ostatnio bralam udzial w uroczystosci wreczenia nagrod klinice robiacej
cytologie. Wiec...po pierwsze - co 3 lata! Po drugie - bez ubezpieczenia nie ma
co marzyc. Zwrocilam na to uwage, ze ja np. nie mam ubezpieczenia wiec nie
skorzystam z programu choc powinnam - wielkie zdziwienie...tak jakby autorzy
programu byli przekonani ze kazdy w tym kraju ma ubezpieczenie. Otoz, nie kazdy,
ja place slono za wizyty prywatne, ale jak kogos nie stac?
A co do diet, o ktorych jest mowa w artykule - tak sie sklada, ze zdrowe
jedzenie jest po prostu drozsze i bardziej czasochlonne w przyotowaniu. Wiec ja
odzywiam sie odsmazanaymi lub podgrzanymi w mikrofali "gotowcami" z mrozonek i
sloikow, zamiast robic sobie wymyslne salatki, gotowac rybe na parze itd. Kocham
dobre jedzenie i umiem je robic, ale chwilowo mnie nie stac...
a zreszta, na cos czlowiek i tak w koncu umrze...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.