Toruń- cmentarz Komunalny (największa nekropolia w tym mieście).Przy jednym z
wejść- żelki i grający na powiedzmy flecie i sprzedający swoje
płyty-indianin!!!!Dla mnie szok.Strażniczka miejska, którą zapytałam o ten
widok odpowiedziała,że wszyscy Ci ludzie mają zezwolenia (tylko kto je
wystawia?!!);natomiast na indianina odpowiedziała,że nie wszyscy są katolikami
i nie każdy obchodzi ten dzień tak jak my!!!!Szok
Przy głównej bramie znów żelki,lizaki i krówki; obwarzanki to już standard!Tuż
za bramą siedział ksiądz zbierając "co łaska" ale ku mojemu zdziwieniu
zapisywał nazwiska darczyńców w zeszycie!!Oby tak dalej. W przyszłym roku wraz
z mężem załatwimy sobie zgodę na sprzedaż piwa lub wódki bo przecież
odwiedzający muszą się jakoś rozgrzać;p,;p Pozdrawiam wszystkich,którzy te
zgody wydają oraz redakcję!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.