Polecam polska wodke anyzowke, a takze wszelkie odmiany pastis
francuskiego. Marek jest wiele. Popularny Ricard jest robiony z
anyzku chinskiego. Rowniez Marie Brizzard, tylko slodka, az zeby
trzaskaja.
Nie majacym dostepu do francuskich alkoholi polecam picie wodki
czystej i zagryzanie karmelkami anyzowymi. Tez dziala.
No i nie panikowac, na wszystko znajdzie sie antidotum.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.