facet robi kasę w tym biznesie na ludziach, którym jego muzyka i
teksty wydają się inne, alternatywne. on o tym wie i wyrzuca z
siebie piosenki na zawołanie. chwalił się w TV, że kiedyś
potrzebował do tego wina i weny, a dziś już nawet to jest zbędne.
wszystko byłoby w porządku (poza kompromitacją fanów) gdyby to nie
były ostatnie gnioty, badziewie, tandeta, amatorszczyzna itp.
Maleńczuk i Pudelki nie mają nic wspólnego z dobrą muzyką, o
tekstach nie wspomnę. takich mamy twórców i wykonawców na jakich
zasłużyliśmy tzn. jakich kupujemy. kupujcie dalej amatorzy!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.