Proponuje zrobic reportaz na temat zachowania klientow marketow w ogole!
Tygiel nie kulturowy, ale zachowacn, z ktorych wiekszosc kwalifikuje sie do
okreslenia chamstwo.
Przytoczone wczesniej mamuski z gowniarzami w wozkach. Dziecko biega po
chodnikach, ktore sa czesto zas... bo piesek gedzies musi, a po takim biegu
wyciera buty w wozku - gratuluje! Odpowiednie miejsce. Tatusiowie w wielkich
furach parkuje gdzie popadnie! Gdyby taki zapasiony zazwyczaj tatus, tzw
piesek kanapowy, mogl, to wjechalby swoja wielka fura pod sama kase. Zajmuja
miejsca dla inwalidow i maja to gdzies! Wlasciciele marketow tez to maja
gdzies, bo chamek zostawia kase. Inwalida niech sobie radzi, a poslowie,
szczegolnie ci z POpierdulek obiecuja, ze to zmienia i na obietnicach sie konczy.
Przejscia sa czesto pozastawiane, przejsc i przejechac nie idzie, bo blondynki
uciely sobie pogawedke. Na slowo przepraszam nie reaguja, bo go nie znaja, a
slownika wyrazow obcych nie posiadaja. Zreszta i tak nie znalazlyby
potrzebnego hasla.
Innym hitem sa niewatpliwie zdziczale bachory robiace sobie z przejsc tor
wyscigowy, po ktorym gonia z wozkami. Zajezdzane drogi wozkiem, ale jesli na
drodze robi sie tak samo, to nie ma sie co dziwic, ze w markecie nie jest nic
lepiej...
Moze, ktorys z mlodych rezyserow dokumentalistow pomysli o takim filmie?
Mysle, ze warto! Nagroda na festiwalu gwarantowana. Choc i tak to nic nie
zmieni, bo cham i tak nie wie, ze jest chamem.