Gość portalu: a napisał(a):
> Okrągłej, 51 rocznicy!
Trzydziestej pierwszej!
Ja uwielbiam mięso, ale jadam go niewiele - pewnie mniej niż
statystyczny Polak.
1. Mięso i zwłaszcza wędliny mają dziś znacznie gorszą jakość niż
kilkanaście lat temu. Ale nie jest to aż takim wielkim problemem,
wystarczy trochę poszukać. Smaczne i zdrowe wędliny można znaleźć
nawet w Biedronce (ale kosztują 40-50 zeta za kilogram, a nie 6,99),
a tym bardziej w większych sklepach.
2. Znacząco ograniczyłem spożycie mięsa ze względów etycznych.
Świadomość cierpień zadawanych zwierzętom rzeźnym istotnie ogranicza
mi przyjemność z jedzenia mięsa. W efekcie wcinam je głównie "na
mieście" - czy to w kebabie czy to w wykwintnych posiłkach. A, że ze
względów zdrowotnych ograniczyłem częste niegdyś stołowanie się w
lokalach, to robię to rzadko - mięso stało się więc dla mnie
swoistym rarytasem i mimo w/w obiekcji nadal mam z niego
przyjemność. A przy okazji znacznie schudłem i jak mniemam (nie
badam się pod tym kątem) poprawiły mi się te wszystkie cholesterole
i inne pierdoły, które w swoim czasie zaczną odgrywać w moim życiu
istotną rolę.
Polecam więc ograniczenie spożycia mięsa - ma same dobre strony,
nawet przyjemności specjalnie się nie traci, bo okazyjny
schaboszczak czy polędwiczka daje więcej frajdy niż regularny :D
--
"Silesia wakacyjną porą", czyli co Ty wiesz o "Śląsku" i "Zagłębiu" - 2000 zdjęć, które warto zobaczyć. Zaprasza swoboda_t aka 1000city :)
Tu też warto zajrzeć - Przewodnik Turystyczny po woj. śląskim
I tu: Cyfrowy System Informacji Turystycznej Województwa Śląskiego