Płaci się, a że nie twórcom to już nie moja wina. Oni chcą tylko ścigania i
karania, nikt nie zamierza się dogadywać z milionami internautów, którzy
mogliby płacić, ale nie mają komu. Za jednorazowe obejrzenie filmu mogę
zapłacić sms-em, nie kupię go, gdyż po obejrzeniu będzie zalegał na półce w
kurzu, jak dziesiątki innych. W końcu wyrzucam to wszystko do śmietnika, jak
400 kaset magnetofonowych i 200 taśm VHS.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.