A aukcje, przetargi, darowizny dla domów starców, bezdomnych,
przynajmniej część itd itd. Kto ustalał take ceny, to w wojsku
sabotaż. Oszczedności, i catering dla żołnierzy? Tego nie ma w US-
Army. To jawne złodziejstwo. Wartownicy z prywatnych firm,
gotowanie, pralnie prywatne, dawanie mieszkań, a żołnierz będzie
bąki puszczał? Jak do pomocy, przy klęskach żywiołowych , do będą
brali nadgodziny, i za rozłąkę z rodziną ????????? Dywersja
polityczna i gospodarcza.. Kto się za to weźmie????
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.