> Przez 'polactwo' rozumiem tepych warchołow i chamów którzy ograniczali wolnośc
> niepalących
Rozumiem, że byłeś zmuszany do palenia? Też bym zmuszających nie lubił.
> a teraz chca powoływac sie na prawo do wolności kiedy nagle ktos im
> zabiera zabawki, oraz takich którzy beda robili sobie ideologie z łamania prawa
> (bo oczywiście skoro ktos próbuje mi zabronic trucia innych to musi to być głup
> ie).
Głupi jest zakaz tworzenia miejsc, w których można w cywilizowanych warunkach
zapalić. Ja nikogo nie chcę truć. Protestuję tylko przeciwko odgórnemu zakazowi
tworzenia knajp dla palących.
> Ja sie do takowych nie zaliczam- przez lata znosiłem fakt ze wyjscie na impreze
> oznaczało dla mnie zaczadzenie w jej trakcie i natychmiastowe pranie wszystkich
> ciuchów. Znosiłem to bo uznałem że Polska będąc pod wzgledem mentalności sto la
> t
> za cywilizowanymi krajami nie dojrzeje zbyt szybko do unormowania tej kwestii.
Znosiłeś to, bo taką miałeś ochotę. Nikt Cię nie zmuszał do imprezowania w
papierosowym dymie.
> Ciesze się że przynajmniej jest szansa ze sie myliłem.
Myliłeś się całą swoją wypowiedzią. Nikt nie domaga się nakazu, żeby we wolno
było palić wszystkich lokalach, we wszystkich przedziałach etc. Palacze domagają
się prawa do tworzenia za własne pieniądze lokali dla palących, do których Ty
masz prawo nie wchodzić. Proste?
--
sharn1 napisał:
Nie różnią się NICZYM od zwykłych ludzi. Wręcz odwrotnie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.