> Jak sie sprzedaje towar, ktorego sie nie posiada to pozniej
> sa "problemy z poczta"...
Jak się ma na stanie to co w ofercie to często kończy się to utratą płynności
finansowej. No chyba że pozycji asortymentowych nie jest 40 tysięcy a np 4...
wtedy można sprzedawać wprost z półeczki...
Cała idea polega na tym, żeby mieć rzetelnych, sprawdzonych dostawców i
dopracowaną logistykę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.