Re: Bajka o dwóch królach, co nie chcieli księżni
Autor:
Gość: meg
IP: *.smgr.pl
08.02.10, 11:37
Od razu mozna bylo powiedziec, ze to wydawnictwo takiej a nie innej
grupy spolecznej, po co takie mydlenie oczu, wszyscy znamy pana B.
Co do bajek to wkurza mmnie takie komentowanie czy Uszatka, czy
Smerfow, czy innych. Dzieci to taka grupa wiekowa, ktora przyjazni
szuka raczej w ramach swojej plci, podkreslam przyjazni, wiec nie ma
co szukac w tym podwojnego dna, ze i w bajkach bohaterzy, ktorzy sie
przyjaznia sa tej samej plci. Dla dzieci to zrozumiale i zadnych
dysonansow nie tworzy. Gargamel rownie chetnie co Smerfy rodzaju
meskiego polowal na Smerfetke czy ta druga mala. CO zlego w tym, ze
Uszatek uczyl dzieci porzadku przy sobie przed spaniem? Co do samej
ksiazki, o ktorej mowa w artykule - ja nie mam nic przeciwko gejom
czy lesbijkow, jestem sklonna uwierzyc, ze laczy ich prawdziwa
milosc, sama rowniez przyjaciol wsrod homoseksualistow, ale tej
bajki na pewno moim dzieciom nie kupie. To juz pewne przegiecie.