Przez 'polactwo' rozumiem tepych warchołow i chamów którzy ograniczali wolnośc
niepalących a teraz chca powoływac sie na prawo do wolności kiedy nagle ktos im
zabiera zabawki, oraz takich którzy beda robili sobie ideologie z łamania prawa
(bo oczywiście skoro ktos próbuje mi zabronic trucia innych to musi to być głupie).
Ja sie do takowych nie zaliczam- przez lata znosiłem fakt ze wyjscie na impreze
oznaczało dla mnie zaczadzenie w jej trakcie i natychmiastowe pranie wszystkich
ciuchów. Znosiłem to bo uznałem że Polska będąc pod wzgledem mentalności sto lat
za cywilizowanymi krajami nie dojrzeje zbyt szybko do unormowania tej kwestii.
Ciesze się że przynajmniej jest szansa ze sie myliłem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.