Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Metro   Re: Od paplania do poezji

Re: Od paplania do poezji

Autor: annitka30 24.11.09, 10:08
kordła mówiłam ja w dzieciństwie,
a teraz mój syn sam z siebie (ja przy nim mie uzyłam tego słowa
nigdy),
czy to nie dowodzi, że ta rzecz tak się jednak nazywac powinna,
skoro pokolenie za pokoleniem niezaleznie od siebie wpada na taki
sam pomysł?
Odnośnie języka dzieci, to mam jeszcze taka obserwację, że często
ich odmiany czasowników są bardzo podobne do niektórych kojarzących
się mi z gwarą (choć się na tym nie znam)
mój syn mówi np. czasami : bierę (zamiast biorę) czy dawam ci
(zamiast daję ci) itp.
wydaje mi się że to są logiczne uproszczenia naszej gramatyki,
niestety uznane za niewłaściwe.

A właściwie czemu?

Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.