Bo zawsze procesy ogólne trzeba umieć przełożyć na swoje życie. Ja też ostatnio
dostałem prztyczka od zycia - idealizowałem ludzi, pracowników konkretnie. W
jednej chwili uświadomili mi, że jest inaczej. Umowa, kasa, dzięki, na razie. I
nic wiecej. I nie ma się co obrażać, tylko ..."adaptować", jak mawia mój
przyjaciel. A nie bujać w obłokach.
Pozdrawiam-marko
quiz