życia. Przykłady to choćby "Duchy Marsa" czy
"Kosmiczni żołnierze". Ale nie rozumiem tego, że wielu recenzentów uznaje ten
film, za jeden z ciekawszych z ostatnich lat. Jest to dla mnie ogromną zagadką.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.