że jest ,jak bydlę..? to na pewno...
...czy wielki..? udowodnił , niejednokrotnie ,że najwazniejsza jest
kasa ...ot, góralski katolik ,który za oceanem chce szybko
zarobić..i nie chodzi mi o to,że zarabia - cięzko pracuje i za
branie po ryju powinien dobrze zarobić..chodzi o tę typową dla
małych ludzi , wieśniaków , kołtunów i górali (akurat niestety mam
kilku takich góralskich katolików w rodzinie) łapczywość na
pieniądz, zawziętość zbudowaną na chytrości - ,,....zeby tych
dularów jak najwięcy se nachapać ,hej..!''...np. Gołota mógł być
jego kolegą do czasu , aż ,,górolik'' nie uznał ,że lejąc go po
głowie można dobrze i szybko zarobić - i tu dla Adamka kończy się
koleżeństwo..najlepiej dla niego byłoby przyznać ,że chodzi
wyłącznie o kasę i nikt się nie będzie wtedy czepiał...czy Adamek
może być szczery .? nie, tak jak nie był fair wobec Gołoty. niech
walczy i zarabia - Estrada może dobrze oberwać..tylko niech Adamek
już nie gwiazdorzy - ja w każdym razie życzę sukcesów Wawrzykowi i
Włodarczykowi...mendom nigdy dobrze nie życzę , więc nie kibicuję
ani sutenerowi Kosteckiemu, ani natchnionemu przez PonBócka
Adamkowi..