przyjechali volvo 740 kombi. Cztery osoby, coś jak ABBA. Zatrzymali
się za wsią, zjedli szwedzkie śledzie ze słoika, wyciągnęli Absoluta
z bagażnika, obalili po pół basa na twarz. Potem poszli do pani
sołtys, że niby chcą kupić ziemię, najlepiej pół wsi. Bo tu leży
zakonany jakis przodek, jeszcze z potopu szwedzkiego czy coś. Poza
tym mówią, ze pogoda super. I asfaltowa droga przez wieś, podobno
przypomina jakieś tam fiordy. Chociaz nie wiem, bo ja nie rozumiem
po szwedzku, a pani sołtys po angielsku. Generalnie będa sie
osiedlać. Pan z GUS ma rację. Brawo
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.