what the f*** am I reading?
akapit interpretujący bajki musiałem przeczytać 3 razy, w końcu dotarło do mnie, że to nie żart i że niektórzy mają nieźle nawalone pod sufitem
PS. i żeby mnie ktoś tu nie zaczął obrzucać wyzwiskami, nic do gejów nie mam, do ludzi pokroju Biedronia owszem
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.