Pytanie tylko po co się badać, skoro nawet jeśli coś wykryją to nie
ma jak się leczyć. Publiczna służba zdrowia?! Nigdy w życiu tam nie
pójdę, wolę naprawdę żyć krótko, ale bez tego całego syfu, brudnych
korytarzy i relacji doktor -pacjent, która przypomina deptanie
robaka. Widziałam cały proces, bo mam w rodzinie osobę, która przez
to wszystko przeszła, ale ja nie jestem i nigdy nie będę gotowa
spotkać się z publiczną służbą zdrowia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.