Rock&Roll od zarania dziejow nie opieral sie na tekstach lecz na
muzycznej ekspresji. Teksty sa jeno dodatkiem. Pewnie tego nie
czapisz, skoro z uwielbieniem sluchasz takich wykonawcow jak Kazik ;)
Prymitywny (muzycznie) Kult i nudziarski Hey (tez nie grzeszacy
inwencja) kontra zywiolowy hard rock w przyzwoitym wydaniu... O czym
tu dyskutowac... Albo sie to czuje albo nie.
Nie jestem/bylem jakims fanem IRY, ale coraz bardziej szanuje
chlopakow za to, ze mieli odwage pojsc pod prad ze swoja muza.
Melodyjny hard rock z luzackimi tekstami nie ma poklasku w naszym
smutnym kraju, gdzie na herosow rocka wyrastaly kapele, jakie nigdy
nie powinny wyjsc z garazu. Kiepskie granie, kiepskie melodie,
kiepskie brzmienie i wszechogarniajace smedzenie o zyciu z
pseudointelektualnym zabarwieniem - to 90% znanych kapel z okresu
swietnosci IRy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.