Jezdzilem. Malo, ale wystarczylo. Unikam ich jak ognia. Szczegolnie, gdy jade
samochodem. Kierowcy minibusow to najgorszy element na polskich
drogach... Staraja sie jezdzic jak najszybciej, aby wykonac jak najwiecej
kursow i zarobic nieco wiecej niz te tysiac zl na miesiac...
I czy zastanowiles sie, czemu nie ma minibusow na zachodzie Europy? A kompleksy
to ty masz, takie z siedleckiej "Sorbony"...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.