Nie wiem, czy ktos zauwazyl, ale w Wielkiej Brytanii czy Szwecji realna
konkurencja na szynach jest i ma sie wysmienicie. W Japonii natomiast siec
kolejowa obslugiwana jest przez mase prywatnych monopoli regionalnych, ktore tez
konkuruja ze soba gdzieniegdzie bezposrednio.
Jak dla mnie cytat pana Neya nalezy wygrawerowac zlotymi literami i powiesic mu
je na scianie centrali PKP i zaproponowac mu prace w kabarecie...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.