Właściwie po obejrzeni tej walki z Estradą to nie mam nic więcej do
dodania.
Jak od takiego sobie "grubaska" dostał pan Adamek parę razy czysto
w "punkt", to aż nie chcę sobie wyobrażać co by było po takim
trafieniu jakiegoś 120 kilowego zawodnika.
A gdyby to był "mutant ze wschodu" lub nie daj Panie Boże Kliczko to
do dzisiaj by Pana Adamka nie ocucono.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.