W szpitalu św. Zofii, gdzie lubią rodzić tzw.
> celebrytki i panie z "fiu-bździu" w głowie i nadmiarem pieniędzy,
> kobieta, która nie ma ginekologa lub położnej z tego szpitala ma
> praktycznie zerowe szanse na urodzenie tam dziecka, bo nie przebije
> się nawet przez recepcję. Zasadniczo, im bardziej skomercjalizowana
> placówka, tym większa szansa, że poziom usług taki sobie albo nawet
> gorszy niż w "normalnym" szpitalu, a ssanie na forsę ze strony
> personelu bezgraniczne.
najlepiej to jak ktoś klepie, głupoty usłyszane w maglu...nie był, nie widział a
ma najwięcej do powiedzenia...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.