Owszem, siedział za odmowę służby. Owszem rzucał kamieniami. Jedno i drugie z
pobudek anarchistycznych - więc nie ma się co chwalić, zwykły zadymiarz. Owszem
grał na ulicy (może i zdarzało mu się grać przy Dworcu ale zwykle grał na
Floriańskiej, czasem na Rynku).
Z tą wiernością to nie przesadzaj. Jego występy w Sopocie czy w Idolu to zwykłe
ku...stwo. Facet się sprzedał i już. Teraz dorabia do tego ideologię. Żal. Ale
głos ma niezły.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.