Gratulacje,jestem namiętnym palaczem z tych co palą bo bardzo lubią.Ale ze
złości chyba będę musiała porzucić ulubiony nałóg.Mam świadomość,że każdy
palacz dostarcza budżetowi państwa ogromnych pieniędzy,co w sumie daje ogromną
część dochodu.Wmawianie mi,że dla mojego dobra i zdrowia nie mogę zapalić w
knajpie przy piwie,w aucie bo służbowe na klatce bo coś tam czy w parku ...To
wsadżcie sobie mili posłowie wasze mądrości i troski w d...Rzucę miły nałóg
nie z troski o zdrowie ale ze złości i mam nadzieję,że zrobi tak wielu
miłośników dymka.Myślę,że śmieszne jest aby dorosły człowiek musiał schodzić
do podziemia aby zapalić.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.