Ok, rozumiem restrykcje dla "żółtodziobów". Ale do jasnej k... co ma oznaczać
owa liberalizacja dla doświadczonych kierowców? Jak ktoś jeździ parę,
paręnaście, czy parędziesiąt lat, to już zagrożenia nie stwarza? To tylko
podbudowanie świadomości, ze jak jeżdżę 15-20 lat, to już mogę wszystko,
wyprzedzać na 3, siedzieć innym na d..., przekraczać sobie dowolnie prędkość,
itd. Tacy co jeżdżą 'szybko, ale bezpiecznie", 'kontrolują' i jeżdżą
'ekonomicznie' są groźniejsi chyba, niż nastoletni szpanerzy. teraz 24 punkty to
kurs doszkalający, no ręce opadają. Plus jeszcze najzwyczajniej śmieszne 500 zł
za przekroczenie prędkości pow. 50 km/h.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.